Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, Kochana :********, tyle dobrze ze u Ciebie troche chlodniej :)

Moze przez pogode masz te problemy ze snem?

U mnie ukrop jak cholera. Ide zaraz do Madzi.

Wstalam roztrzesiona , z lękiem czyli nic nowego od kilkunastu dni... Juz nie pozbede sie tego nigdy.I jak tu rano zaczynac prace w uM jak ja totalnie niewyjsciowa rankami jestem, w taki gorszy czas.

 

Milego dnia!

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Dziewczynki! :papa:

 

Podpisuję listę obecności i ja :D i składam raport! :mrgreen:

Dzisiaj poranek fajny, chłodny, wstałam wcześniej niż zwykle, pootwierałam szeroko okna, żeby się schłodziło. Spałam dobrze, ale obudziłam się mokrutka.

Wyrzuciłam pościel na balkon, umyłam głowę i popijam kawusię. Chcę się wybrać do kauflandu póki chłodniej, zrobić jakieś zakupy na zapowiadający się upalny tydzień.

 

kosmostrada, tak, u Ciebie jest normalna temp. i super, można żyć. Mam nadzieję, że ból głowy Ci odpuści.

 

platek rozy, Kochana ****, mam nadzieję, że u Madzi rozluźnisz się i miną lęki... nie nakręcaj się, nie kręć filmów o pracy w UM, masz jeszcze sporo czasu. Pomyśl o tym pozytywnie, że będzie zajęcie, kontakt z ludźmi i nowe, zawodowe wyzwanie... dasz radę!

 

A tymczasem ściskam Was, dobrego dnia!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej żuczki, miło Was czytać ;)

Miałam taki słaby tydzień, cały czas jest raczej słabo, ale może los się odmieni, nie wiadomo.

 

Miłego dnia życzę Wam wszystkim :)

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Dziewczynki!!!

 

platek rozy, Kochana w robocie dasz radę, wiem po sobie - człowiek przekracza próg biura i się otrząsa. Miłej pracy dzisiaj!!!

 

mirunia, Dobrze, że choc porannie u Ciebie odpuścił skwar, to nogę wystawisz. Tylko w szał zakupowy nie wpadnij, bo jeszcze trzeba to do domu przytachac... ;)

 

Aurora88, na pewno będzie lepiej, raz na górze, raz na dole, taki los...

 

A ja się uwijam jak mała mróweczka, póki słońce znów chałupy nie nagrzeje.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, jestem już w domu... wróciłam niedawno cała mokruśka, bo przytachałam 2 siaty zakupów. Za późno Twoje przestrogi Kochana... jestem ugotowana. Na razie muszę ochłonąć i wskoczę pod prysznic 2 raz. Po drodze ochłodziłam nogi w bramce mgielnej, bałam się cała przejść, bo byłam zbyt zgrzana, ale miałam wielką ochotę. :D

 

Mróweczka jesteś, mówisz... jak pogoda sprzyja, to trzeba wykorzystać Pracusiu. Ja tez coś później ogarnę nieco.

 

Wolfx, cześć Chłopaku :papa: żyjesz jeszcze w taki skwar?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, :******** pociesze Cie ze ja tez mam slabe dni od jakiegos czasu , bodajze 3 tygodni .. Ale licze ze z now bedzie lepiej. U Ciebie tez , bo to doliny i gory w tej chorobie francowatej.

 

mirunia, kosmostrada, Kochane:******** ja sie zapacam , normalne przeszlam tylko do Madzi i juz sie ze mnie lalo , a wyszlam zaraz po prysznicu. Wrrrrr nienawidze tego upalu.

Dzis byla jeszcze pani z Mops u mnie bo wypisywalysmy wnioski gdyz mam swiadczenie tylko do sierpnia . Boli mnie to ze mi ona wmawia kompetnie nie rozumiejac jak sie czuje i jak ta choroba wyglada ze ja niewiele robie zeby wyzdrowiec i ze mam z domu wychodzic a co ja niby robie? Przeciez ja wychodze codzien i zyje tylko ze sie czuje zle.

I duzo wysilku mnie kosztuje to co zdrowym przychodzi latwo i bez klopotu.

Wkurzylam sie ta jej postawa.

 

Moczymy lapki w baseniku na balkonie :D w cieniu jest no ale i tak skwar.

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, o czym piszesz pracę? :)

 

platek rozy, kosmostrada, dziękuję za miłe słowo, no już tak chyba na siłę postaram się "ogarnąć", może z rozpędu mi się też nastrój poprawi. Chociaż mam wrażenie że ta dolina jest spowodowana obiektywnymi czynnikami, na które nie do końca mam wpływ i tylko czas pokaże, czy jest dobrze...

