Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, kosmostrada, Zosia_89, cyklopka, :********* Buziaczki gorace dla Was.

 

 

ja tez wrocilam do domku , bylam sobie tabletki na gardlo kupic w zabce bo wszystko inne zamkniete .Mrozu minus 5 mam , slonko jest ale nieprzyjemnie i wietrznie.

 

kosmostrada, jakie cudnosci :105::105: te rzemyczkowe mi sie najbardziej podobuja !

 

Ja ogolnie nastroj dzis do kitu, zamartwiam sie ze juz nie bede zdrowa nigdy i tak chodze i pochlipuje .

 

 

mirunia, jaka z upke masz?? ja dzis robilam pomidorowke z pomidorkow z puszki.

I smazylam nalesniki z farszem ruskim a do tego sos pieczarkowy bo mi zostalo troszke pieczarek z e z apiekanek i trzeba bylo zuzyc.,

 

Ale obiad na sile zrobilam bo mi sie plakac chce caly czas.

 

Nogi mam jakbym miala nie swoje taka slabosc miesni ....

Najgorzej mnie boli ta ciagla walka o kazdy lepszy dzien , o jedna lepsza chwile....

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zosia_89, dziekuje :*********

 

Tak ale nic nie cieszy jak czlowiek sie zle czuje :(

Po prostu wrazliwosc to moj wrog , przerost duszy nad rozumem. Dokladnie tak sie czuje.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zosia_89, w tych najwaznijeszych to teraz panuje deficyt ... a juz jak czlowiek chory to i rodzina nawet go znac nie chce :bezradny:

 

 

cyklopka, a to dzis idziesz do tej klientki????

 

Jak wracalam ze zabki spotkalam zone tego kolegi mojego co zmarl przed samymi swietami. szla w ciemnych okularach , taka zmizerniala i obok niej szedl ich synek , tez smutny i taki zagubiony.Od razu mi serce scisnelo :(

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień Dobry, kłaniam się :uklon: Spamowej Paczce :D

 

Jakież zdolne Artystki tu mamy - gratuluję - ja pozbawiona manualnych zdolności, mogę tylko pozazdrościć i pogratulować :brawo:

 

Książka przeczytana, noc nieprzespana, Czikuś znowu cierpi-te kręgosłupowe problemy bedą odzywać się co jakiś czas-to pewne / :cry: /, biedactwo

 

Tosiu, moim "typem" z listy jest Zebrec, a nad drugą kandydaturą muszę zastanowić się...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, nie, zaczytałam się, a później sen nie przychodził...

Mąż rano był z Czikuniem u weta, dostał zastrzyk, teraz odsypia, bo całą noc spędził w pozycji czuwającej, widocznie mógł się ułożyć :mhm:

 

Ja też dzisiaj mam wszystko - zawroty głowy, nasilone uderzenia gorąca, ból pleców,zaostrzenie łuszczycy /ależ to nieprzyjemne, nie chcę się rozpisywać na ten nieprzyjemny temat/,

 

-- 06 sty 2015, 17:00 --

 

mirunia, ciasta biszkoptowe są pyszne, delikatne, pachnące. Ja miałam robić dzisiaj drożdżowe, bez wyrabiania /znalazłam ten przepis ze względu na mój bolesny bark i ramię/, ale nie jestem w stanie, chyba mi się nie chce :bezradny:

 

-- 06 sty 2015, 17:02 --

 

Oglądam skoki...bardzo lubię. Powtarzam się-Małyszka mi brak :105:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :papa:

Wróciłam ze spaceru. W końcu biało, słonecznie i przyjemnie mroźno :105:

Poprasowałam mężowi koszule i nastrajam się psychicznie na powrót do codzienności.

Też mam od kilku dni lekki dół. Towarzyszy mi ciągły niepokój, taki wiecie bez powodu, a przynajmniej bez świadomego powodu...

kosmostrada, płatku śliczne błyskotki, uwielbiam takie cudeńka :105:

Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się przyznam, że lubię oglądać biżuterię, ale sama nie noszę. Mam kilka drobiazgów, które czekają, chyba na Wnuczkę /?/. Uwielbiam perfumy, kosmetyki - to podstawa, ale bizuterii nie noszę, poza obrączką. Jednak wszystko zalezy od naszego charakteru, wnętrza, osobowości.

 

-- 06 sty 2015, 17:20 --

 

mirunia, rozgrzanie mięśni zawsze dobrze robi :lol:

Masz rację moja droga, muszę wyznaczać sobie granice...północ-koniec czytania :!:

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hej hej ponownie!

