Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
promorte

Jak z tym walczyć ?

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pewien kłopot nie umiem sprecyzować wewnętrznego problemu jakoś wszystko jest to wewnątrz mnie poupychane i zapomniane, a coś co mnie boli. Chciałbym to jakoś wyrzucić ale nie umiem tego nawet sprecyzować.

Dużo zainwestowałem trudu i wyrzeczeń w edukację od szkoły podstawowej po to żeby móc zajmować się tym co mnie pasjonuje. Przeszedłem stany schizoidalne przez które wpadłem i zostałem przygworzdżony do pracy, której nienawidzę w której zmarnowałem lata. Przed laty miałem nadzieję że pracując w czymś w czym mógłbym się spełniać z biegiem lat zbierając wiedzę i doświadczenie coś osiągnę, a tu schizofrenia zrobiła mi niespodziankę ugwałciła mnie w czymś czego nienawidzę w co nigdy nie chciałem iść i brnąć. Ciągle mi coś nie pasuje tak jakbym się buntował przed samym sobą, że nie można zmarnować tyle lat ile się chce i zacząć dopiero budować swoje aspiracje zawodowe na dzień przed emeryturą albo nawet na dziesięć lat bo na emeryturze powinno być się na innym etapie życia, a nie dopiero zaczynać coś tworzyć. Nie wiem co jest grane jakby te zmarnowane lata w czymś czego nigdy nie chciałem odzywały się w przeróżnych sytuacjach np. w tedy kiedy ma się 40-kę na karku i zrealizowaną dopiero pierwszą rzecz w tym co się lubi nie wspominając tutaj już o jakiś osiągnięciach na które się przecież mogło latami pracować w życiu zawodowym.

W dodatku ciągle tkwię w tym czego nienawidzę i ciągle czuję uciekający czas dopada mnie z tego tytułu już od paru lat jakaś nerwica bo przecież jest bez różnicy kiedy zaczyna się człowiek rozwijać no i kiedy ma możliwość czy w wieku 24 lat czy w wieku 40 na to samo przecież wychodzi i tu też mi coś nie pasuje nie wiem co .

Nie ukrywam że jestem osobą bardzo skomplikowaną co widać po moim opisie. Może ktoś mi pomorze odkryć jaki jest mój problem który się ujawnia w przeróżnych sytuacjach życiowych i ciągle nie umiem wydusić co mnie tak naprawdę boli. Byłbym wdzięczny jeśli ktoś by mi pomógł dotrzeć do siebie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

coś myśli nie mogę zebrać, więc mój wywód może być nie na temat :) ach, te poczucie straconego czasu, niespełnienia, życie przeszłością to wszystko bardzo zabiera energię. nie możesz czuć się dobrze, jak jesteś wczorajszy - żyjesz tym co było i stoisz przez to w miejscu zamiast spróbować coś zmienić w życiu - powiedz, czy możesz cofnąć czas? NIE! ale możesz zamknąć przeszłość i skoncentrować się na tu i teraz, bo na to masz wpływ, możesz małymi krokami próbować coś zmienić w życiu. Trochę wiary we własne możliwości, jeżeli ta wiara jest i jest silna to w czym problem? Czy na to co chcesz robić jest już za późno?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×