Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Ḍryāgan, Ta ucieczka będzie nad wyraz usprawiedliwiona. Ale fajnie jakbyś czasami zajrzał i poopowiadał.

 

tosia_j, Trudno... Ale może uaktywni się na FB, wstawiając codziennie foty swojej Księżniczki i szczegółowo opisując postępy. ;) To będziesz naszym pośrednikiem i czasami wieści przekażesz. :smile:

 

mirunia, oj tam zaraz luksus - porcelana prosto z Koła. :smile: Ale zgrabna, jeśli ten przymiotnik tu pasuje... :D

Fryzjeruj się dzielnie, piękności nigdy za dużo... :smile:

 

Reghum, Tylko przeciągu sobie nie zrób... ;)

 

Właśnie wróciłam z psem, ale wieje, normalnie łeb urywa.

Dokupiłam miodu, bo schodzi na słoiki przy tych choróbskach.

I pożeramy tran, oczywiście w kapsułkach. Ktoś jest na tyle bohaterem, że pije to paskudztwo ? ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

u nas piękna pogoda przez cały dzień :)

z samego rana zaliczyłam spacerek z Synkiem, bo później w pracy aż do 18. byłam

weekend też piękny się zapowiada, może w góry się wybierzemy, jeśli będzie ciepło :105:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Z moją akrofobią za cholerę bym tam nie poszedł. No chyba, że porobiony odpowiednimi pigułami, ale wtedy byłoby ryzyko, że zacznę latać.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, wiem , terapia ekspozycyjna, desensytyzacja na bodziec i te sprawy. W moim przypadku to nic nie daje. To jedna z fobii specyficznych, których się nie pozbędę, ale spoko, nie przeszkadza mi jakoś bardzo.

There is no wonder drug, there are only lies...

escitalopram 30mg

pregabalina 600mg

bisoprolol 5mg

umeklidynium 55ug

wilanterol 22ug

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja się wysokości nie boję, ale głębokiej wody już tak, dlatego też nigdy się pływać nie nauczyłam i mam traumę, bo w liceum w-f był na basenie :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam i lęk wysokości, i nie umiem pływać zbytnio przez moją niezdarność ruchową. Jakoś umiem, ale daleko nie wypływam.

 

Cześć wszystkim! Za chwilę idę na spacer na porannego energetyka. Miłego dzionka wszystkim.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!

 

Oj piąteczek pracowity u mnie. Nie chce mi się relacjonować... Jedyne co skorzystałam, że przy pięknym słoneczku poszłam z psem po żarcie dla niego, więc porządny spacer był.

 

Źle się czuję, podziębiona jestem, słaba, nie mam za bardzo, jak sobie pochorować, może jutro. Przełożyłam dentystę, bo raczej trudno z zapchanym nosem siedzieć na fotelu.

 

Z relacji kuchennej - dziś na szybko barszcz ukraiński. A że mi został spory kawał kury z rosołu i podroby, wymodziłam pasztet, właśnie się piecze.

 

Nie mam humoru. :bezradny:

 

Co U Was?

 

 

Monster6, Jeżeli spodziewasz się poprawy, to i tak dobrze... To czego życzyć? Chyba cierpliwości? :bezradny:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem, cały dzień mocne skoki ciśnienia, aż sobie zmierzyłem i wyszło 135/95 (tej drugiej wartości nie jestem pewien, jakoś tak), znów stan maniakalny, znów słabe poczucie czasu, znów zamknięcie się w swoim świecie...

Z tego samego powodu wstałem dzisiaj o 2, nie wiedząc co się ze mną dzieje porobiłem coś na komputerze, i ledwo pamiętam co się stało - poszedłem spać o 4.

 

To tyle u mnie słychać, mierzyłem znów ciśnienie, 105/80.

