Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, dziękuję. Czuję się tak sobie, ale chcę jechać. Zresztą jedzie moja Siostra i Brat, a ja jadę z Synem-jako obstawa. Łyknę coś na osłabienie emocji i mam nadzieję, że dam radę...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, kosmostrada, ja lubię mój naturalny kolor (ciemny blond) odbarwiony o kilka tonów, właściwie więcej nie trzeba. Umówiłam się na dekoloryzację w przyszłym tygodniu, taki jakby prezent urodzinowy :mhm: I jak będzie fajnie, to się będę tego trzymać i już nie robić eksperymentów na sobie.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, cyklopka, jasaw, hejka :****

mój dzionek woporzadku, terapia grupowa potem indywidualna

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, :*******Aniu ogromnie mi przykro ze odeszla bliska Ci osoba :( Przyjmij ode mnie szczere kondolencje .Pogrzeb oczywiscie przezycie trudne jednak wierze ze dasz rade wsprta przez obecnosc syna przez to wydarzenie przejsc i pozegnasz ciocie w tej ostatniej drodze. Trzymam kciuki Kochanie !

 

cyklopka, sie musimy zobaczyc jak juz bedziesz po farbowaniu :105: Ja szukam dla Ciebie kamyczkow :) w sobote pojade jeszcze do sklepu obejrzec cos organoleptycznie:)

Tez mysle nad zmiana koloru a moze nie ,,,odcienia z cieplego brazu na chlodny wpadajacy w popielate tony ale nie wiem czy bedzie mi w takim kolorze ladnie.

 

Dzis poszlam do fryzjerki korzystajac z okazji ze mnie zab boli weic mozg skupiony na bolu nie wytwarza herezji w glowie i chcialam ciachnac wlosy ale nie bylo miejsca :why::why::why: no i zas jak zab przestanie bolec to herezje na fotelu bede tworzyla i przxezywala wizyte u fryzjerki jak podroz w kosmos :bezradny:

 

amelia83, Witaj Slonce:********

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wróciłam zadowolona, bo spacerek i terapeutyczne pogaduchy...Wiedziałam, że najlepiej czymś głowę zając i nie dac się lękowi omamic. No i sprawic sobie przyjemnośc, zadbac o siebie, a nie o swój lęk.

 

jasaw, Tak mi przykro Kochana. Badanie nie ucieknie, a emocji Ci chwilowo wystarczy. Trzymam kciuki za Twoje samopoczucie w podróży i podczas uroczystości.

 

cyklopka, no to życzę Ci, żebyś z prezentu była zadowolona - niech Ci wyjdzie piękny kolorek.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, jaka herbatke popijalas? :105: Takie wyjscia ladnie podladowywuja akumulatorki !

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Piłyśmy yogi tea - mnóstwo przypraw, z mlekiem, podobna w smaku do chai latte, tylko bez teiny. Tak na rozgrzanie i wyciszenie brzucha. No nie dałam pohasac mojemu lękowi!

Co ja czytam, sprytnie poszłaś do fryzjera, oszukac francę? :brawo: Szkoda, że nie wyszło, ale i tak brawo za podstęp. Uważam, że to i tak sukces, że spróbowałaś. Dla Pani medal! :mrgreen:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, o nie pilam takiej herbaty ! Musze u mnie zobaczyc po knjpkach czy takie serwuja, bo z checia bym skosztowala.

Kochana ano taka sprytna bylam i chcialam skorzystac i sobie siedziec na fotelu skupiona na bolu i przy okazji ladnie wlosy ciachnac po calosci ale los nie sprzyjal i udalo mi sie jeno grzywe ciachnac miedzy jednym farbowaniem wlosow a drugim :D No nic i tak zamierzm isc jakos niebawem z wloskami na wiosne zrobic porzadek :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, heeee, jakby co, to ja umiem i farbować i podcinać :twisted:

 

Jak już paczysz na koraliki, to sioszczenica ma fisia na punkcie miętowych dodatków (w sensie taki pastelowy zielony), więc może i dla niej małe kolczyki? W sensie krótsze niż te co ja mam. A jakby były dyndadła w jakimś kształcie, np. butów albo serduszek to chyba by się posiusiała. Jeszcze lubi fioletowy. To szepnij mi, jeśli coś zobaczysz w tym temacie ;)

 

A dla mnie byłby zestaw kolczyki i wisior, bo bransoletkę teraz noszę taką z czarnych korali w kwiatki i krzyżyk na niej jest, co tworzy dziesiątkę różańca i jak mi się ją raz udało zapiąć lewą ręką, to już nie rozpinam :mrgreen:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, Kochana popatrze juz sobie zapisze to cos bym wwziela ladnego i kolczyki zrobila:) a to ma byc taka mietka ala seledynek????

