Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
ona922

czy to już depresja??

Rekomendowane odpowiedzi

Witam!

Jestem tutaj nowa i chciałabym opisać to co czuję. Od kilku miesięcy zmagam się tzn zmagałam z tym, ze nie mogłam długo zasnąć. Sen przychodził gdzieś tak około godziny 2 w nocy, poźniej musiałam wstać około 5 do dziecka(10 miesięcy) żeby dać mleko i przewinąć, często robił to za mnie partner. Zdarzały się też noce bezsenne mimo, ze dziecko nie budziło się w nocy a ja dalej kładłam się spać do godziny 9 czasem 10, nie miałam siły ani ochoty wstać, dziecko płakało, a ja musiałam się zmusić żeby wstać do niego. Mój humor był zmienny raz dobry raz zły, apetyt na słodycze ogromny za to na inne jedzenie taki sobie. Niska samoocena, ciągłe krytykowanie siebie, brak sensu wstawania bo po co dla kogo i tak zawsze to samo, w dodatku płacz dziecka mnie irytuje ;/. Straciłam zainteresowanie bieganiem mimo ze kiedys bardzo lubilam pobiegac teraz to nie ma dla mnie znaczenia. Niedwano miałam wizytę u psychiatry opisałam jej wszystko, przepisała mi lek Mirtagen jest to lek przeciwdepresyjny, ale ona mówiła, ze to na sen mi przepisuje, będę miała robione badanie psychologiczne i kolejną wizyte u psychiatry. Teraz w sumie jest lepiej ale chyba tylko ze snem. Biore kilka dni te leki pomagaja bo zasypiam okolo godziny 22 lub 23 i spie tak jak przed braniem lekow do 9 lub 10, w ciagu dnia jestem senna czasem mam zawroty głowy... Do tego dochodzi zazdrosc o partnera mimo ze nie mam podstaw do tego, przychodzi zaraz po pracy do domu, pomaga mi przy dziecku, nie ma kolezanek, nie spotyka sie z kolegami, a ja i tak jestem o niego zazdrosna, sama nie wiem czemu taka chora zazdrość już nawet doprowadza mnie do szału jak w jakimś filmie jest scena łóżkowa.... ehh męczy mnie to. Przez to są awantury. Czy to depresja? do wizyty jeszcze trochę czasu, a jakoś funkcjonować muszę bo tak żyć się nie da... po prostu codzienność mnie dobija, odizolowałam się od innych ludzi nawet od rodziny a najgorsze jest to, ze ja ten moment przegapiłam, brat i ciocia zastanawiali się dlaczego sie do nich nie odzywam, a ja nawet nie zauważyłam kiedy przestałam się z nimi kontaktować. W sumie napisałam to wszystko, żeby się wygadać, nie wiem czy ktokolwiek to przeczyta i odpisze..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć

Objawy wskazują na depresję (może poporodową), ale to nie diagnoza. Nawet gdyby ten czarny scenariusz się potwierdził, to stan ten jest przejściowy, chociaż potrafi trwać miesiącami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresja może również wynikać ze złego stanu zdrowia. Chyba głównie niedobór magnezu może być przyczyną, ale wydaje mi się że mi też bardzo pomogły tabletki omega 3. Polecam artykuły:

http://www.nerwica.vegie.pl/niedobor_magnezu.html

http://www.nerwica.vegie.pl/omega_3.html

http://www.nerwica.vegie.pl/niedoczynnosc_tarczycy.html

http://www.nerwica.vegie.pl/choroby.html

http://www.nerwica.vegie.pl/niedobor_cynku.html

http://www.nerwica.vegie.pl/pasozyty.html

http://www.nerwica.vegie.pl/alergia.html

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×