Skocz do zawartości
Nerwica.com

Próba gwałtu a wizyta u kobiecego lekarza.


Rekomendowane odpowiedzi

BO od gwałtu nie byłam u ginekologa czyli jakieś 12 lat.
:shock: dlugo ,ale jak się przełamiesz to będziesz znowu krok do przodu.
antylopa, eee tam 12 lat . Ja nie byłam nigdy... :mhm:

Czyli, że w sumie to bardziej jest tak, że Ty sama chciałabyś pójść, tylko że w związku z gwałtem masz opory?

rekord pobity na łeb na szyję

antylopa, ile masz lat?

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja nigdy w życiu nie byłam w ginekologa, i nie mam takiego zamiaru. Dla mnie taka wizyta jest właśnie czymś w rodzaju złego dotyku, więc szlag by mnie trafił, gdyby miał mnie obmacywać obcy lekarz/ lekarka, bo to jednak nie jest zwykłe badanie, tylko obnażenie swojego ciała. Ja w trakcie i po takiej wizycie czułabym się wyssana z całej godności. I nic mnie do niej nie namówi.

Chociaż ciekawa jestem, jaki mialabym stosunek do takich wizyt, gdybym nigdy nie doświadczyła złego dotyku...

"Szczerość może nie da Ci zbyt wielu przyjaciół, ale na pewno da Ci tych właściwych"

(John Lennon)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż ciekawa jestem, jaki mialabym stosunek do takich wizyt, gdybym nigdy nie doświadczyła złego dotyku...

Obojętny jak się domyślam.

"Zajmij się życiem albo umieraniem"

Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois

Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chciałabym iść do ginekologa żeby sprawdzić czy jest wszystko ok. Ale jak sobie pomyślę, że akurat "ta" część ciala muszę pokazać to mam leki i łzy w oczach.

Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!

Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!

Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!

Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Chociaż ciekawa jestem, jaki mialabym stosunek do takich wizyt, gdybym nigdy nie doświadczyła złego dotyku...

Obojętny jak się domyślam.

Dużo osób się zwyczajnie wstydzi.

 

Wydaje mi się, że w Polsce jest taki wysoki odsetek próchnicy, raka szyjki macicy, prostaty, jelita grubego, bo ludzie nie chcą, żeby ktoś im naruszał osobistą przestrzeń otworów ciała :roll:

 

I tu mówię o osobach bez traumy, które narażają swoje zdrowie nie badając się.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja mam cudowną panią "gienię", która mówi do pacjentek "dziecinko"
Znaczy nie żeby dziecinkowała od momentu, gdy pacjentka wejdzie do gabinetu, ale czasem zdarza jej się tak powiedzieć. Stara się stworzyć taką atmosferę, żeby pacjentka czuła się komfortowo, choć mnie i tak stresują wszelkie wizyty w gabinecie lekarskim. Gdyby ktoraś z was chciała namiary (Katowice), piszcie na prv.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Byłam u ginekologa!!! A teraz się śmieje samą z siebie, że tak strasznie się tego balam

Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!

Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!

Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!

Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czeka mnie kolejna wizyta. Gorzej bo tej Pani u której byłam już nie ma....tzn jest na macierzyńskim....

Na sama myśl już mi serce szybko bije.

Czy tak już zawsze będzie?

Mówiłam, że chce żyć bez Ciebie: Nie chciałam!

Mówiłam, że Cie nie kocham: Kochałam!

Mówiłam, że dam sobie rady: Nie dałam!

Mówiłam, że zapomnę: Kłamałam!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Może po 15-20 wizycie będzie lepiej... Ja muszę chodzić co 3-4 miesiące i dalej się trzęsę ale już mniej... Wiem, że zdrowie jest ważniejsze niż 5 minut strachu w czasie badania.

Powodzenia i pamiętaj, że robisz to dla siebie by mieć pewność, że jesteś zdrowa 🙂

Jak umrę, powiedzcie innym, że tego chciałam, tego pragnęłam, o tym śniłam...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×