Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

cyklopka, słodziak! ale że tak na plecach leży, jak nie kot... :shock:

 

Zebrec, Hej! upałom mówimy zdecydowane nie... :?

 

mirunia, platek rozy, dzielne jesteście Dziewczyny, bo u mnie czasami zawieje, a ledwo zipię. U Was chyba bym na stałe pod prysznicem siedziała...

 

platek rozy, Mule prosto się robi. Myjesz w zimnej wodzie, oczyszczasz jak potrzeba. Na patelni na oliwie podsmażasz cebulkę, potem czosnek, zalewasz białym winem, czekasz aż trochę odparuje, potem dodajesz pokrojone pomidory bez skórki lub z puszki, , do smaku sól, pieprz lub troszku chilli, wrzucasz mule, potrząsając czekasz, aż się otworzą, wyrzucasz nieotwarte, tak z 5 minut dusisz, sypiesz pietruchę i gotowe. Do pożerania z bagietką lub makaronem.

 

JERZY62, Heloł! :papa:

 

Wybraliśmy się jednak na spacer popatrzec na morze. Po powrocie obowiązkowy prysznic. A miało dziś byc chłodno... :time:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, u mnie dalej patelnia , prazy niemilosiernie i mam dosc.

 

 

kosmostrada, dziekuje za przepis , wyprobuje koniecznie! :uklon::uklon::uklon:

 

mirunia, cyklopka Kociaki boskie :D:D:D

 

Ja nawet w eny nie mam na pisanie , tak mi goraco.Siedze tylko popijam wode z limonka i przegladam Womens Health .

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, No to chociaż na wieczór masz lepiej. Chwila oddechu.

 

platek rozy, No właśnie Kochana, jak się trzymasz?

 

A ja siedzę z nogami do góry, bo strasznie mnie bolą od łażenia w gorunc. Sprawdzałam prognozę jutro - ma byc znośnie u mnie, bo potem znów patelnia. Wykorzystam to i zaliczę sprzątanie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, o już zdążyłaś popisac... bidulko, wytrzymaj jeszcze troszkę... :bezradny: A ja potem na jesieni będę Ci zazdrościc, że masz jeszcze ciepełko, jak u mnie już burośc będzie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kochana ja do tej pory to oszaleje bo jestem ciagle w nerwach i napieciu , wieczorami jak slonce zachodzi dopiero sie dobrze czuc zaczynam... :bezradny::bezradny::bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Wiem dokładnie Słońce, nie masz nawet za bardzo jak wyjśc ze złej fazy, bo jesteś uziemiona i wyczerpana... Już niedługo odżyjesz, upały miną, sił nabierzesz, dziac się będzie. Cierpliwości Kochana, to już naprawdę zaraz się skończy. Tulam Cię mocno, bo wiem jaki to koszmar. Pamiętam w ubiegłym roku masakryczne upały, a ja uziemiona w telepawce w chałupie, nie miałam nawet siły i możliwości powalczyc. :roll:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, mnie ratuje tylko chłodny prysznic i mokra zimna gaza, którą chłodzę czoło, ramiona, ręce, czasami i łydki.

Mało się poruszam, bo jak tylko pochodzę po domu, to cała jestem mokra.

U mnie znowu słońce wyszło i praży balkon, muszę zamknąć, żeby ten żar nie wpadał do pokoju. :hide:

Za ponad godzinkę będzie już zachód, więc ochłoniemy. Takie życie, to nie życie... Polska nie przyzwyczajona aż do takich temperatur, nie mamy mieszkań dostosowanych. :bezradny:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, mirunia, Poki co to jestem przerazona bo mi sie te lęki poutrwalaja jak tak dalej pojdzie ...Ja chce normalna temp w granicach 25 stopni , wtedy sie czuje dobrze.''

 

W domu mam strasznie nagrzane, chodze cala spocona ... jedyne chlodniejsze miejsce to lazienka.

mirunia, dokladnie to nie nasz Polski klimat i sie meczymy ogromnie.

 

Zdrowi sie mecza a co dopiero my chorzy. Spotkalam koelzanke z bloku obok , mowila ze strasznie zle znosi upal a ona calkiem zdrowa , jej dziecko zaburzone (bierze lamotrygine) to musi ostatnio na uspokajaczach trzymac bo ponoc strasnzie agresywne przez ten upal i ja gryzie , wyrywa jej wlosy :hide::hide:

To jak ja mam sie czuc dobrze????

 

acherontia-styx, hey :******** ja na wpol leze i ogladam film albo gazete przegladalam . Teraz zrobilam twarozek na kolacje .

