Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
tomasz_kruczewski

Depresja, deficyt uwagi, nadmierna senność. Medikinet.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Jestem nowy na tym forum, otóż opiszę krótko swoją historię.

Od 2008/2009 roku leczę się na depresję, zaczynałem od Coaxilu przepisanego

przez lekarza rodzinnego, przechodziłem przez Citronil już w poradni psychiatrycznej

w połączeniu jeszcze z czymś aż do welafaksyny

co delikatnie postawiło mnie na nogi jednak po miesiącu czy dwóch depresja powróciła,

nie chciało mi się nic robić, życie nie miało sensu, straciłem dobrze prosperującą firmę,

dziewczynę. Na początku 2012 roku lekarz z innego miasta niż moje

przepisał mi Wellbutrin (bupropion) który okazał się strzałem w 10-tkę,

zacząłem znowu odczuwać przyjemność z życia, rano budziłem się rzeźki i

pełen chęci do życia, było super, szukając odskoczni wyjechałem do kolegi

do Londynu, gdzie pracowałem, praca nie dość, że dawała godziwe pieniądze

to sprawiała mi niesamowita przyjemność, poznałem świetnych ludzi, poduczyłem

się w praktyce angielskiego (a może bardziej nabyłem odwagi do mówienia w tym języku).

Podczas brania bupropionu miałem jedyny efekt uboczny, któryh czasem mi pomagał,

a była to nerwowość ale skierowana w daną sytuację, np. jak ktoś mnie zdenerwował, mogłem

go "sponiewierać" czy obronić się słownie przed czyjąś agresją a następnie znowu w spokoju pracować.

Będąc w Londynie, bupropion mi się skończył. Stwierdziłem, że pójdę do lekarza psychiatry,

poszedłem prywatnie (wizyta ponad 100 funtów!) opowiedziałem swoją "przygodę z depresją"

i on stwierdził, że mam deficyt uwagi połaczony z (przewlekłym) zmęczeniem

i przepisał mi lek Medikinet (metylofenidat), lek okazał się dużo bardziej skuteczniejszy niż

bupropion, jeszcze bardziej rozkręciłem się zawodowo, objawy depresji i braku sensu życia

zniknęły całkowicie - narodziłem się na nowo. W grudniu 2013 wróciłem do Polski,

czułem się super, obecnie myślę o założeniu ponownie firmy, spotkalem starego znajomego,

który też współpracuję ze mną w moim zawodzie, budzę się o 8 rano wyspany, kładę się o 23 - 01 w nocy

i jest ok (kiedy miałem objawy depresji, mogłem się położyć spać nawet o 20:00 a wstanie na 8:00 rano było

mega wyzwaniem). Ostatnio skończył mi się Medikinet i poszedłem do lekarza rodzinnego aby mi go

przepisał, przepisał bez problemu, bez problemu dostalem go w aptece, jednak potem okazało się,

że jednak lekarz rodzinny przepisał lek na zwykłej recepcie a na tego typu leki w Polsce potrzebne są

specjalne recepty. I TU ZACZĘŁY SIĘ SCHODY....

 

Poszedłem do mojego byłego psychiatry i Pani powiedziała, że ten lek jest zarejestrowany dla dzieci i nie może mi go przepisać,

ale poleciła mi swoją koleżankę do której poszedłem i Pani stwierdziła, że taki lek mi nie potrzebny i przepisała mi znowu jakiś

lek na serotoninę (czyli jakby wróciła mnie do początku mojej kuracj) - Tricco czy jakoś tak on się nazywa, co zabawne

przepisała mi wersję o przedłużonym uwalnianiu i kazała.... brać po 1/5 tabletki czy 1/4 i wchodzić w większą dawkę.

Zastanawiam się czemu przepisała mi lek o przedłużonym działaniu i kazała go dzielić? Przecież tabletek o przedłużonym

działaniu nie można dzielić. W dodatku kiedyś brałem lek Tricco (sorry ale może żle piszę nazwę) i mnie "zamulał"

bardzo i po miesiącu odstawiłem.

 

Widze, że się dużo rozpisałem. Powiedzcie mi co można poradzić w moim problemie? Lekarze specjaliści

na siłę dają leki na wzrost serotoniny, ale nic mi to nie daje, pomaga mi Medikinet i kropka. Wiem, że

lek jest pochodną amfetaminy (działa na dopaminę i noradrenalinę), ale dawka 10mg / dziennie nie jest dawką, która może w jakiś sposób

uzależnić. Czy polecacie jakiegoś lekarza, który może mi pomóc? Nie chcę brać leków, które zrobią

ze mnie Zombiee, że będę senny ciągle chodził. Chcę żeby moje życie powróciło do normy i kiedy

znalazłem coś co mi pomaga to wszyscy dookoła rzucają mi kłody pod nogi....

