Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

W Krakowie dziś rozpoczał sie małopolski piknik lotniczy

lataja nad balkonem samoloty, jest głośno i nieprzyjemnie

byłam w aptece po leki i teraz siedze z laptopem

Ja widziałam samoloty jak byłam w sklepie, ale ja lubię samoloty. Nawet chciałam stewardessą zostać :cry:

 

Zebrec, ja dzisiaj podłączałam kablówkę w mieszkaniu, które wynajmuję. Lokatorzy się dobrze sprawują, tylko wariatka z parteru robi problemy. Ogólnie byłam zadowolona, no i zakupy fajne z tatą byłam w Auchanie. Mam piwo gruszkowe z chilli, makaron sojowy (do rosołu) i te, no, płatki jęczmienne i jaglane i będę robić te, no, ciasteczka z masłem orzechowym, ale to chyba nie dzisiaj.

 

W ogóle taka sytuacja, że sąsiadka chyba 90-letnia się pyta mojej mamy, co mi się z włosami stało. No nie wiedziałam, że taki wzrok przenikliwy. :roll: A już miałam psychikę ustawioną, że w sumie nikogo nie obchodzi jak wyglądam i wyglądam tylko dla siebie, poza tym po lekach przestaję myśleć co inni myślą (czasem przestaję w ogóle myśleć, ale z dwojga złego lepiej w tę stronę). A teraz rzadziej myję, żeby dać włosom i skórze odpocząć od detergentów, potem jak urosną to nie będę musiała tak często myć albo przynajmniej nie taką ilością szamponu :mhm:

 

Płateczkowa,

tumblr_m92yj8Ysy51qhy6c9o6_400.gif

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Nie, niestety nie. Znów zaczyna się etap gnębienia. Xanax nie pomógł. idę się położyć...

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, Przykro mi, spróbuj jutro jednak wyjśc, obrazki w głowie pozmieniac, to dobrze robi, wiem, co mówię... tulam, ale kopię w tyłek, żebyś wylazł.

 

mirunia, Troszkę odpoczęłam, noc ciut odespałam, lepiej się czuję.

Cudowny spacer miałaś. :105: Ja tak marzę, że w wakacje będzie można mnie wywieźc gdzieś z dala od ludzkich tłumów, w naturę, ciszę... Też zaraz herbatkę sobie zrobię z mojej świeżej mięty i posłucham muzyczki.

Validol kupiony, wypróbuję na noc, narzekałam na tą piątą, ale jednak koszmar wybudzic się po 3 godzinach snu.

 

cyklopka, starsze sąsiadki to z reguły sokole oko mają... Mnie przyuważyły w ubiegłym roku jak tak bardzo schudłam, dopytując się, czy aby anoreksji nie mam... :hide:

 

Byłam jeszcze rzutem na taśmę na spacerze i kolejnych lodach (dobrze wchodzą). Teraz chłopaków wysłałam po żarcie dla psa i odsapuję.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, miał odciąć mnie od dramatycznego stanu, po natłoku myśli spowodowanego rozstaniem. może z 3 dni wspomagał, dziś o dziwo mi nie pomógł, jestem załamany...

 

kosmostrada, Wyszedłem. Pojechałem na pobliską promenadę nad jezioro, połaziłem... Jednak widok par i przypomnienie sobie miejsca gdzie bywałem z moją kobietą to zniwelował.

 

Xanax i alkohol? Taa... wiem że to nie powinno mieć miejsca, ale może chociaż jedno piwo mi pomoże, bo już nie wyrabiam...

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, Bardzo się cieszę, że nogę wystawiłeś!!! :great: W tej chwili może Ci to ulgi widocznej nie dało, ale docelowo to krok do spokoju... Dark sprawa świeża i boli, ale przecież wiesz, że to będzie słabło. Z tym bólem pod pachą ( bo to normalne że jest) rób swoje (chocby na siłę), a nawet nie zauważysz, kiedy jak kurde napity kleszcz odpadnie. Dziś poszedłeś na spacer, a jutro idź gdzieś do ludzi- napij się piwa z kumplem, czy weź do kina koleżankę, odwiedź babcię , cokolwiek i kolejny dzień minie. Gdzieś przeczytałam, że jak jesteś w dołku, to przede wszystkim odłóż łopatę... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Właśnie dostałem zaproszenie, dwóch kolesi siedzi i chce pograć w karty. Posiedziałbym i posłuchał muzyki, ale może jakoś to mi pomoże. Więc zaraz idę, zajrzę tu jeszcze z telefonu.

 

Słodko że jesteś :)

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DarkMaster, no mój szwagier jest miłośnikiem piwa i xanaxu...

 

Siedzę sobie i wyszywam, ale trochę zaczęłam smuta łapać o rzeczy, które kiedyś chciałam robić i nie wyszło, a teraz jestem skołowana, nie wiem co mogę zacząć od nowa, a do czego się wrócić nie da. Czyli normalne żałowanie zamiast robienia rzeczy tu i teraz.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś miałam faceta za granicą i jakoś się mentalnie przygotowywałam, że będę pracować i mieć rodzinę za granicą, ale tak na prawdę to się bałam i nie ogarniałam, bo to były początki depresji. Teraz jestem już na takim etapie, że chciałabym robić nowe rzeczy, już się nie boję zmian itd. ale tamtego związku już nie ma, a często jak ktoś w ogóle wspomina o tamtym kraju, to się denerwuję, bo już tam nie wrócę.

 

A druga rzecz bardziej prozaiczna, kiedyś chciałam się uczyć grać na basie, ale standardowy instrument jest dla mnie trochę za duży. Odkupiłam używany od znajomego i też stwierdziłam, że za ciężki jest i chciałabym go odsprzedać i kupić sobie jakiś mały, rozmiar dziecięcy albo nietypowy model, ale tego mojego nikt nie chce.

 

I też mi się wydaje, że za dużo rzeczy chcę na raz. Jakbym teraz chciała wszystko w życiu pokończyć co zaczęłam, zacząć co zawsze chciałam a nie spróbowałam, zacząć jeszcze raz to co się nie udało, i się zaplątałam, bo nie da się zrobić Wszystkiego. No i teraz żal, na zmianę z motywacją, na zmianę z "po co mi to wszystko".

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, Cóż, ja w tej chwili nie mam już chyba życia. Wszystko z czasem zabierane przez lęk i epizody depresyjne, gdzieś jeszcze tli się fobia społeczna... Potem była kobieta, też to zjebałem. 3,5 roku i nagle jestem sam, z ręką w nocniku. W małym miasteczku gdzie nie mam nikogo. a Nie wyjadę, bo lęki. Chora sprawa...

Nie dotrzymałem słowa

Słowa danego samego sobie

Nie miałem już odwrotu

Zmierzałem donikąd

Moim przyjacielem stał się strach,

Strach przed samym sobą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×