Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
lumaca

REPORTAŻE,ARTYKUŁY,WYWIADY-WĄTEK ZBIORCZY.

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Witam,

 

jestem psychologiem i dziennikarzem, aktualnie piszę artykuły dotyczące osób, które wygrały z depresją do wywiadów, które będą opublikowane na nowym portalu poświęconym tej chorobie. Wywiady mogą być anonimowe, nie musimy się spotykać ani zamieszczać Waszych zdjęć, a tekst oczywiście będzie autoryzowany. Poszukuję osób, które chciałyby podzielić się swoimi doświadczeniami i dać nadzieję tym, którzy jeszcze walczą z tą straszną chorobą. Chętnie odpowiem na wszystkie pytania - lumaca@interia.pl

 

pozdrawiam,

Natalia Doraczyńska

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

 

poszukuję kobiety, która była lub jest ofiarą przemocy domowej (jako bohaterki reportażu). Współpraca nie wiąże się z żadną gratyfikacją materialną. Gwarantuję pełną anonimowość i podstawowe wsparcie psychologiczne. W grę wchodzą zaledwie trzy, cztery spotkania. Więcej informacji udzielę mejlowo: agata.szczerbiak[at]gmail.com. Zapraszam.

 

Agata Szczerbiak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

 

poszukuję kobiety, która była lub jest ofiarą przemocy domowej (jako bohaterki reportażu). Współpraca nie wiąże się z żadną gratyfikacją materialną. Gwarantuję pełną anonimowość i podstawowe wsparcie psychologiczne. W grę wchodzą zaledwie trzy, cztery spotkania. Więcej informacji udzielę mejlowo: agata.szczerbiak[at]gmail.com. Zapraszam.

 

Agata Szczerbiak

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze podaj chociaz z jakiej okolicy powinny byc te kobiety? Ktos znad morza nie bedzie zainteresowany robieniem reportażu na poludniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Moze podaj chociaz z jakiej okolicy powinny byc te kobiety? Ktos znad morza nie bedzie zainteresowany robieniem reportażu na poludniu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam,

od ponad roku prowadzę bloga o tematyce psychologicznej (jestem psychologiem z wykształcenia) i chcę wprowadzić na niego nowy cykl pod roboczym tytułem: Historie prawdziwe. Chciałabym zdobyć historie osób, które poradziły sobie z chorobą taka jak np. depresja, bulimia, anoreksja i wiele wiele innych lub są w trakcie leczenia i chcą i mogą dać nadzieję wszystkim potrzebującym nowicjuszom.

Forma, jaką widzę, to forma opowieści lub krótkiego wywiadu, anonimowo lub nie (wszystko zależy od chęci ujawnienia się). Wszystkich zainteresowanych proszę o informacje, pytania lub adres mailowy pod tym postem. Odezwę się i możemy ustalić szczegóły.

 

Pozdrawiam serdecznie

Monika

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich,

 

Po pierwsze: jestem jednym z Was. To znaczy sam bardzo często zmagam się z dołami. Są poranki, kiedy nie mogę wstać z łóżka: czuję się tak fatalnie. Mam również i takie dni, kiedy po prostu nie chce mi się żyć.

 

Po drugie: jestem studentem Dziennikarstwa z Krakowa. Wyobraźcie sobie, że jedyna poradnia dla studentów, którzy zmagają się z takimi problemami, powstała w moim mieście zaledwie kilka tygdoni temu. PIERWSZA!!! Dlaczego, skoro tak wielu studentów zmaga się z depresją i innymi problemami psychicznymi, tak mało jest miejsc, gdzie możemy pójść z prośbą o pomoc???

 

A teraz mój pomysł: korzystając z tego, że jestem studentem dziennikarstwa, chciałem ten problem poruszyć w swoim artykule. Sam z chęcią opowiedziałbym o tym, z jakimi problemami się zmagam, z czego one wynikają i o tym, że nie mam do kogo się w tej sprawie zwrócić, ale sami wiecie: autor tekstu umieszczający w nim swoją wypowiedź? Nie bardzo tak można.

