Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość pan26xyz

Oszalałem...

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Po prostu przez to wszystko co mnie spotkało i w co się wplątałem oszalałem, moja głowa zbzikowała. Chyba pora jakoś to wyprostować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pan26xyz, dopóki wiesz, że oszalałeś, nie jest źle...gorzej będzie kiedy inni będą Ci mówić, że z Tobą coś nie tak a Ty będziesz przeświadczony, że wszystko w najlepszym porządku... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem, czy słyszeliście, ale Zimbardo niedawno w czasie wizyty w Polsce powiedział, że czuje się tutaj, jakby wpadł do szpitala psychiatrycznego. Więc uczucie szaleństwa jest jak najbardziej na miejscu :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Haha, dzięki. Poprawiłeś mi humor nazwą tego tematu. Mi już dawno odjebało. :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wszyscy szaleni tylko jedni po psychiatryku i zdiagnozowani a drudzy przed i mniej swiadomi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeżeli czujesz, ze "że czas to wyprostować", to znaczy, ze masz w sobie ogromna sile pomimo wszystko. Pielegnuj ja w sobie. Bo w kazdym szalenstwie jest metoda.

 

PS. Bylam na blogu. Pisz dalej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno potem z takiego szaleństwa wyjść. Osoby z zewnątrz mogłyby pomóc, ale ja przykładowo mam małe zaufanie do ludzi, ciągle się kłócą, sprzeczają, niby jak mają mi pomóc.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Trudno potem z takiego szaleństwa wyjść. Osoby z zewnątrz mogłyby pomóc, ale ja przykładowo mam małe zaufanie do ludzi, ciągle się kłócą, sprzeczają, niby jak mają mi pomóc.

 

Nawiążę do twojej wypowiedzi i dodam jeszcze od siebie. Chcą Ci pomóc jak najszybciej wykończyć, obgadują za plecami, ale kiedy rozmawiają z Tobą w cztery oczy są tacy mili. Mnie osobiście to wnerwia, bo jeśli mam coś do kogoś to mówię mu to prosto w oczy, jeśli do niego raz nie dotrze to więcej mu nie powtarzam olewam i traktuję jak powietrze.

 

Chce też podziękować za niewielką jak na razie aktywność. Jak chcecie zobaczyć o co mi dokładnie chodzi z moim szaleństwem możecie zajrzeć na mojego bloga tam jest wszystko dokładnie opisane.

 

Nie potrafię w tej chwili opanować tego szaleństwa, ale jestem dobrej myśli że kiedyś to wszystko minie i znów będzie normalnie.

 

-- 26 kwi 2014, 10:27 --

 

Może ze mną naprawdę jest coś nie tak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×