Skocz do zawartości
Nerwica.com

LURAZYDON (Latuda, Lurasidone Teva, Lurobran, POLUR)


Rekomendowane odpowiedzi

Godzinę temu, sailorka napisał(a):

Biorę 37 i uważam, że ma bardzo silne działanie aktywizujące. Silniejsze nawet od arypiprazolu.

A bierzesz jeszcze jakieś leki?

Zawsze zdumiewa, że ludzie biorą na poważnie to, co mówię. Ja nawet nie biorę na poważnie tego, kim jestem. ~ David Bowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 minuty temu, sailorka napisał(a):

Tak, moim głównym neuroleptykiem jest olanzapina w dawce 10 mg. 

 

Widzę, że pomagają. Mylę się?

Zawsze zdumiewa, że ludzie biorą na poważnie to, co mówię. Ja nawet nie biorę na poważnie tego, kim jestem. ~ David Bowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, sailorka napisał(a):

Zdecydowanie dobry zestaw. Jestem w remisji od wiosny 2022. Jakoś tak.

No to dobry wynik 😀

Zawsze zdumiewa, że ludzie biorą na poważnie to, co mówię. Ja nawet nie biorę na poważnie tego, kim jestem. ~ David Bowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluje osobom które czują się na latudzie dobrze u mnie dziś 12 dzień bez tego leku, czekam aż receptory się oczyszczą. Dla mnie może też byłbym to dobry lek ale agresja po nim i totalny brak siły fizycznie po nim no to nie nie dało się tego wytrzymać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To na jakiej zasadzie lurazydon aktywizuje skoro nie jest nawet częściowym agonista receptorów dopaminowych, jak np. sulpiryd, amisulpryd, flupentiksol. Antagonizm receptorów serotoninowych 5ht2a tak aktywizuje? To jest ten sam receptor którego blokada powoduje akatyzje przy arypiprazolu i podobnych?

 

Edit: dobra doczytałem, blokada 5ht2a PRZECIWDZIALA akatyzji i powoduje wzrost poziomu dopaminy. To może sam jednak szansę temu lekowi. 

 

Czy ktoś stosuje mała dawkę lurazydonu stricte na depresje?

 

Edit 2: ale arypiprazol też blokuje 5ht2a i powoduje kur..ską akatyzje. Czy jest ktoś kto miał akatyzje na arypiprazolu a na lurazydonie nie?

Edytowane przez NoMoreDepression

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

27 minut temu, NoMoreDepression napisał(a):

To na jakiej zasadzie lurazydon aktywizuje skoro nie jest nawet częściowym agonista receptorów dopaminowych, jak np. sulpiryd, amisulpryd, flupentiksol. Antagonizm receptorów serotoninowych 5ht2a tak aktywizuje? To jest ten sam receptor którego blokada powoduje akatyzje przy arypiprazolu i podobnych?

 

Edit: dobra doczytałem, blokada 5ht2a PRZECIWDZIALA akatyzji i powoduje wzrost poziomu dopaminy. To może sam jednak szansę temu lekowi. 

 

Czy ktoś stosuje mała dawkę lurazydonu stricte na depresje?

 

Edit 2: ale arypiprazol też blokuje 5ht2a i powoduje kur..ską akatyzje. Czy jest ktoś kto miał akatyzje na arypiprazolu a na lurazydonie nie?

Aktywizuje też haloperidol 1mg. Nie mogłem uwierzyć lekarce, że tak uważa, ale spróbowałem i faktycznie. Nawet AI, to potwierdza, że niska dawka może aktywizować i to nawet bardziej niż arypiprazol. Jest jakiś mechanizm, że to tak działa.

 

Jestem na 5mg arypiprazolu, nie mam akatyzji.

 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 4.09.2026 o 18:35, Śmojda napisał(a):

Aktywizuje też haloperidol 1mg. Nie mogłem uwierzyć lekarce, że tak uważa, ale spróbowałem i faktycznie. Nawet AI, to potwierdza, że niska dawka może aktywizować i to nawet bardziej niż arypiprazol. Jest jakiś mechanizm, że to tak działa.

 

Jestem na 5mg arypiprazolu, nie mam akatyzji.

 

Nie, haloperidol nie aktywizuje w żadnej dawce, ani w 1mg ani w 15mg. To, co uznaje się za "aktywizację" może być mylone z pobudzeniem/akatyzją. Haloperidol to przeciwpsychotyczny lek klasyczny, który ma za zadanie łagodzić urojenia/głosy/omamy. 1mg to bardzo mało i jest to dawka wprowadzająca zapewne na większe dawki. Nie wiem na co bierzesz te leki, bo Cię nie śledzę i/lub nie pamiętam, co pisałeś, ale na pewno halo nie ma właściwości, które dodadzą energii. Moja psychiatra mówiła nawet, że haloperidol często powoduje depresję.

