Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, już się uspokoiłam. Wiem, że tam ma lepiej, w domu byśmy obydwie nie dały rady. Mamie prawie rok w rok zbiera się woda w płucach, będą pewnie jej ściągać. Myślę że jakby Mama miała kiedykolwiek dłużej leżeć w domu bo bym nie potrafiła się nią odpowiednio zająć. Źle mi z tym, mam wyrzuty, ale taka jest prawda.

Tu jest jeszcze brat niepełnosprawny, no i drugi alkoholik.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, witaj Kochana, jak się miewasz? Bardzo zziębnięta wróciłaś z pracy?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, :D

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, u mnie wspomnienie z dzieciństwa to lód na ścianie. Teraz by zabrali dzieci, ale my biegaliśmy nawet lekko ubrani w porównaniu do tego co teraz chodzę ubrana i na swój sposób szczęśliwi. Ten dom bym inny choć bardziej niedogrzany to mentalnie cieplejszy. Takie mam wspomnienia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, fajnie, że zajrzałaś i wszystko u Ciebie w miarę ok! :D Lubię mróz, ale taki do -5st. ;)

W sypialni stawiam taką plastikową miskę z wodą koło kaloryfera i tak nawilżam powietrze. :bezradny: Też mam problemy ze śluzówką gardła.

 

Infinity, to zbyt poważna dolegliwość Mamy, żebyś sama sobie z tym poradziła, a tam dadzą radę i będzie dobrze. Nie miej wyrzutów, bo nie masz powodów. Miałabyś, gdybyś zaniedbała leczenie Mamy. Przecież możesz ją odwiedzać czasami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, to mi nie pomaga, a praca nawilżacza denerwuje mnie bardzo...

Staram się nawilżać gardło, przede wszystkim, jest tych środków mnóstwo, próbuję najróżniejszych sposobów.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, rozumiem... też mam pełno tych psiukaczy do gardła z wit. A+E i olejkami, pastylki do ssania Isla, Vocaler.

Robię przerwę 2tyg. i znowu psiukam. ;) Ale jak powiedział laryngolog, to przewlekłe i trzeba dbać. A i tran sobie popijam, łykam powolutku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, Co gotujesz miszczu? :105:

 

Sigrun, No urlop jest, to od razu energii widzę więcej! :great: Obkupiłaś się wczoraj?

 

Infinity, Hej Kasieńko, przykro mi, że takie ciężkie chwile na Ciebie spadły. Niech się mamą dobrze zaopiekują.

 

mirunia, Ha wiedziałam, że w domku sobie sprytne sposoby rozgrzewcze zastosujesz! :D

 

misty-eyed, Widzę w Nowy Rok weszłaś z lepszym humorkiem. :great: Wirusidło wytłukliście, zdrowa już jesteś?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Saszka, :D

 

kosmostrada, wirus jakby pokonany, choć nie wszystko jeszcze w porządku, ale da się żyć z tym :D

Humor mam lepszy, to fakt. Psinka powolutku dochodzi do siebie. Codziennie ma zbiegi magneto i laser. Mam jednak świadomość, że te dolegliwości będą nawracać, że to niepełnosprawny piesek :cry:

On też ma kurteczkę ocieplaną, której nie lubi, a wygląda zabawnie, nie śmiesznie, a na dodatek lekko usztywnia mu kręgosłup, co jest dla niego korzystne.

 

Saszka, oczywiście, że -15 nie zawsze jest fajne. Szczególnie, gdy wieje wiatr i trzeba pokonać długa trasę z obciążeniem na dodatek, czy też stać na przystanku zbyt długo. Jednak generalnie lubię to cudowne mroźne powietrze. W czasie upałów nie żyję właściwie...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Infinity, receptę na lek może wypisać lekarz rodzinny...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

takie tam, Co gotujesz miszczu? :105:

Piersi kobiece, jak na Słowianina prawdziwego przystało. Rzecze mianowicie Pseudo-Cezary: Słowianie "chętnie żrą piersi kobiece, ponieważ mleka są pełne" ;) A poważnie, tulumbe robiłem. Mam kolejne książki kucharskie sprzed lat, muszę blog uzupełnić.

 

I dziękuję za rozmażoną emotikonkę :smile:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×