 

A pani z MOPSu, no, widać kompletnie nie wie na czym polegają takie trudności. Tego raczej nigdzie nie uczą. Dopiero jak się samemu zachoruje, to się rozumie ten problem :bezradny:

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie

leje sie mi po plecach ciurkiem :evil:

dobrze że mam prace w domu i nie musze wchodzić nawet z łóżka.

jak sie nie ruszam to nawet idzie ten upał przetrwać

ja chce już jesień :why:

chodze boso po ulicy

 

 

 

Klozapol 300mg

Solian 800mg

Haloperidol 15mg

Pregabalina 150mg

Afobam 1mg doraźnie

 

Annuszka wylała olej

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja uwielbiam jesień a wrzesień to jest mój ukochany miesiąc, podczas którego jestem szczęśliwa jak nigdy. Nie wiem czemu. Może to sobie wmówiłam i działa na zasadzie samospełniającego się proroctwa? W każdym razie wyczekuję września i chcę go przywitać radośnie. We wrześniu wszystko będzie inne, piękne.

 

Na ocieplenie serc (bo ciała już mamy rozgrzane):

3025274_28601f6e4aff320739766b71f5059acf.jpg

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wolfx, Ale masz dobrze, zazdraszczam...

 

platek rozy, jak mówi Aurora, jak ktoś nie przeszedł, to nie jest w stanie zrozumiec. :bezradny:

 

acherontia-styx, Mi kawa niestety na ból głowy nie pomogła, wstrzymywałam się, ale zaraz wezmę procha... Podziwiam, że w ogóle bierzesz pod uwagę pisanie magisterki z bólem łba i w taki upał.

 

Aurora88, Lubię ciepły i słoneczny wrzesień. :105:

 

mirunia, No pracusiuję, bo od jutra ma byc znów cieplej. Niestety już się nagrzało, spociłam się, musiałam już zaniechac mojego amoku szmatowego. Ciąg dalszy nastąpi... ;)

 

Wyszłam z psem, całkiem przyjemnie, temperatura na krótkie gacie, ale do wytrzymania. W nagrodę za moje wysiłki poszłam sobie kupic pączka w biedrze, przy okazji dobra cena była na brzoskwinki ufo, to nabyłam.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, Witam, Aloha ! :))

 

Kto tęsknił, kto nie tęsknił, a kto upajał się moją nieobecnością ?!:)

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, chyba mi jeszcze ze szkoły zostało, że wrzesień = nowa kartka nie tylko w zeszycie.

Poza tym jesień nawet hobbita wyciągnie z domu po przygodę.

 

Ja się cieszę, bo najprawdopodobniej nowa praca inne rzeczy, trochę się stresuję, ale terapeutka mi powiedziała, że mogę sobie już teraz przygotowywać jakieś konspekty, podręczniki, żebym miała potem z czym do ludzi, znaczy, ludzików. Niby racja.

 

Eh, miałam dzisiaj szyć, ale coś mi się nie chce :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, no to obie kupiłyśmy dzisiaj to ufo - paraquayo... były w promocji w kauflandzie i mam prawie kg. :D

Weź Kochana procha i nie morduj głowy i siebie. :D

Też już trochę ogarnęłam chałupę i na dzisiaj dość. Jeszcze pieczywo muszę kupić i mleko... :bezradny: a tu grzeje!

 

Aurora , a ja jeszcze nie tęsknię za jesienią, mimo upałów. Jesień jest piękna, ale taka nostalgiczna... wolę wiosnę!

 

platek rozy, ta pani z mops nie ma bladego pojęcia o nerwicy/depresji i stąd takie podejście "weź się w garść". :mhm:

 

acherontia-styx, trzymam kciuki za lekkie pióro do mgr-ki! Startuj!!! :D

 

 

Kosmuniu, Twoje też takie ładne? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Aurora88, Slonce no niestety zazwyczaj na ansze doly i leki maja wplyw wydarzenia ktore sie w naszym zyciu dzieja , ja mam notorycznie po stresie np z szukaniem pracy czy z brakiem kasy dol i gorsze samopoczucie . Pozniej sie wygrzebuje pomalu i znow jest niezle jakis czas a potem znow dolina.

 

Macie racje z e ten kto tej choroby nie ma to za grosz nie ma wyobrazenia o tym jak sie czujemy.

 

Poszlam sobie wracajac od Madzi do ciuszkolandu ( mam go kolo biedry) bo byla dzis obnizka minus 70 % i kupilam sobie trzy rzeczy--dwa sweterki i krotkie gatki za oszalmiajaca kwote 19 zl :roll::mrgreen: bede miala sweterki na jesien i zime ( teraz nikt swetrow nie kupuje mozna wybierac , przebierac do woli) a gatkiz araz upiore i beda na juz. Byly jeszcze swietne Boyfriendy ale niestety biodrowki a ja takich nie lubie bo mi podcinaja brzuch i zle to wyglada do koszulek :bezradny::bezradny::bezradny:

kosmostrada, mirunia a dobre sa takie brzoskwinki? ja zawsze te zwykle kupuje :pirate:

 

Dark Master :****** co tam u Ciebie? jak sie czujesz? Opusciles nas niecnoto :P

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ;)

a ja wstałam z bólem mózgu :bezradny:

 

Czołem!