Edytowane przez Niewkopomonowana

Zawsze zdumiewa, że ludzie biorą na poważnie to, co mówię. Ja nawet nie biorę na poważnie tego, kim jestem. ~ David Bowie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 godziny temu, Niewkopomonowana napisał(a):

Nie, haloperidol nie aktywizuje w żadnej dawce, ani w 1mg ani w 15mg. To, co uznaje się za "aktywizację" może być mylone z pobudzeniem/akatyzją. Haloperidol to przeciwpsychotyczny lek klasyczny, który ma za zadanie łagodzić urojenia/głosy/omamy. 1mg to bardzo mało i jest to dawka wprowadzająca zapewne na większe dawki. Nie wiem na co bierzesz te leki, bo Cię nie śledzę i/lub nie pamiętam, co pisałeś, ale na pewno halo nie ma właściwości, które dodadzą energii. Moja psychiatra mówiła nawet, że haloperidol często powoduje depresję.

Właśnie aktywizuje i to wyłącznie w takiej małej dawce. W większej dawce właśnie może powodować depresję.

 

Sama moja psychiatra powiedziała, że wiele jej pacjentów reaguje aktywizacją na takiej dawce.

 

U mnie haloperidol znosi apatię, anhedonię i dodaje motywacji do działania. W ogóle mnie nie tłumi ani nie wywołuje akatyzji.

 

Tutaj daję wklejkę z AI na jakiej zasadzie ma haloperidol aktywizować.

 

--------

 

Haloperidol w bardzo niskiej dawce, takiej jak 1 mg, może wykazywać działanie aktywizujące i odhamowujące.

Mechanizm ten wynika z tzw. działania presynaptycznego. W wysokich dawkach haloperidol blokuje większość receptorów dopaminowych D2 w mózgu, co daje silny efekt uspokajający, przeciwpsychotyczny i spowalniający. Jednak przy bardzo niskich dawkach (często poniżej 1–2 mg) lek wiąże się preferencyjnie z autoreceptorami presynaptycznymi D2. Ich zablokowanie zwalnia "hamulec" w wydzielaniu dopaminy, co prowadzi do umiarkowanego zwiększenia uwalniania dopaminy w niektórych obszarach mózgu – a to z kolei może przekładać się na poprawę napędu, wzrost energii, pobudzenie lub aktywizację.

 

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Śmojda ma racje, mnie też lekarka mówiła że wszystkie leki w małych dawkach aktywizują. Ja to sprawdziłem na Fenactilu najstarszym neuroleptyku i tak faktycznie jest, brałem malutką dawke i czułem się bardziej żywszy, z mniejszą depresją i ogólnie lepiej. Podobnie na clopiksolu i perazynie. Co ciekawe wszystko to leki klasyczne. Z lat 60 tych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

53 minuty temu, Ryś napisał(a):

@Śmojda ma racje, mnie też lekarka mówiła że wszystkie leki w małych dawkach aktywizują. Ja to sprawdziłem na Fenactilu najstarszym neuroleptyku i tak faktycznie jest, brałem malutką dawke i czułem się bardziej żywszy, z mniejszą depresją i ogólnie lepiej. Podobnie na clopiksolu i perazynie. Co ciekawe wszystko to leki klasyczne. Z lat 60 tych.

Mnie również Clopixol odblokowywał emocjonalnie w dawce 5 - 10mg, niestety silnie usypiał, więc nie mogę sobie pozwolić, by go brać. Aktywizował mnie też Tisercin 25mg - pamiętam, że posprzątałem całe mieszkanie gdzieś po godzinie lub dwóch od zażycia leku, choć jednocześnie też byłem zamulony, ale się chciało! A tyle czasu byłem w marazmie. Skoczył też nastrój.

 

Risperidon 1mg reż tak działał.

 

Jestem też ciekaw czy chlorprotiksen w dawce 50mg też by mnie aktywizował. Jednak dostałem go do doraźnego brania gdybym nie mógł spać lub potrzebowałbym wytłumienia.

 

Jedno i drugie mi nie dokucza, to nie chcę go testować, tym bardziej, że stymuluje wydzielanie prolaktyny i powoduje tycie.

Edytowane przez Śmojda

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×