 

EDIT:

Monster, a możesz napisać mi czy w przebiegu stanów psychotyczno-maniakalnych nie jest ci czasem niedobrze lub chce ci się zwymiotować? Mam takie uczucie co jakiś czas i muszę otworzyć okno.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Objawów pozytywnych jako tako nie mam żadnych, ale mam skoki ciśnienia, nastroju, dyskinezy, wadę wymowy, parastezje, kiedyś bóle głowy, derealizacje, zdarzają się i bóle serca, problemy kognitywne (objawy negatywne i osiowe), zaburzenia myślenia, bezsenność, aseksualizm i pewnie jeszcze troszkę... Dużo opisałem na forum, wiem że mogłeś tego nie widzieć, tutaj jest mój post opisujący główne objawy:

 

opis-schizofrenii-prostej-w-pigu-ce-t61450.html

 

Ale na szczęście jestem w całkiem stabilnej remisji, niestety nadal pobolewa mnie głowa, lekkie dyskinezy i szczątkowe objawy choroby - spokoju wewnętrznego do końca nie mam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dobry wieczór,

jak to dobrze że w końcu weekend 8)

padam na twarz, a niby luz blues dziś w pracy i nawet nie najgorzej, nikt mnie nie zdenerwował, nie wyprowadził z równowagi...

 

weekend zapowiada się całkiem ładny, mieliśmy ruszyć się z domu i wrócić dopiero w niedzielę, ale jednak zostajemy w domu.

Może jedynie na spacer do lasu się ruszymy, bo w góry za chłodno :hide:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś piątek 13-tego nie kojarzy mi się z niczym złym...

 

Ḍryāgan, A propos skojarzeń - aresztowanie templariuszy -klątwa - od razu przyszli mi do głowy "Królowie Przeklęci" M. Druon. Dobre czytadło, ciekawe jak mocno osadzone w prawdzie historycznej.

 

Little Red Fox, Leśny spacer też jest fajny, może grzyb jeszcze będzie... :105:

 

Reghum, A znasz kogoś kto ma całkowity spokój wewnętrzny, bo ja nie... :smile:

 

Wyszłam zapalić i co ja paczę - rześko i całkiem bez krępacji truchta sobie po chodniku...lis. :shock:

Teraz to już czekam tylko na niedźwiedzia... ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy moim typie choroby też. Wydaje się, że jednak brak pozytywów i da radę, ale... nie da. Dziś wracałem ze sklepu i znów wrażenie że nie myślę swoim naturalnym tonem. Próbowałem się zmusić, żeby moje myśli nie wydawały mi się obce. W końcu postanowiłem nic nie myśleć. No ale 99.995% remisji.

 

Przy depresji/fobii społecznej jednak można to leczyć psychoterapią, nerwicę natręctw też.

 

Monster, do czego ci potrzebna motywacja? Co chcesz zrobić? Ja chcę się zająć IT bardziej lub mniej "profesjonalnie" ew. zaciekle, żeby w końcu coś stworzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jakoś piątek 13-tego nie kojarzy mi się z niczym złym...

 

Ḍryāgan, A propos skojarzeń - aresztowanie templariuszy -klątwa - od razu przyszli mi do głowy "Królowie Przeklęci" M. Druon. Dobre czytadło, ciekawe jak mocno osadzone w prawdzie historycznej.

 

Little Red Fox, Leśny spacer też jest fajny, może grzyb jeszcze będzie... :105:

 

Reghum, A znasz kogoś kto ma całkowity spokój wewnętrzny, bo ja nie... :smile:

 

Wyszłam zapalić i co ja paczę - rześko i całkiem bez krępacji truchta sobie po chodniku...lis. :shock:

Teraz to już czekam tylko na niedźwiedzia... ;)

 

ja się całkowicie na grzybach nie znam, wiem jak wygląda pieczarka, kurka i muchomor :D

co tam lisy, u nas dziki ganiają samopas :D

 

Dzień dobry,

faktycznie pogoda się ładna robi :105:

Małego położyłam na drzemkę, zajmę się nakładaniem farby na włosy, na obiad ogarnę naleśniki

i możemy gdzieś wybywać, szkoda pogody na sprzątanie... trzeba sobie czasem odpocząć :mhm:

 

Miłego dnia wszystkim ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×