 

Pochodzę z województwa podlaskiego, jeśli macie jakiegoś dobrego lekarze a moim województwie lub w mazowieckim,

dajcie mi znać. Ewentualnie niech ktoś opisze czy bierze medikinet na poprawę uwagi i zmęczenie.

Mam 30 lat jestem poważnym człowiekiem, szanuję lekarzy, ale szukam na prawdę kogoś b. dobrego, kto zrozumie

moją chorbę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Witaj w kochanej ojczyźnie z powrotem obywatelu! Ojczyzna Cię kocha, kocha tak mocno, że wydymie z wielką ochotą.

 

A tymczasem w legalnym nielegalnym labo pichci się amfetka pichci co by pewni ludzie z góry wciąż na nie niej stali i zamki budowali, no normalnie Ukraina kurva :]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mogę też zrozumieć dlaczego lekarze dążą do przepisywania leków, które tylko działają na serotoninę a z wywiadu i z działania wynika, że najbardziej pomagają mi leki działające na dopaminę i noradrenalinę....

 

Co do laboratoriów pichcących, różne środki to jest właśnie chore... mam znajomych w USA, lek o tym składzie można kupić w aptece po samej rozmowie z farmaceutą... Polska Elegancja Francja ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

tomasz_kruczewski, bo w Polsce się nie leczy ludzi tylko liczy hajs od koncernów farmaceutycznych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trittico ma podziałki. Poleciła Ci dzielić, bowiem lek obniża ciśnienie ortostatyczne i wskoczenie na pełną dawkę może sie skończyć nawet omdleniem, jak bylo u mne. Może spróbuj z wenlafaksyną.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wenlafaksynę brałem jakiś czas, działała od pierwszej tabletki, ale czułem się po niej "nabuzowany" chciałem robić setki rzeczy na raz i nie byłem skupiony, plusem

jej było, że na początku ładnie regulowała sen a potem to już tylko tabletka, tabletka i zero odczucia pomocy. Wenlafaksynę chyba najdłużej brałem...

 

Lek ma podziałki, no ok - ale to wtedy przedłużone działanie nie działa... z resztą serotonina, serotonina, serotonina, czemu większość lekarzy ciśnie na siłę,

coś co podnosi poziom serotoniny lub hamuje jej wychwyt ;/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ty potrzebujesz energii i podbicia motywacji a ona Ci dała Trittico, które mnie zwalało z nóg po pół godzinie a efekt nasenny utrzymywał się w zasadzie przez cały miesiąc gdy je brałem, tyle, że o połowę słabszy, rzuć tą konowałkę :>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rzuciłem po pierwszym podejścu :) dla mnie to to samo co by zaleciła brać mi apap noc hehe,

w poneidziałek szukam prywatnej przychodni - może będą bardziej wyedukowani

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zmień lekarza, albo truj tamtej, że nie działa, nie działa, nie działa a tamten działał i czujesz się jeszcze gorzej

 

lek jest refundowany dla dzieci, ale na 100% powinno się udać :-]

albo niech lekarz rodzinny wypisze Ci na różowej recepcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy to nie jest chore? Jeśli lek mi pomaga, a lekarzowi trzeba mówić i mówić i mówić....

Na szczęście znalazłem lekarza, który mi pomógł, a już zaczynałem panikować i zbierać bilet do lekarza w UK ;)

 

Dodam, że lekarz dołączył mi lek o nazwie Sertagen, po Medikinecie miałem mały ekfekt uboczny, że jak nie miałem co robić

to czułem się dziwnie zmieszany, Sertagen mi to naprawił i jest Super.

 

W moim przypadku, więc sprawdza się następujące leczenie

Piracetam 1-1-0

Medikinet 1-1-0 (lub 0-1-0)

Sertagen 1-0-0 (lub 0-1-0)

 

Do tego biorę lecytyne (1200mg 0-1-1) i magnez (dawki nie pamiętam - raz dziennie)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

super - wiesz jeśli są problemy, a lek działał nie ma powodu go zmieniać, także super

jak długo bierzesz piracetam ???

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

piracetam biorę dłużej niż Medikinet, powiedzmy, że rok dłużej, na początku miałem mocne bóle głowy ale mi przeszły

 

dla interesujących się Metylofenidatem u mnie dodatkowo paradoksalnie polepszył sen, może to zasługa połaczenia piracetamu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

przydałoby mi się takie samo combo, nie chce mi się jednak iść na wizytę, zresztą musiałbym chyba przez telefon pytać czy wypisują 'różowe recepty' a takowa od lekarza rodzinnego to już w ogóle jakieś inne uniwersum dla mnie, mój lekarz poz po ciężkiej batalii wypisałby mi dopiero skierowanie na badanie szczocha :lol: te pierdolone specjalne recepty...gdyby było na zwykłe to nie musiałbym do żadnego konowała iść, czy jest jakiś lek na zwykłe, który zbliża się działaniem do metylo?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×