Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
iesd

Cześć.

Rekomendowane odpowiedzi

Od razu spróbuję zadać pytanie, choć nie będzie to proste, bo czuję się w tej chwili trochę "obok rzeczywistości", i ciężko jest mi znaleźć i napisać każde słowo. Ogólnie wdarły się do mnie depresja i nerwica (która ostatnio zupełnie nie pozwalała mi znośnie funkcjonować). To wszystko trwa już od ponad dwóch lat, ale ja, głupiutki człowieczek, dopiero wczoraj miałam swoją pierwszą wizytę u psychiatry. I moje pytanie związane jest z lekami, mianowicie: dziś pierwszy raz przyjęłam 10mg Escitalopramu i 100mg Sulpirydu (Escitalopram i 50mg Sulpirydu rano około 8, i kolejne 50mg w południe), mniej więcej o 9 godzinie zaczęło się coś przedziwnego, praktycznie całe ciało mi zdrętwiało i jednocześnie drżało, ciężko mi się oddychało, wpoiłam sobie, że to na tle nerwowym, trwało to mniej więcej pół godziny. Kiedy przeszło, zaczęłam czuć jakby obce ciało w przełyku. Nie przeszkadzało mi to tak bardzo (aż do teraz), bo od tamtego momentu czuję się jakbym się zwyczajnie naćpała. Teraz próbowałam usnąć, ale to "uczucie" w gardle mi to skutecznie uniemożliwiło. Ewidentnie czuję, że coś tam jest. Kiedy przełykam ślinę (a jest z tym ciężko), czuję to zdecydowanie intensywniej. Przez dłuższą chwilę miałam wręcz panikę, że coś próbuję się wydostać z mojego wnętrza za pomocą przełyku.. No wiem, idiotyczne, ale prawdziwe. : D A kiedyś obiło mi się o uszy, że alergia na niektóre leki może się właśnie tak objawiać. Czy nie powinnam się przejmować? Czy może jednak wypadałoby się tym przejąć?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj. :D

Globus hystericus. Domniemam, iż nie bezpośrednio przez lek, ale przez lęk związany z pierwszymi skutkami po zażyciu. Taki łańcuszek reakcji.

IMO nie przyjmowałabym leku bez uprzedniej konsultacji z min dwoma niezależnymi lekarzami. Dziwne , że wszystko takie klarowne dla tego psychiatry było już po pierwszej wizycie. Nawet zwykły internista wielokrotnie odsyła na różne dodatkowe badania, a co dopiero kwestie dotycząc psychiki. Ten świat schodzi na psy. Robią z ludzi warzywa byle tylko wspierać koncerny farmaceutyczne. Nie wiem dlaczego takie problemy mają z legalizacją narkotyków. To w końcu ten sam mechanizm.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×