Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

mirunia, ale nie wiem czy odkurzane to najlepsza mysl , ja po odkurzaniu z zaawrotami stracilam przytomnosc :x i wyladowalam na sorze.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, kup sobie taki nawilzacz do nosa --- ja kupilam chyba 12 zl kosztowal ---pantherin , bo tak mi sie nos wysuszal ze az mi krew leciaiala a teraz od kiedy tego uzywam jest ok.;

 

 

filip133, wlaczylam muzyke i zjadlam kanapke ... bo juz mi slabo bylo z glodu.

 

Niech splynie na mnie łaska nieziemska i sprawi ze w poniedzialek dam rade isc o wlasnych s ilach do pracy :uklon::uklon::uklon:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, dziękuję! Wróciłem właśnie z apteki, kupiłem ten Pantherin (18,20 zł tutaj :/), spenetrowałem obie szpary i czuję się nawilżony. W końcu. :uklon::105:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Kochana i jak tam? zrobilas juz obiadek? ja lezalam troche i teraz wstawilam do piekarnika fryty z batatow ( mialam zamrozone bo kiedys za duzo pociachalam) i dot egoz agrzeje miesko i juz . Jeny jak mi sie pierniczy w tej glowie :(

 

bonsai, :great: nawilzaj tak ze trzy razy na dzien przez kilka dni a pozniej wyatarczy raz dziennie .

 

 

filip133, ano , tak bylo i od tego zaczela sie moja trwalajaca 9 miesiecy karuzela.

 

12316596_921940104550158_2235508273523629305_n.jpg?oh=81d0a44bd1de1b52dd62ee0677d486f1&oe=572264A2&__gda__=1458836372_cac4ed874e49cf483cf259499b4aba13

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, Oj Kochana, niestety nie da rady się szwendać... :( Chciałam pofarbkować, to nie mam nawet siły siedzieć na krześle... Leżę se...Ani czytać, bo oczy i łeb boli, ani spać bo gardło strasznie nawala...Ogólne rozbicie i koopa... :bezradny: Bohatersko nastawiłam pralkę i zmywarkę.

Dobrze, że chociaż troszkę Ci się polepszyło, dobry obiadek zjadłaś, poogarniałaś, no zuch dziewczyna!

 

platek rozy, Jak tam Platuś u Ciebie na wieczór?

 

Nie znoszę być chora... :evil:

Mam nadzieję, że reszta Spamowiczów się nie odzywa, bo jakoś fajnie spędza ten dzień...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mirunia, ciesze sie ze lepiej! :great: ja tez smazenia nie lubie , teraz to juz dawno , dawno nie smazylam ale za to balaganie czym s innym w kuchni :)

 

kosmostrada, A wzielas jakies leki? Nie znosze miec kataru i byz zaziebiona , zawsze mnie to tak umeczy .

 

 

Ja nijaka ,zawraca sie nadal, pewnie mnie potrzyma pare dni znajac moj kregoslup :bezradny: Wlasnie obiad bede jadla.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry Wieczór :)

 

Oj jakiś słabiutki dzień Ja spałam do południa i nie mogłam zwlec się z łózka. Coś okropnego. Znowu ocieplenie, stąd moje samopoczucie, to pewne. Odwiedziny, krótkie niestety, Wnuczka i Syna wprawiły mnie w super nastrój /przy okazji wręczyłam mikołajkowy prezent Maluszkowi/ , więc po Ich wyjściu odkurzyłam całe mieszkanie, a Mąż zrobił zakupy. Teraz odpoczywam, obiad za godzinę-duże przesunięcie, ale skoro I śniadanie było ok.12.30, inaczej być nie może :roll:

 

Kochane Dziewczynki, z zawrotami to jest tak, że przyczyn może być mnóstwo, nałożyć może się kilka i wtedy problem narasta. Też zaliczyłam SOR-y, neurologów, masażystów, dlatego, oczywiście mogę mówić we własnym imieniu, wiem, że przede wszystkim trzeba wyciszyć się, tak jak pisze mirunia, zrelaksować się.

 

platek rozy, ja Vestibo zażywam już ponad rok, 1/2 2xdz, być może, że dzięki temu mam mniejsze nasilenie zawrotów, a co za tym idzie, lęków. Kamilko, dlaczego przerwałaś przyjmowanie tych tabletek?

 

kosmostrada, ja przez 3 tyg.walczyłam z czymś podobnym, brałam na noc aspirynę /5 szt/, wypijałam wyciśnięte 2 cytryny, podwójną herbatkę z imbirem /mam super Pickwicka/, a i jeszcze Grypowitę popijałam 2 xdz-polecam zestaw :) Kochana.

 

A ponieważ nie lubię żadnych psikaczy do nosa, kupiłam maść-żel NISITA, super działa.

 

acherontia-styx, można powiedzieć, że wrażeń Ci nie brakuje, ale najważniejsze, by w końcu zdiagnozowali Cię jak należy...

Edytowane przez Gość

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, witaj :D Jak się masz, czy wytrwałeś w postanowieniu.zaleceniu, czy złamałeś się?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, witaj :D Jak się masz, czy wytrwałeś w postanowieniu.zaleceniu, czy złamałeś się?

