Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Witajcie Wszyscy:********

 

Esh lękowy poranek :hide: ale nie myslalam ze bedzie inaczej.

W nocy bark mnie bolal , pewnie na te deszcze , wstawalam smarowalam sie i wzielam chlora na sen.

Nie mam ochoty wychodzic chociaz dzis nie pada.

 

cyklopka mam kurtke ktora ma z tylu troczki i taki panel jak w gorsecie :) bardzo fajnie to wyglada:)

 

Zosia_89, ojej , nie lubie takich snow , pozniej mam rozbity dzien.

 

mirunia Slonce jak sie dzis czujesz?

 

Zycze Wam milego dnia!

Ja nie wiem co bede robila, zapomnialam z e bylam umowiona z kolezanka do tego magazynu ciuszkowego ... ale chyba nie pojade , chce sie zawinac w kokon bezpieczny.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wiecie, stracić nadzieję czy coś, to ja przywykłam...

 

"Stracić nadzieję" to moje drugie imię, hehehehe....

 

 

Jakie nocne rozmowy o alkoholu... :P

 

Miłego dnia wszystkim :)

"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

No żesz jaka pogoda, jeszcze mi się udało z psem wyjśc na sucho, zanim się rozpadało. Jak budzik zadzwonił, to pies nawet głowy nie podniósł, nie wspominając o przywitaniu, tak ciemno było. :roll:

Wczoraj brownie piękne upiekłam, teraz w piecu siedzi chlebek bananowy Plateczkowej. Śmietana czeka na ubicie. Goście przyjdą, to spytam się czy już głodni i wtedy ciasto francuskie do pieca i szybko sałatka grecka. Temat mam chyba w miarę ogarnięty.

A tak w ogóle gdyby nie goście, to bym dzień dziś pod kołdrą spędziła... :bezradny:

 

platek rozy, Słońce, regeneruj siły dzisiaj. Tak to z nami chyba jest, że po dniach energii, emocji, wyzwań organizm wraca do równowagi, szkoda że w nieciekawy sposób. Nic tylko odczekac, zobaczysz jutro będzie lepiej.

 

Mirunia - Kochana odezwij się, jak się dziś czujesz. Mam nadzieję, że choc troszkę Ci bóle zelżały, może u Ciebie nie pada?

 

Zosia_89, filip133, Hej, niech Wam ten dzionek też pozytywnie się rozkręci!

 

na_leśnik, Tobie też miłego dzionka!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry :)

Ja wlasnie zaliczam kawke i w sumie dalej nie wiem co bede robic ;) Moje Kochanie jeszcze spi wiec cisza w domu :mrgreen: spacerek zaliczony... Na szczescie nie pada. Moze by na grzyby sie wybrac :bezradny:

 

na_leśnik, yo Placek :) co Ty tak wczesnie wstajesz?

 

kosmostrada, nasz psiak jak tylko uslyszu budzik wstaje na rowne nogi i wskskuje na lozko:)

 

filip133, platek rozy, Zosia_89, bry dzien :)

Lieb's oder lass es, alles dazwischendrin gibt's nicht

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Sigrun, same as always. Głupoty na jutubie same się nie pooglądają :mrgreen: .

 

Chcę przerobić jeszcze jeden rozdział z książki o programowaniu i coś w fotoszopie pogrzebać. A potem się zobaczy.

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry! :papa:

 

Ojej, jaki ruch dzisiaj na Spamowej od rana! :D:papa:

Całe szczęście, że nie pada, ale buro i nijak.

 

platek rozy, kosmostrada, dzięki Dziewczynki za pamięć. Wstałam w lepszym nastroju, bo bez bólu głowy, ale łopatki jeszcze mnie bolą.

Umyłam niedawno głowę, polałam sobie gorącą wodą po karku i trochę jest tam luźniej.

Piję drugą kawę i zastanawiam się, co dalej robić z takim dniem. :bezradny:

 

platek rozy, poleniuchuj dzisiaj z książką, odstresuj się, w ciepłym domku z dobrą herbatą. Wymasuj bark żelami... powinno sprawić ulgę.

 

kosmostrada, masz energię Kochana dzisiaj, bo i chlebek i inne delicje zrobiłaś. :great:

Tak trzymaj Kosmo... po gościach odsapniesz zapewne w domowych pieleszach!

 

Pozdrawiam Wyspiarzy!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć, ekipa.

 

Serio muszę przestać rozkminiać po nocach na Spamowej.

 

Siedzę w szkole, mamy chwilę spokoju.

Na farmakologii zaczęliśmy neuroleptyki, ale oczywiście prowadząca używa przestarzałych nazw chorób i nie umie ich opisać. Bo wiecie, psychozy są przezabawne...

 

i cały czas się powstrzymuję, żeby nie powiedzieć "o! to mama brała, to szwagier brał, to próbowałam, tamto próbowałam, zadziałało tak, a tak, a psychozy to nie zawsze odjechane haluny, chociaż dinozaury były niezłe" :roll:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Serio muszę przestać rozkminiać po nocach na Spamowej.

 

Tak, rozkminiajmy w dzień :D

I cześć :)

Ale w nocy jak przysypiam, to podświadomość się bardziej odzywa, bez filtrów logiki :P Zwłaszcza jak leków nie wezmę. :hide:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Goście, goście i po gościach...

Nie było tak gładko jak się zapowiadało...

Chlebek bananowy pięknie wyrósł, wkładam patyczek, żeby sprawdzic, czy dobry, otwieram piekarnik i coś pyrknęło i temperatura poszła w dół... No i chlebek też pyrknął... w dół... Kuuupa. No nic zakalec murowany, co ja zrobię w piekarniku ze skaczącą temperaturą, ledwo grzejącym. Pizzerinki na cieście francuskim wyjdą, tylko dłużej się popieką i nie będą takie chrupiące - trudno. Co tu zrobic na szybko? Eureka! - muffiny Cyklopki, błyskawiczne i niezniszczalne. Jak wstawiłam je do piekarnika w amoku, zdałam sobie sprawę, że nie dodałam proszku do pieczenia... :hide: No nic, wyszły babeczki zamiast muffin.

Na szczęście brownie wczoraj upieczone i śmietana też się o dziwo ubiła, a w sałatce nic się nie mogło zepsuc.

Ogólnie z lekkim poślizgiem czasowym, ale goście zadowoleni.

Teraz posprzątam i powzdycham, bo niestety trzeba piekarnik kupic...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

na_leśnik, to poszukaj sobie grubego śpiwora, najlepiej z wełnianym "nadzieniem" -bo ziąb w nocy. :zzz:

 

 

A ja poszłam do sklepu, kupiłam mleko i ser i nasmażyłam naleśników - będę miała na 2-3 kolacje :mrgreen:

 

kosmostrada, a to feler, westchnął seler! Jak nie urok, to.... przemarsz wojsk. Grunt, że było coś do jedzonka, na chlebek zaprosisz innym razem, a nowy piekarnik musi się wtedy wykazać. :bezradny:

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anka szklanka, dzięki. Ojrosy się przydadzą. Duuużo ojrosów.

 

mirunia, śpiwór zamówiony:

 

http://allegro.pl/spiwor-outdoor-husky-quilt-gala-new-0c-prawy-i5585833015.html

"Każdy, kto kiedykolwiek zbudował jakieś nowe niebo, znajdował moc do tego dopiero we własnym piekle."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×