 

Zdążyliśmy ze spacerem przed zmrokiem, potem dobry obiadek, a teraz zajęcia własne przed kolejną serią odcinków Lostów.

 

Dziękuję dziewczyny za miłe słowa o biżu. Też najbardziej lubię od zawsze rzemykowe, ale nudno tylko takie robic. Naszyjniki robię dla przyjemności, bo bardzo rzadko noszę, z reguły mam na szyi rzemyk z czymś, albo łańcuszek. Sroka jestem straszna, ale bardziej na posiadanie i podziwianie, niż obwieszanie się...

 

jasaw, hej Kochana! Przykro mi czytac, że kiepsko się czujesz, a już to o niespaniu - aż mnie boli serce. Dziś wyjątkowo nie mogłam zasnąc, jeszcze jakieś lęki mnie męczyły, więc wiem jaka to masakra... :hide:

 

mirunia, ponapawam się wyobrażeniami o twoim biszkopcie. Piję właśnie poobiednią kawkę i tak bym coś do niej wrąbała... Ale trzymam się dzielnie, kupiłam nawet sobie wafle ryżowe, jakby mnie mocno chęc na przegryzkę dopadła. Wezmę też jutro do pracy - nie będzie drożdżóweczki do kawki... :nono:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Też tak czasami mam, że powiem sobie - o, w tej pozycji jest dobrze i teraz żadnego ruchu... W sumie to trochę śmieszne takie zastygnięte Mirunia i Kosmostrada. :mrgreen: Też mi dziś po spacerze stawy zaczęły dokuczac, może to z zimna?

 

Od czwarku będę chodzic na rehabilitację, na prądy czy inne lasery. Jestem bardzo ciekawa czy to pomoże na moje barki. A moim postanowieniem noworocznym jest pójśc po skierowanie, żeby wszystkie te moje stawy sprawdzic, nie tylko ramiona. ( nie znoszę chodzic po lekarzach, więc musiało to byc postanowienie...) Będę przynajmniej miała pewnośc, że to a) nerwica b) starośc :D

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego na tym forum ludzie mówią na kota ... KOTEŁ :shock: !!!

 

A tak w ogóle to hej :papa:

 

Wróciłam ze spaceru, byłam z mamą ... chciałam pojechać do lasu, ale oczywiście po 2 przystankach wysiadłyśmy i połaziłyśmy trochę po mieście ( ale bardziej obrzeżami ). Jak się nie ma, co ... to wiecie :bezradny: A mnie tak się już chce lasu ... wokoło mam pełno, a dojechać nie mogę :why:

 

-- 06 sty 2015, 18:46 --

 

detektywmonk, o, wpadaj do nas częściej :)

Popieram. Wpadaj do nas monku, jak masz ochotę :P

 

platek rozy, piękne koteły.

O ... proszę :bezradny:

 

kosmostrada, ja od dobrych paru lat mam właśnie pół dnia w plecy, chyba że mam rano samolot/busa/pracę/szkołę/terapię, to wtedy w nerwach się zwlokę. I nikt nie rozumie i nikt mi nie umie pomóc :roll:

No, ja mam to samo, z tą tylko różnicą, że do żadnego pojazdu nie wsiadam, a terapii póki co nie znalazłam :hide: Nic tylko się odstrzelić :pirate:

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

chocovanilla, co sie dzieje?????

 

mirunia ja juz nadzieje trace ze bede sie czula w miare niezle przez dluzszy czas , to c hyba nie jest mozliwe. Nie wiem jak sobie za pierwszym razem tak super poradzilam i nerwice odegnalam na tyle lat a teraz grzebe sie i grzebe i trwalych efekto w nie ma.To potrafi odebrac ostatnia iskierke nadziei.

 

Arasha, :********* przykro mi :( znam to samopoczucie .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja pozbawiona manualnych zdolności, mogę tylko pozazdrościć i pogratulować :brawo:

Coś za dużo wspólnego mamy Aniu ... aż podejrzane to się zaczyna robić :mrgreen:

 

Książka przeczytana, noc nieprzespana, Czikuś znowu cierpi-te kręgosłupowe problemy bedą odzywać się co jakiś czas-to pewne / :cry: /, biedactwo

Ja nie przespałam 3 poprzednie ... a raczej dospałam do południa :bezradny: Ale co to za spanie ...

 

Po czym poznajesz, że piesek gorzej się ma ?

 

Tosiu, moim "typem" z listy jest Zebrec, a nad drugą kandydaturą muszę zastanowić się...

Cieszę się, że zainteresowałaś się moim konkursem :P Wiedziałam, że zagłosujesz na Zebreca, a nad drugą osobą musisz pomyśleć ... każdy głos może się liczyć.