11828646_871837266227109_4474262216634938201_n.jpg?oh=db66d8d953993fab927d2ea7fc23498b&oe=567BA3FD

 

Nagotowqalam dzis obiadu na kilka dni. Pikantna mexykanska salsa z mielonym miesem wolowym.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, platek rozy, No właśnie gdybyśmy mieli domy budowane na sposób np. chocby włoski, to pomimo upałów, w chałupie byłoby ok. U mnie na wieczór robi się przyjemnie i co z tego, kiedy dom nie chłodzi się, w ciągu dnia czasami gorzej niż na zewnątrz, bo na dworzu chociaż czasami wiatr zawieje.

Nasze domy chyba z zasady ciepło muszą przyjmowac i trzymac...Ale zimy już nie te co kiedyś, a lata południowo-europejskie. :bezradny:

 

platek rozy, Że Ci się chciało tak gotowac... :brawo: Ja zrobiłam te mule, od stania przy kuchni jeśc mi się odechciało, wmusiłam w siebie.

 

acherontia-styx, No i Ciebie też dopadła zaraza upałowa... :bezradny:

 

Piję herbatkę ziołową, trochę poczytam i chyba postaram się wcześniej pójśc spac, bom niewyspana, a jutro wstaję skoro świt młodego wyprawic. Oj żeby dało się dziś pospac...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, u mnie też najchłodniej jest w łazience... a w ogóle, to chyba będę spała na balkonie. :bezradny:

Prognoza pogody w tv jest przerażająca :hide: podobno jeszcze 2 tyg. ma tak być, u mnie do 36st. ..... chyba się wykończę, a co to będzie jak przyjdzie mi chodzić do pracy. Nie mam w pracy klimatyzacji, ani nawet wentylatora. :shock::shock:

Koleżanka chciała kupić do domu wentylator i nigdzie nie mogła dostać... wykupione i brak dostaw :bezradny: no można się załamać.

 

Płatuś, apetycznie wygląda ta salsa, ale pikantne dania w upał jeszcze bardziej rozgrzewają organizm, tak mi się wydaje. ;)

Piję teraz zimną miętę z cytryną, mięta ochładza.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, no wlasnie a moj blok docieplali jeszcze chyba ze dwa lata temu :shock: i duchota ogromna , nie wychladza sie mimoz e mam wentylator wlaczony i okna pozamykane , otwarlam dopiero teraz.

 

mirunia, Wlasnie slyszalam o tych wentylatorach bo moja siostra chciala tez nabyc i nie znalzala w zadnym markecie w byla w trzech.

Ja pikantnie pichce dla podkrecenia metalobilzmu :mhm::D ale moze faktycznie zrezygnuje na te dni.

Takze slyszalam prognozy i u mnie to samo co u Ciebie ma byc jesli idzie o temp. Boje sie nawet myslec jak to przetrwam :hide::hide::hide::hide: juz mam ciagly niepokoj , upal mnie w traume wpedzi :shock::shock::shock:

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, he, he pisałyśmy prawie razem.

Masz zupełną rację z tym zatrzymywaniem ciepła w mieszkaniach. Zimy coraz cieplejsze, lata upalne, a nasze domy ocieplane grubym styropianem, który trzyma ciepło jak cholera. No, ale w zimie cieplutko, to fakt.

 

Wracam za tydzień do pracy :time::why::why:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobrze ze ja dopiero we wrzesniu zaczynam w tym UM bo teraz bym zeszla podwojnie :bezradny:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, a na noc tez musze zamykac bo ludzie na balkonach pala i mi dym przeszkadza i smierdzi :silence::silence::silence:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

acherontia-styx, No może jesteś typem, który do spania musi miec ciemno. Zrobiłaś sobie zaciemnienie w pokoju na lato? Nasi znajomi z pónocnej Norwegii, którzy latem nocy w ogóle nie mają, w sypialniach mają tak ciemno, że oko wykol.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kosmuniu, oby te prognozy nie spełniły się i żeby spadła trochę ta gorączka. Dzięki, trzymaj kciuki, żebym nie padła jak mucha. :bezradny:

Ja do spania też lubię ciemności, ale poranne światło nie przeszkadza mi, mogę spać do 9 (gdy nie mam bezsenności).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry i dzionka miłego życzę!!!

 

Noc była chłodna, więc pootwieraliśmy wszystko co się da w domu otworzyc, żeby chałupę przewietrzyc. Jest dobrze, nagrzewanie będzie od początku, a nie narastająco.

Mimo otwartego okna nie spałam dobrze. Budzik zadzwonił i pierwsze moje wrażenie było - rany jak mnie boli głowa... :bezradny: Mam nadzieję, że to chwilowe problemy ze spaniem, bo już tak dobrze szło. A jutro na terapię, więc nie odeśpię. Ech...

Dziś posprzątam, korzystając ze sprzyjającej temperatury, wieczorem mam gości i muszę wpaśc młodemu podrzucic torbę z ciuchami, namiot, śpiwór itp., bo rano zabrał tylko torbę ze sprzętem, raczej na rower tego wszystkiego by nie załadował... ;) I tyle moich planów.

 

A jak u Was, nadal ukrop?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×