Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

kosmostrada, ja też nie mam takiej pamięci dobrej do swoich kont, wiem tylko, że pierwsze było w 2009 a kiedy kolejne i jeszcze kolejne? nawet mi się nie chce myśleć o tym... :blabla:

 

no z mojej strony to już spokojnej nocki za późno aby życzyć, w takim razie miłego dnia wszystkim wyspowiczom!!! 8)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry Miłe Spamoludki!

 

U mnie tak drastyczna zmiana pogody, że puchówkę odwiesiłam i wyskoczyłam w płaszczyku i spódnicy... Mokro, buro.

No wiadomo, że mnie przydusiło, rozpisywać się nie będę nad swą koopiąstą kondycją. Może nie do końca rewelacyjnym pomysłem jest włożyć kozaka na obcasie przy słanianiu się na nogach, ale co tam, jak fiknąć to z fasonem. :pirate:

Póki co plan - wytrwać w robocie i nie zasnąć na biurku. A potem zobaczymy. W razie co czekają w chałupie dwie pożyczone książki i miękki koc. ;)

 

A co u Was słychać moi drodzy?

 

wieloraki, Heloł!

 

wiejskifilozof, Nie musisz liczyć, masz to napisane pod avkiem... ;)

 

Miłego dnia Wszystkim!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, No trochę się postawiłam na nogi robiąc się na Królówkę... Nie przystoi wtedy iść zgarbionym z nosem na kwintę. ;)

Tak, oby do 15tej, a potem może coś się wymyśli. Właśnie zadzwoniła siostra i przekazała mi kolejne marzenie pod choinkę siostrzenicy i może pójdę nabyć.

Trzymaj się Kochana!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czesc

moj tato ma zdiagnozowanego alzheimera. wczoraj na ostatnim badaniu dgn nie wiedzial czy ja jestem starsza czy siostra

oraz adresu nie znal :silence:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, Przykro mi Kochana... :( Mam taką samą sytuację z ojcem.

 

W weekend spadł mi telefon i rozpadł się, ale działa. Tylko go codziennie muszę teraz ładować. :roll: Dziwne.

 

Tak sobie myślę, że to globalne ocieplenie to jednak nie mit, tudzież idzie kolejna epoka lodowcowa, jeszcze się waham, która teoria do mnie bardziej przemawia. ;) W każdym razie coś jest na rzeczy i nie wiadomo, czy to po prostu naturalne cykliczne zmiany na Ziemi, czy może jednak należy się bać... :zonk:

 

Wietrzysko się zerwało, ale potuptam z psem i po ten prezent dla młodej. ( z katastroficznymi rozmyślaniami w głowie... ;) ). Może łeb mnie trochę przestanie boleć, jak go wywietrzę.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry/wieczór!!

 

tosia_j, witam. Przykro mi bardzo. Przez ponad rok opiekowałam się osobą z demencją /objawy bardzo podobne/, to był chyba najtrudniejszy czas w moim życiu.

 

Ja dzisiaj w ogóle nie spałam, więc wyobrażacie sobie w jakiej jestem formie. Czekam do nocy, nie kładę się...może będzie lepiej ;)

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, kosmostrada, ja sie nie musze ojcem opiekowac, siostra to załatwia. ale zawsze byl dla mnie wzorem intelektualnym. nauczyciel matematyki...surowy, srogi

a teraz nie wie gdzie mieszka i ktora corka jest starsza...ironio losu :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie :********

I ja nie czuje sie najlepiej , mam spadek formy i nastroju. Biore ten stan na przeczekanie i dalej robie swoje ....

Ania po 3 chemii niestety czuje sie gorzej a miesak niestety ani sie nie zatrzymal a wrecz odwrotnie , rosnie. Nie wiem jak w tym stanie doczeka do chemii londynskiej i mantry odprawiam zeby doczekala. Z tego zmartwienia wczoraj zlapalam atak paniki w tramwaju , ktory jeszcze stal na swiatlach bo tramwaj przed nim sie popsul . A ludzi bylo tyle ze doslownie siedzialam wcisnieta w kat i po paru minutach voila - atak.Tyle ze teraz juz nie psuje mi taki atak dnia a dawniej psulby mi caly tydzien nawet. Teraz po prostu mysle - ot pare chwil bardzo dupnego samopoczucia. Nie skupiam sie na skurczysynie.

 

mirunia, kosmostrada, misty-eyed, tule Was goraco :********

tez ostatnio kiepsko sppie bo moje biodro mi daje w kosc ...

 

tosia_j, bardzo mi przykro.Tule!

Gdzies w Hameryce --- Vetulani pisal o tym w ksiazce juz maja fajne leki na te chorobe . Szkoda tylko ze u nas sa one nierefundowane i koszt miesieczny plasuje sie w okolicach 9 tysiecy zlotych. :bezradny::bezradny::bezradny:

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://veganbanda.pl/index.php/recipe/makowiec-japonski/ znalazlam fajny przepis na makowca.