 

Dlatego mam pytanie, czy są na tym forum studenci, którzy byliby chętni opowiedzieć mi o swoich problemach? Oczywiście zapewniam pełną dyskrecję. Imię etc. zawsze można w artykule zmienić, pod warunkiem, że pod tekstem umieści się informację o tym.

 

Nie musicie być z Krakowa. Możemy porozmawiać na privie.

 

Na koniec chciałem powiedzieć: nie bójcie się. Dajmy znać, że jesteśmy i wielu z nas potrzebuje wsparcia.

 

Dodam jeszcze, że artykuł mam gdzie opublikować.

 

Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i czekam na odpowiedzi na priv.

 

Trzymajcie się

 

Bartek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po drugie: jestem studentem Dziennikarstwa z Krakowa. Wyobraźcie sobie, że jedyna poradnia dla studentów, którzy zmagają się z takimi problemami, powstała w moim mieście zaledwie kilka tygdoni temu. PIERWSZA!!! Dlaczego, skoro tak wielu studentów zmaga się z depresją i innymi problemami psychicznymi, tak mało jest miejsc, gdzie możemy pójść z prośbą o pomoc???

 

Nie wiem czy dobrze rozumiem(w razie czego popraw mnie), ale ubolewasz nad faktem, że w tym mieście jest mało poradni, które specjalizują się w leczeniu zaburzeń afektywnych wyłącznie u studentów? W Krakowie jest mnóstwo miejsc, gdzie można się zwrócić z prośbą o pomoc- gabinety psychiatryczne, poradnie psychologiczne, centra psychoterapeutyczne, nawet szpital ze słynnym chyba w całej Polsce "7F". Do wyboru do koloru. Na NFZ i prywatnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

też nie bardzo rozumiem, jestem studentką z Krakowa i po chwili szukania wiedziałam gdzie iść

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Po drugie: jestem studentem Dziennikarstwa z Krakowa. Wyobraźcie sobie, że jedyna poradnia dla studentów, którzy zmagają się z takimi problemami, powstała w moim mieście zaledwie kilka tygdoni temu. PIERWSZA!!! Dlaczego, skoro tak wielu studentów zmaga się z depresją i innymi problemami psychicznymi, tak mało jest miejsc, gdzie możemy pójść z prośbą o pomoc???

 

Nie wiem czy dobrze rozumiem(w razie czego popraw mnie), ale ubolewasz nad faktem, że w tym mieście jest mało poradni, które specjalizują się w leczeniu zaburzeń afektywnych wyłącznie u studentów? W Krakowie jest mnóstwo miejsc, gdzie można się zwrócić z prośbą o pomoc- gabinety psychiatryczne, poradnie psychologiczne, centra psychoterapeutyczne, nawet szpital ze słynnym chyba w całej Polsce "7F". Do wyboru do koloru. Na NFZ i prywatnie.

 

 

Masz rację. Nie zmienia to jednak faktu, że badania porażają. Wielu studentów zmaga się z zaburzeniami psychicznymi. Pytanie więc: skoro tak dużo jest miejsc, gdzie można się zgłosić, to czy na pewno wszyscy o tym wiedzą. A jeżeli tak, dlaczego w takim razie liczba studentów pogrążonych w depresji rośnie a nie maleje. Jest to tym ciekawsze.

 

Natomiast poradnia, o której wspomniałem, jest pierwszą stricte dla studentów. Może trzeba pomyśleć nad tym, żeby takich miejsc było więcej. :) Myślę, że warto na ten fakt zwrócić uwagę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A jeżeli tak, dlaczego w takim razie liczba studentów pogrążonych w depresji rośnie a nie maleje.
Z depresją idzie się, gdy już się wytrąci. Poradnie/przychodnie/ośrodki/centra/oddziały zdrowia psychicznego to nie placówki profilaktyki i promocji zdrowego trybu życia.

 

Nie możesz po prostu powiedzieć, że Ci pilno i chcesz, żeby Ci ktoś pomógł?

