Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, Sok z buraka to może niekoniecznie, ale w innej postaci jak najbardziej si. :smile: A w ogóle to bym chciała mieć wyciskarkę do soków... :105: To bym tego buraka z czymś pomieszała i pewnie by wszedł. ;)

Dziś też miało u mnie lać, a było pięknie. Może się uda... :bezradny: Jak nie, to sobie coś wymyśliłam na okoliczność burości. :mhm:

Luzuj się, luzuj, w końcu weekendzik. :smile:

 

tosia_j, doskonale powiedziane, akurat dla mojej szóstki... :bezradny:

 

Ḍryāgan, :papa: Dasz radę... ;) Jakieś sprytne plany w związku z byciem samemu? ;)

 

wiejskifilozof, Twoja zaskakująca interpunkcja przyprawia mój mózg o niepokój ... :D

 

A propos pogody - monsz wrócił bardzo zawiedziony, że deszcz nie padał, bo autko ma nowe wycieraczki, a nie było jak przetestować. :D Proszę jaki to prosty dowód na to, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hej, ja obecnie na L4 wylądowałam, bo głos całkiem straciłam :pirate:

także odpoczywam, o ile można przy małym dziecku, choć dziś na cały dzień do dziadków pojechał 8)

 

u mnie stabilnie, choć ostatnio kilka stresów przybyło w związku z powrotem do pracy, robiłam badania kontrolne i ekg takie wyszło, że mnie do kardiologa wysłali, a ja przez swoje stany lękowe taką pikawę mam pędzącą, hue hue :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ḍryāgan, Myślałam, żebyś zajął głowę... :bezradny:

 

Little Red Fox, To korzystaj Kochana - zwolnienie, dziecko wywiezione, zadbaj proszę o siebie, w końcu serduszko chce też chwili odsapki. :smile: Dostałaś jakiś betabloker, czy coś?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmo, nic nie łykam ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

no właśnie u kardiologa nie byłam, tylko na kontrolnych badaniach do pracy, gdzie miałam ekg :roll:

a serce od zawsze mi tak leci jak pośpieszny...

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Little Red Fox, A to może podejdź. Mi też od zawsze zapieprza serducho, ale dostałam taką mini dawkę betablokera. Jak dostaję ekstra herzklekotu to mam pod ręką. Ale mi to bardzo przeszkadza, bo bardzo niskie ciśnienie i puls ponad sto nie daje funkcjonować, krótko mówiąc mam zgon. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, Nie wiem, ale chyba niełatwo, żeby tak pstryknąć i się nie pojawiało... :bezradny: Jeśli zauważasz, ale nie dajesz się temu ponieść to chyba idzie ku lepszemu?

To super, że atmosfera fajna, cieszę się! I cały czas zazdraszczam, ale wiesz tak z radością. ;)

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

paramparam, :105: Pisz koniecznie, co tam będziesz porabiała w ten pierwszy weekend.

 

Coś takiego luźnego, dla pobujania się i ponucenia przed snem sobie słucham.

 

Spokojnej nocki!

 

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dlaczego cały dzień może być ok, ale wieczorem musi przyjść ten czas "zawiechy" i rozmyślania, które rodzi bezsens

i rodzą się myśli, na ch*j to wszystko, niby jest w miarę ok, ale moje ego chce jeszcze więcej, jak wywołać u siebie pokorę ?

Mam dosyć siebie i swoich reakcji, ciągle tylko szukam jakiegoś zaspokojenia, w dupę powinni mnie kopnąć.

Klomipramina - 150mg
Pregabalina
- 300mg
Flupentyksol - 2mg

Chloroprotiksen - 100mg (na sen)


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×