 

Jest taka teoria mówiąca o tym, że jeśli wstajemy i nic nas nie boli, to oznacza, że nie żyjemy... Trzeba się cieszyć, żyjesz i masz mózg, to jakby dwa powody do uśmiechu. :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, ja pamietam :) Co bralas z biblioteki?

 

 

A u mnie tylko dwa stopnie mniej niz wczoraj :why::why::why:

Zaraz ide pod prysznic i cos zjem ale szczerze to tylko pic mi sie chce.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, czesc :****** zyjesz jeszcze? bo ja ledwo . Na pewno wygladam jak zmokla kura :bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

11822733_872361346174701_5491137546991979947_n.jpg?oh=e12f3045ea0334c47a60ac87883f2d40&oe=563BC4CC a podd blokiem spotkalam mojego ulubionego kota Wojciecha , ktory dzis tez byl spocony.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, bardzo ładne zdjęcie! :>

 

Żyję, ale jadę już na końcówce, nie oszukujmy się. Dziś jest odrobinę lepiej, bo przespałem całe cztery godziny, więc mam w sobie coś na kształt energii. No ale chodzi o to, żeby te plusy nie przesłoniły nam minusów... Ja chcę jesieni już, do jasnej cholery, dawać mi ją! Wtedy jest tak pięknie na zewnątrz, liście na drzewach mają różne kolory, nie ma upałów, można żyć. Jeszcze tylko ktoś kochany do przytulania i niczego już więcej w życiu pragnąć nie można (no może oprócz jakiegoś dobrego jedzonka :105: ).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A to ciuszkolandowe lowy :)

Te kremowy ma fajny dluzszy tyl a krotszy przod wiec do dzinsow rurek bedzie wygladal dobrze:) jest do tego przetykany ale tak delikatnie brazowa i granatowa nitka ktora pod slonce troche blyszczy :) a ten szary to taki cieplutki kapturnik :)

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, a dziekuje :) a ja tez zaczynam tesknic juz zza wrzesniem jak tak ma lato wygladac to i tak z niego nie korzystam :(

 

A do jedzonka mam salse maxykanska :P na ossstrrrooo :P reflektujesz?:D

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, brzoskwinki :great:

 

Raz staruszek, spacerując w lesie,

Ujrzał listek przywiędły i blady

I pomyślał: - Znowu idzie jesień,

Jesień idzie, nie ma na to rady!

I podreptał do chaty po dróżce,

I oznajmił, stanąwszy przed chatą,

Swojej żonie, tak samo staruszce:

- Jesień idzie, nie ma rady na to!

A staruszka zmartwiła się szczerze,

Zamachnęła rękami obiema:

- Musisz zacząć chodzić w pulowerze.

Jesień idzie, rady na to nie ma!

Może zrobić się chłodno już jutro

Lub pojutrze, a może za tydzień

Trzeba będzie wyjąć z kufra futro,

Nie ma rady. Jesień, jesień idzie!

A był sierpień. Pogoda prześliczna.

Wszystko w złocie trwało i w zieleni,

Prócz staruszków nikt chyba nie myślał

O mającej nastąpić jesieni.

Ale cóż, oni żyli najdłużej.

Mieli swoje staruszkowie zasady

I wiedzieli, że prędzej czy później

Jesień przyjdzie. Nie ma na to rady.

 

:bezradny:

 

platek rozy, porządne ciuchy.

Ja dzisiaj znalazłam sklep z ciuchami używanymi i strojami/przebraniami :shock: Ale nie było tego, co potrzebuję.

Właśnie kupuję gorset od dziewczyny nie przez allegro, tylko z innego ogłoszenia, ale stwierdziłam, że nie mogę każdego traktować jak potencjalnego złodzieja i jak powiedziała, że wyśle,to wyśle. #niemaryzykaniemazabawy #życienakrawędzi

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czy jakiś towarzysz bądź towarzyszka ujrzeli już film "Mały Książę"? Bardzo chciałbym na niego pójść, ale czystość farmakologiczna powoduje, że łatwo się wzruszam, a nie chcę zalać łzami kina - tym bardziej, jeśli film nie jest tego wart.

 

A do jedzonka mam salse maxykanska :P na ossstrrrooo :P reflektujesz?:D

 

Zawsze! Uwielbiam zabawy z jedzeniem. :105: Ostre zabawy. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×