Złamałem się po dwóch dniach, bo zaczęło się robić już nie tyle nieprzyjemnie, co niebezpiecznie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

filip133, gdy byłam w słabszej formie, każda tego typu scena w filmie, książce, oddziaływała na mnie negatywnie...wpadałam w panikę nie raz. Tak niestety bywa, trzeba odnaleźć dystans...

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, a co lekarz na to? Nie dostałeś leków, by uniknąć niebezpiecznych sytuacji?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

misty-eyed, Aneczko bo vestibo neurolozka mi odstawila jak juz bylam po rehabilitacjach i zawroty minely ,,,, niestety nasilal mi ten lek migreny .

 

acherontia-styx, super ze masz "normalnych , ludzkich przelozonych" i bardzo Cie podziwiam ze mimo tych omdlen dajesz rade . ja to bym juz pewnie z lękow zamknela sie w domu bo omdlenie to cos czego sie ogromnie boje.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, a co lekarz na to? Nie dostałeś leków, by uniknąć niebezpiecznych sytuacji?

U lekarza ostatni raz byłem jakoś rok temu. Miałem pójść w tamtym tygodniu, ale nie byłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ale byłeś u psychiatry chyba?

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Esh dzis sie dowiedzialamz e moja dentystka juz nie pracuje w Krakowie , wyprowadzila sie do Kielc :roll::evil: juz widze jak ie bede miala schizy zeby sie do nowej przekonac i na pewno juz taka fajna jak ta nie bedzie .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Esh dzis sie dowiedzialamz e moja dentystka juz nie pracuje w Krakowie , wyprowadzila sie do Kielc :roll::evil: juz widze jak ie bede miala schizy zeby sie do nowej przekonac i na pewno juz taka fajna jak ta nie bedzie .

Rozumiem Twój tok rozumowania, miałem tak samo jak pani psycholog poszła na zwolnienie i przyszła inna, ale to też nie można myśleć tak że nowa na pewno będzie gorsza, trzeba być dobrej myśli.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, ale wiesz ile mnie kosztowalo przezwyciezenie lęku zeby isc do dentystki? dawniej przed choroba chodzilam bez problemu a od kiedy zachorowalam to panicznie sie balam i bylo to dlam mnie duzym wyzwazniem . Do tej sie juz przyzwyczailam i polubilam ja i ona znala moje dziwactwa czyli jak mnie lapal lęk czy bolal kregoslup na fotelu to robilysmy chwile przerwy ... czulam sie przy niej dobrze i bezpiecznie.A teraz musze od nowa wszystko.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy
Purpurowy, ale wiesz ile mnie kosztowalo przezwyciezenie lęku zeby isc do dentystki? dawniej przed choroba chodzilam bez problemu a od kiedy zachorowalam to panicznie sie balam i bylo to dlam mnie duzym wyzwazniem . Do tej sie juz przyzwyczailam i polubilam ja i ona znala moje dziwactwa czyli jak mnie lapal lęk czy bolal kregoslup na fotelu to robilysmy chwile przerwy ... czulam sie przy niej dobrze i bezpiecznie.A teraz musze od nowa wszystko.

Rozumiem Cię całkowicie, ale uważam że nie warto się tak negatywnie nakręcać. No ale mi łatwo powiedzieć, bo nie mam tego problemu, co nie? Choroba... Ciężka sprawa. Bądź dobrej myśli, na pewno będzie dobrze.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, Kamilko, tego nie możesz wiedzieć, więc po co denerwujesz się na zapas...właśnie o to chodzi, by nie dokładać sobie zmartwień, starać się, odrzucać myśli negatywne, smutne. To jest ogromna praca, ale, dla wytrwałych, skuteczna.

Wydaje mi się, że Ty jednak bardzo przeżywasz poniedziałkową pracę i w ogóle wszystko, co z tym związane. Masz mnóstwo lęków, obaw, wyobrażasz sobie najgorsze. Znam to doskonale, jak większość z Forumowiczów. Wg.mnie potrzebujesz wyciszenia, uspokojenia emocji. Popracuj nad tym Kochana...

To dziwne, że Vestibo miało wpływ na migrenę, nie ma tego w skutkach ubocznych. Wiadomo jednak, że każdy inaczej reaguje na leki, to fakt.

"Sugeruję, że religijne skłonności czy wiara nie są niezbędne. Niekoniecznie trzeba być wierzącym. Nawet jeśli jesteś niewierzący, bądź dobrą ludzką istotą, człowiekiem ciepłego serca. Życzliwość i serdeczność stanowią według mnie religię uniwersalną."

Dalajama XIV

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, Teraz to mi wszystko przychodzi z trudem , wszystko co nowe a i stare czasami tez przeraza. No niestety , choroba zabrala dawna mnie .

Byle rzecz a mnie koztuje tyle wysilku i nerwow ze pozniej sie konczy jak dzis kreceniem w glowie bo kregoslup z napiecia nie wytrzymuje i zas sie robia jazdy.

 

A w poniedzialek do pracy , ciekawe czy moge pojsc w kolnierzu???? :?

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość Purpurowy

A w poniedzialek do pracy , ciekawe czy moge pojsc w kolnierzu???? :?

To zależy gdzie pracujesz no i dużo też zależy od pracodawcy. Jeden zrozumie że kołnierz jest Ci potrzebny, a drugi będzie stroił fochy. Ale myślę że tych drugich jest garstka.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×