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, też właśnie zrobiłam sobie herbatki pysznej - prezent od mojej przyjaciółki, dodałam miodu, żeby choc trochę słodyczy miec ( zupełnie bez cukru bym padła) i zaraz pójdę w zimnicę zapalic. Więc gorąca herbata, owinięcie się w koc, w odpowiedniej pozycji i tak można czekac na wiosnę... Ja dziś tulę tylko ciało, bo dusza- ani jej źle, ani dobrze, więc w sumie nienajgorszy dzień.

 

platek rozy, kochana, tulam cię, bo znam dobrze te myśli. Ale powiem ci, że powoli zaczynam myślec, że nigdy już nie będzie tak jak kiedyś i łapię każdą dobrą chwilę jak rzadkiego motyla. I chyba nie jest to poddanie się, tylko akceptacja. To pomaga...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, kosmostrada, niepotrzebnie sie sama doluje ale nie potrafie inaczej. W dodatku dni kiedy wszytsko jest amkniete a ja siedze w domu nie wplywaja na mnie dobrze.

 

Zaluje ze nie moge lekarstw brac , mialabym w mniejszym stopniu te doly i lękia tak, jak mam dól to zaraz mam lęk ze mam dól. No do dupy to!

 

kosmostrada, jaka masz herbatke?

 

 

U mnie minus 12 :x:x:x

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, w sumie Amman często się wywala, nie mówiąc już o Morgensternie ... ten dopiero zaliczał upadki ( na szczęście wszystko goiło się na nim jak na psie :great: ). Cóż, taka kontuzyjna dyscyplina sportu. Jak dawniej oglądałam, jeszcze jak Hannawald skakał razem ze Schmidtem ( nie wiem, czy wiecie, że Hanni miał anoreksję :bezradny: ). W zeszłym roku też trochę przyglądałam się, bardziej z doskoku ( fajnie to zabrzmiało ... z doskoku oglądać skoki :mrgreen: ), naszemu Kamilowi :P Strasznie sympatyczny chłopak.

Edytowane przez Gość

Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

 

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,

a miłości bym nie miał,

stałbym się jak miedź brzęcząca

albo cymbał brzmiący.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, u mnie też zimnica, aż podkręciłam ogrzewanie.

Kochana mam rooibosa, ale jakiegoś tak wspaniałego, nawet wyglądają te listki na super jakośc, przywiozła mi z Anglii z jakiegoś specjalnego sklepu. Jak ja czystego rzadko piję, to do tego dodaję tylko miodu.

Tak ogólnie to jest to do dupy - pozłośc się kochana trochę na to choróbsko i przeklnij je na ostro! A potem pogódź się jak w dobrym małżeństwie , bo mam wrażenie że to towarzystwo nam jest pisane już na zawsze.

 

-- 06 sty 2015, 20:34 --

 

Arasha, z tą anoreksją, to się nie dziwię, przecież oni są takie chudziaszczyki. Tam gdzie pilnowanie wagi - jak w modelingu, czy balecie -tam i też częściej ten problem.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, a mnie sie ostatnio moj ulubiony rooibos rozsypal :( mialam koncoweczke i puszka mi z rak wypadla .

 

Zloszcze sie ale nie mam sil na pogodzenie z ta cholera, jeszcze zebym tych slabosci nie miala i zawrotow a tak ...

Marudze tylko ostatnio., sama mam ochote w leb sobie przywalic.

 

Kiedys cos identycznie oddajacego moj nastroj napisala harlancoben we watku o samopoczuciu.

 

 

zjadlam lizaka , niebawem trzeba myslec o kolacji.

 

Wczoraj jeszcze sasiadka z klatki obok nastraszyla mnie ze jak mialam takie poty i niskie cisnienie na proppku to moglam umrzec bo ona miala podobnie i ja na sorze lekarka okrzyczala ze to juz stan przed zapascia byl :hide: teraz juz propka nie wezme.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, oj to żal herbatki... ale mi też rąk leci, łącznie z pięknym kubkiem, który sobie specjalnie na zimowe wieczory kupiłam. Nie mówiąc o tym, że ostatnio też zbiłam większośc moich naczyń żaroodpornych, gdy opróżniałam piekarnik. Nawet wam nie pisałam, bo zła byłam, jak osa.

Pomarudzic też czasem trzeba, a gdzie marudzic, jak nie na spamowej.

Plateczku, a ty o hormonach z ginekologiem rozmawiałaś ostatnio, może tam trzeba coś ustabilizowac, my niestety kobietki jesteśmy też bardzo podatne na te wahania.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×