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bo nie ma pracy i perspektyw? Bo masowo stosują używki (alko, dragi)? Powodów 100 tysięcy. To nie dotyczy tylko studentów. Wszystkich bez wyjątku. Zobacz statystyki samobójstw. Mamy rekordy ostatnio.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy użytkownicy forum,

 

jestem reporterką i aktualnie pracuję nad dużym tekstem poświęconym nerwicy natręctw. Chcę, aby znalazły się w nim historie osób, które zmagają się z nn od dłuższego czasu i mogłyby opowiedzieć o spowodowanych przez chorobę wydarzeniach/sytuacjach, które szczególnie negatywnie wpłynęły na ich życie.

 

Jeśli jesteś taką osobą i chcesz porozmawiać o tym, w jaki sposób nn utrudnia Twoje codzienne funkcjonowanie (oraz o tym, jak sobie z tym radzisz) - bardzo proszę o kontakt na maila: nerwica.tekst@gmail.com

 

Gwarantowana stuprocentowa anonimowość.

Mile widziane osoby z województwa mazowieckiego.

 

pozdrawiam serdecznie,

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Drodzy użytkownicy forum,

 

jestem reporterką i aktualnie pracuję nad dużym tekstem poświęconym nerwicy natręctw. Chcę, aby znalazły się w nim historie osób, które zmagają się z nn od dłuższego czasu i mogłyby opowiedzieć o spowodowanych przez chorobę wydarzeniach/sytuacjach, które szczególnie negatywnie wpłynęły na ich życie.

 

Jeśli jesteś taką osobą i chcesz porozmawiać o tym, w jaki sposób nn utrudnia Twoje codzienne funkcjonowanie (oraz o tym, jak sobie z tym radzisz) - bardzo proszę o kontakt na maila: nerwica.tekst@gmail.com

 

Gwarantowana stuprocentowa anonimowość.

Mile widziane osoby z województwa mazowieckiego.

 

pozdrawiam serdecznie,

A.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! Jestem studentką filologii polskiej i na jedne z zajęć piszę reportaż o wstręcie. Szukam osób, które zechciałyby mi opowiedzieć o tym, co je brzydzi. O tym, co sprawia, że się wzdrygają, krzywią, odwracają wzrok. I o tym, jak uczucie wstrętu wpływa na ich życie. Wiem, że to bardzo szeroki temat i może trochę zbyt abstrakcyjny, dlatego pozwalam sobie podać kilka przykładów, które przychodzą mi do głowy: wstręt przed ciążą/porodem/dziećmi, homoseksualnością, starością, niepełnosprawnością, ale też przed kożuchem w mleku czy rozgotowaną marchewką ;).

 

Będę bardzo wdzięczna za każdy kontakt i za każdą opowiedzianą historię. Obiecuję nikogo nie dręczyć. Chcę tylko spytać drogą elektroniczną o parę rzeczy. Proszę o kontakt przez PW lub o maila na adres k.i.zielinska@gmail.com.

 

Reportaż, o ile uda mi się go napisać, nie będzie (niestety? na szczęście?) nigdzie publikowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich serdecznie!

 

Jestem dziennikarzem gazety specjalizującej się propagowaniem zdrowego trybu życia. W przygotowujemy październikowy numer poświęcony tematyce depresji i w związku z tym poszukujemy osób, które chciałyby podzielić sie z nami swoimi historiami o walce z depresją i o tym jak sobie z nią poradziły. Szukamy osób pracujących w biurach, aktorów, artystów, managerów, przedsiębiorców, architektów, lekarzy, projektantów, bankierów jak i dziennikarzy i reporterów gotowych opowiedzieć o swojej walce z depresją. Jeżeli ktoś z was byłby zainteresowany udzieleniem wywiadu proszę o zgłoszenie się meilowo na adres: damiansawicki.13@gmail.com

Dziękuje za waszą uwagę.

 

Pozdrawiam

Damian Sawicki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem, że depresja ładnie wygląda u bankierów, lekarzy a już niekoniecznie u pani sprzątaczki czy pana hydraulika ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Rozumiem, że depresja ładnie wygląda u bankierów, lekarzy a już niekoniecznie u pani sprzątaczki czy pana hydraulika ...

 

Toż to podludzie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, jestem dziennikarką, do programu tv poszukuję chłopaków, którzy cierpią na anoreksję. Chętnych Panów proszę o kontakt na miastokobiet@tvn.pl

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×