Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Lękowiec

Witam Wszystkich

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

Mam 28 lat na nerwicę leczę się już ok 12 lat. Niestety do tej pory nie udało mi się pokonać tego stanu nad czym bardzo ubolewam. Moje problemy natury psychicznej objawiają się somatyzacją w moim organizmie :( Staram się normalnie funkcjonować niestety nie wychodzi. Kilka miesięcy temu leżałem dwa tygodnie na oddziale leczenia nerwic, mój stan był już na tyle opłakany że leżałem i wyłem z bólu przez trzy tygodnie, niby trochę postawili mnie na nogi wróciłem do pracy ale to nadal nie jest normalne życie. Jestem od niecałego roku w związku małżeńskim cieszę się bardzo że mam wsparcie, ale demony przeszłości i problemy z tym związane dnia codziennego chyba nigdy nie pozwolą mi się uwolnić od tej przypadłości. Będąc na oddziale miałem sesje z psychologiem stwierdziła, że na mojej podstawie napisałby niezłą książkę. Postaram się dziś umieścić w odpowiednim dziale dokładny opis mojej przypadłości może ktoś z Was forumowicze ma na tyle duże doświadczenie lub jest lekarzem, że będzie w stanie przynajmniej nakierować mnie co robić dalej, żeby żyć cieszyć się nie odczuwać bólu i nie wstawać codziennie z nastawieniem że to kolejny dzień walki tylko piękny słoneczny dzień, a moja żona zacznie mieć męża a nie człowieka na skraju rozpaczy, bo w zasadzie to jest w tej chwili dla mnie najważniejsze. Raz jeszcze wszystkich witam i pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

witaj ,fajnie,że masz żonkę,to pewnie i oparcie w niej masz,pozdrawiam :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam oparcie, ale jej też już nerwy siadają. Ileż można patrzeć na kogoś kto wciąż mówi że boli i nic nie pomaga.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

cześć :papa:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×