Dla Ciebie to wiem juz tak mysle nad polaczeniem hematytu z koralem plus cos bialego jak chcialas :) :105:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, prawie to samo co seledynowy, tak mi się wydaje. I mnie się od zawsze podoba zestawienie zieleni z różem albo fioletem :105:

 

Zaraz zwariuję, tzn. pogłębi mi się wariactwo, bo się chciałam uczyć, a nie mogę przy tych zasranych serialach.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, o to masz taki gust jak ja :) uwielbiam polaczenie fioletu i zieleni albo rozu :) Popatrze za seledynkiem ;)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, zatyczki do uszu próbowałaś? Nie dziwota że chodzisz spac późno, jak nie masz swojego czasu dla siebie, nie możesz miec swojego rytmu. Myślę, że twój organizm nawet tym rozregulowanym rytmem dobowym krzyczy - "wyprowadź się, please..." :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, prawdopodobnie rodzice też mi dają podświadomego hinta z cyklu "nie podoba się, to won" :silence:

 

Ale ja dalej chcę zawalczyć o to, żeby odnaleźć swój rytm bez pracy, dziecka i psa. I żeby się, do ciężkiej i zakręconej kobry, wyprowadzić z domu, bo sobie radzę, a nie bo sobie nie radzę :hide:

 

Zatyczki? Cały czas bym gmyrała w uszach i na pewno po chwili by ktoś przyszedł i zaczął do mnie mówić DUŻYMI LITERAMI W RAZIE GDYBYM NIE SŁYSZAŁA. Niezły jest noise generator, ale nie zawsze chcę siedzieć przy włączonym kompie :bezradny:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja to nie mogę miec zatyczek, bo wpadam w lęk, że nie wiem, co się dzieje wokoło... :D

Co do wyprowadzki, myślę, że sprawa jest z serii - kcem, ale się bojam. ;) A wiesz co ja wtedy robię podświadomie ( nie ja jedna zresztą) sabotuję mój pomysł na wszystkie sposoby. Tysiące argumentów jest przeciw, ba, wszystko wskazuje na to, że się nie uda. Nie mam możliwości, czasu, narzędzi, zdarzenia losowe mnie hamują itd. Każdy pretekst jest dobry, żeby tego nie spróbowac zrobic. Ale sztuką jest odróżnienie , co jest tylko harcami umysłu i filmami w głowie, a co rozsądnymi, czy instynktownymi zachowaniami. Ale dlatego chodzimy na terapię. ;)

Nie wiem do końca , co Ci dolega, czy możesz mieszkac sama?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, platek rozy, kosmostrada, dziękuję Wam bardzo za wsparcie...

To wiele znaczy...

Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Tylko nie lubię tych spotkań rodzinnych po latach...ale cóż, nie ma rady, to mało ważne w tej sytuacji, choć stresujące dla mnie.

 

-- 08 kwi 2015, 21:51 --

 

O moim "zakręceniu" od wczoraj niech świadczy wyrzucenie śmieci wraz z wiaderkiem, w kórym była wypełniona po brzegi torba plastikowa. Jak to się stało-nie wiem? Przecież zjeżdżam windą do zsypu i niczego nie zauważyłam...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem do końca , co Ci dolega,

Podobno wyobraźnia :hide: Psychoza w sensie, że nie słyszę głosów, ale mogę nie odróżniać, na ile sytuacja jest ogarnięta w świecie rzeczywistym, a na ile w głowie.

 

czy możesz mieszkac sama?

Nie wiem, trochę się boję sąsiadów w tamtym bloku :silence:

Mieszkanie będzie wolne od przyszłego roku akademickiego.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, żałuję, że mieszkasz tak daleko, bo wykorzystałabym Cię do podcięcia włosów, gdybyś się zgodziła. Wypadałoby jutro iść do fryzjera, by nadać jakiś kształt moim włosom. Jak ja to zrobię-koszmar jakiś...

 

-- 08 kwi 2015, 21:56 --

 

Dzięki naszej drogiej blah! udało mi się usunąć Trojana...coś pozytywnego dzisiaj.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, ja mam bardzo miękkie, ciągle płaskie. Ile można wiązać kitkę, beznadziejną w moim wieku? Mam okrągłą twarz, włosy na czubku przerzedzone z powodów hormonalnych, średnio długie, kolor ciemny. Nie mam kompletnie pomysłu na fryzurę, to naprawdę trudna sprawa...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, No cóż tylko się z siebie pośmiac. Ja ostatnio usiłowałam samochód otworzyc pilotem do bramy, czy spakowałam do pracy okulary ale przeciwsłoneczne, chociaż mają zupełnie inny futerał... :hide:

 

Idę do wanny, bo jutro znów budzik młodego rozsadzi mi mózg o strasznej porze, a trzeba próbowac się wyspac.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

blah!, oj zrobiłaś, nie umniejszaj swoich zasług, zdolności, wiedzy...skromność precz, bo przez nią jest nam trudniej w tym pewnym siebie świecie...

 

 

kosmostrada, pośmiałam się, jasne. Ale i denerwuje mnie to, że ja, taka drobiazgowa zazwyczaj, nie zauważyłam tego...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×