Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Olaa25

Bolesne zaciskanie buzi i gardła

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

Może tutaj ktoś mi pomoże. Mam ponad 30 lat. Od wielu lat, a właściwie chyba od zawsze strasznie męczyłam się z fobią społeczną. Wiele kosztuje mnie wyjście z domu i przebywanie z ludźmi, choć lubię ludzi i chcę z nimi przebywać. Ale coraz bardziej ich unikałam, bo miałam dość ciągłego napięcia i lęku. Miałam też depresję, czasem nie radziłam sobie ze swoimi emocjami. To wszystko skutki m.in. przeżyć z dzieciństwa. W końcu z ogromnymi oporami zdecydowałam się na leki. 10 miesięcy brałam Arketis. Przeciwdepresyjnie działał super, lęki też się zmniejszyły. Zaczęłam w miarę normalnie funkcjonować. Miałam brać pół roku, jak mówiła na początku lekarka. Brałabym dalej, ale skutki uboczne (zaparcia - wiec i bóle brzucha i głowy), senność, spadek libido i przebarwienia na twarzy, zwiększenie kilogramów) też dawały się mocno we znaki :-(. Więc zdecydowałam się odstawić. Odstawiam powoli, więc skutków odstawiania aż tak mocno nie odczuwam. Teraz kończę biorąc 1/4 tabletki co drugi dzień. Ale za to zaczynam znów odczuwać coraz większe lęki, smutek i ... no właśnie. Może ktoś z Was też tak ma? Zanim zaczęłam brać lek miałam tak, że nieświadomie zaciskałam buzię (nawet nie zęby, choć też, ale buzię). Od tego boli mnie bardzo język, podniebienie, stawy żuchwowe, gardło, a czasem zęby. Gdy brałam lek, to ustąpiło, a teraz znów wróciło :-(. Nie chcę wracać do psychotropu :-(. Lekarka obiecywała pół roku, a tymczasem ten lek wcale mnie nie wyleczył nawet po 10 miesiącach :-(. Całe życie mam go brać razem ze e skutkami ubocznymi? Ból buzi, lęki ciągły stan napięcia, które wróciły też nie pozwalaj ą żyć :-( :-( :-(. Może ten ból buzi i zaciskanie da się jakoś inaczej zniwelować?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Olaa

współczuję :( niestety nie mam innego pomyslu niz terapia

ja mam podobny problem ale zauwazylam ze twarz mi sie relaksuje jak dotykam koncem jezyka podniebiena tuz za przednimi gornymi zebami ( nie wiem czy jasne..). tylko trudno tak siedziec non stop...

ale mam pytanko czy masz problemy ze sluzowka? ja mam straszne problemy ze skora wszyskto mnie piecze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czasem mam sucho w buzi i gardle i to też nie jest miłe, rzeczywiście piecze. Ale to jest powiązane z tym zaciskaniem. Cała buzi boli i piecze, bo jest podrażniona :-(.

U góry zapomniałam napisać, że lek brałam 10 miesięcy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

być może trochę za wcześnie je odstawiłaś, nie wiem,

powinnaś sama świadomie zacząć panować nad tym napięciem, ja mam coś bardzo podobnego, też często napinają mi się mięśnie twarzy i głowy, nawet nie wiem kiedy ; kiedy uświadomię sobie że ono jest wtedy rozluźniam te mięsnie; często mi się to dzieje w nocy lub przed zaśnięciem; same leki nie wystarczą; musisz zregenerować układ nerwowy aby zaczął znowu funkcjonować prawidłowo; zdrowa dieta, dużo magnezu wit z grupy b, kwasy omega-3, dużo ruchu; w twoim przypadku przydałyby się każdego dnia chwile wyciszenia kiedy tak po prostu leżysz i rozluźniasz mięsnie całego ciała; pamiętaj trening czyni mistrza ;) efektów od razu może nie być ale od czegoś trzeba zacząć :yeah:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miewam takie ten objaw "guli w gardle", szczególnie przy natężeniu stresu zewnętrznego. To dość typowa reakcja napięciowa. Chociaż u mnie znacząco na ciągłe napięcie mieśni w obrębie żuchwy pomogło fizyczne usunięcie zebów ósemek, podejrzewam, że ciagłe napięciowe zaciskanie mięsni otaczających było też po części tym uwarunkowane, bo teraz przynajmniej nie chodzę z ciągle otwartą buzią :mrgreen:

 

Wydaje mi się jedno na pewno - dobry psychiatra NIE OBIECUJE NIC - leczenie zaburzeń nie jest nauką tak ścisła, lecz biologiczną; w grę wchodzi tyle czynników biologicznych itp, przy działalaniu leków, szczególnie psychotropowych, że powiedzenie takie jest dla mnie idotyczne. Dobry lekarz uprzedzi, że, np są duże szanse na poprawę w takiej i takiej sprawie, ale NIGDY z 100% pewnością.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ola, ja mam to samo, zaciskam bardzo gardło, tak bardzo, ze czasem nie mogę słowa wypowiedzieć. Szyję mam okrutnie wrażliwą, pewnie przez to. Dodatkowo zaciskałam zęby i noszę teraz aparat ortodontyczny. Nie wiem co doradzić na to bo sama bym chciała sobie pomóc. Napewno fajnie, że trafiłaś tutaj, bo zawsze to świadczy o tym, że chcesz coś z tym zrobić, noi w grupie zawsze raźniej, zawsze ktoś podda jakiś pomysł, jakąś pozytywną myśl. Trzymaj się!

 

Ps też czytałam o tych witaminach z grupy B, zwłaszcza B12 ponoć

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×