 

Purpurowy, :papa::papa::papa: Hey hey :)

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, oby ucelowala z tymi lekarstwami!

 

 

 

Przed swietami mam egzamin z projektowania stron www. Sam kurs bardzo mnie cieszy , lubie komputery i nie mialam nigdy klopotu z obsluga jakiegos programu czy nawet poskladania komputera w domu dla siebie :)

Edytowane przez Gość

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana bo mi moja T powiedziala ze sie bardzo duzo nauczylam i ze podejmuje madre decyzje :D i podbudowalo mnie to. Poza tym juz teraz wiem ze mi nie da nic jesli sie bede skupiala na tym co zle... To sie staram nie skupiac. Wiem ze ataki bede miala i wiem ze lęki bede miala i cala game roznych nieciekawych objawow --- juz do konca zycia. Musze sie zatem na nich jak najmniej skupiac i robic swoje.

Ale fizycznie to nadal jestem na 80 :evil::pirate:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, zalezy jakie mialas relacje z ojcem . ja mialam zle bo byl alkoholikiem i mi bynajmniej nie przykro jesli on choruje . Ale nie uwazam tego za zla rzecz.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja przed chwilą nakrzyczałam na kogoś i czuję się jak ostatnie gówno. ja naprawdę nie chcę się kłocić, nie chcę, nie chcę, nie chcę ale powielam j$^#$^%$^ny schemat bo na mnie krzyczano więc krzyczę i ja. ja naprawdę nie chcę się na nikogo drzeć w żadnej sytuacji. może ja połknę ze 3 naraz te hydroksyzynki. boli mnie serce z tego wszystkiego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Si, fikuśne mazaki nabyte, jeszcze został wymarzony bon do sklepu z ciuchami dziewczyńskimi. Ale przy okazji o mało mnie nie zwiało do Szwecji, takie wietrzysko. Uciekliśmy z psem do domu. :smile:

Dobrze, że trochę tlenu przed spaniem łyknęłaś! Wiesz, że ja się cieszę za każdym razem, jak wystawiasz nogę. :smile:

 

tosia_j, Może tak jest lepiej, bez bólu. Widocznie za dużo już dla Ciebie. Poza tym jak Mirunia mówi, jesteś w jakimś stopniu znieczulona przez procha.

 

platek rozy, Dla mnie najbardziej budujące były słowa Twojej terapeutki, że wykonując taką pracę nad sobą ma się nagrodę - nigdy już nie będzie tak źle jak kiedyś.

 

Carica Milica, To dziś miałaś dzień nakręcanej zabawki - wstała, podziałała, padła... :D

 

HoyaBella, Naprawdę już nie wiem, co Ci napisać. Ale może nie potrzebujesz żadnej rady. Po prostu piszesz i tyle.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Carica Milica, Jeżeli Ci się nie spieszy, to przeceny już za rogiem, poszalejeśz ... ;)

Ja jestem miłośniczką skórkowych spodni - są i na wyjście imprezowe i również na elegancko np. do białej koszuli. A wkładasz do nich czarną górę i jesteś rockowa, tudzież mroczna. Polecam, jak w szafie nie masz. :smile:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

Ja jestem miłośniczką skórkowych spodni

Mój Pa... znaczy się mój nauczyciel od gitary też kiedyś nosił skórzane spodnie. :mrgreen:

 

A w ogóle to zemdlałę. :shock:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rolosz, No i widzisz uśmiechnęłam się, jak Cię przeczytałam. Ale dołeczków u mnie niet, nie mam, niestety... :why:

Brzmisz dobrze, mam nadzieję, że to lepsza forma, choć ciut. :smile:

 

Robię tylko dobrą minę do złej gry i staram się żyć dalej ;) A w rzeczywistości nie mogę wyjść ze spirali kryzysu.

 

Dobry wieczór wszystkim.

Mój organizm szaleje, chyba ma to związek z pogodą. Do tego escitalopram i przespane całe popołudnie. W pracy bolała mnie głowa. Tradycyjnie już na wieczór trochę się rozbudziłem.

 

tosia_j myślę, że faktycznie różne życiowe doświadczenia nas w pewien sposób znieczulają... Mam tak od dobrych kilku lat. W pewnym momencie mojego życia skumulowało się kilka bardzo nieszczęśliwych zdarzeń. To był czas, kiedy ostatni raz miałem potrzebę zapłakać. Myślę, że pewien limit poczucia niesprawiedliwości i łez się wtedy wyczerpał i od tego czasu jestem jakby mniej wrażliwy na pewne sprawy. Też nie potrafię przeżywać pewnych emocji, co w sumie na swój sposób rodzi we mnie poczucie winy i jakoś dodatkowo dobija.

 

Carica ach zapomniałem już że masz różowe glany :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×