Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

U mnie nie ma konkretnych powodów, jestem właściwie samotnym człowiekiem. Powody muszę sobie wypracować sama. To od nas zależy czy te nasze życie będzie miało jakiś sens czy nie. Trzyma mnie nadzieja, że jeszcze uda mi się coś zrobić w tej materii.

 

Tak mi się wydaje, choć co mogę wiedzieć na ten temat, że największą siłą podtrzymującą człowieka przy życiu są jego dzieci.

 

Właściwie wszystko można sprowadzić do tego, że największą siłą, która nas trzyma na tej ziemi jest instynkt samozachowawczy, nazywany przez co niektórych mylnie nadzieją i zakodowany w naszych genach obowiązek przedłużenia bytu swojego gatunku.

Ruchem pełzającym - byle do przodu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

Znów mnie franca z łóżka wyrzuciła, ale ciut mniej brutalnie. W ogóle to niespecjalnie spałam, no bo gardło. Ogólnie rozbita jestem chorobowo. Snuję się , wypiłam herbatę rumiankową, kawkę sobie darowałam przy takim ataku francy.

No byle do popołudnia, wskoczę pod kołderkę się kurowac.

 

Jakie macie plany na dziś?

Miłego dzionka życzę!

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam powodów całą masę.Ile razy ja musiałem sobie je wciskać do bani w ciężkiej depresji i tłumaczyć że tak jest naprawdę tylko teraz ciężko mi w to uwierzyć.Mnie jara pokonywanie swoich granic,pokonywanie lęku,spełnianie marzeń i wykonanie rzeczy które przed wydawały się nie możliwe.Po za tym młodszy brat i to że kochał bym życie nawet na stypie :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzien dobry Kochani:*********

Ja wstalam wylekniona , zdolowana i zaziebiona oczywiscie.

No kurde! Jak tak na mnie maja dzialac wyzwaznia i normalne zycie to ja dziekuje . To ja wole nie myslec jaki kryzys bede miala jak zaczne pracowac :hide::hide:

 

W nocy mnie kaszlalo jak cholera , gardlo przestalo bolec po tym sprayu septolux .

 

Aurora88 :********* pierwsze koty za ploty! Super zakupy :great: A ile radochy prawda?

Ciesze sie ze Cie do tego w jakis sposob zmotywowalam :105::angel:

 

Sigrun :********* bransoletka piekna :105: minimalistyczna i stylowa! Sama bym chetnie taka nosila , pasuje do wielu stylizacji .

 

kosmostrada, :********** Kochana ciesze sie ze dzis lepiej , moze juz z gorki bedzie za co trzymam kciukasy! :great:

 

mirunia:********* cudne skarpeciorki :mrgreen: ja w tamtym roku nabylam w reniferki :D tez z angory i bardzo dobrze mi sluza :D

 

W sumie nie mam planow na dzis , musze do Biedry skoczyc bo wczoraj zrobilam zakupy obiadowe a do chlebka na sniadania i na kolacje to nic nie mam juz.

 

Poza tym chlodno , mam ksiazke do odbioru w bibliotece ale chyba nie pojde.

 

Bojam sie zycia :hide:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ahooooj! :papa:

 

 

 

cyklopka, potrafisz szyć? woooow :o

 

acherontia-styx, ooo elegancka ta biała bluzka, ja sobie białych rzeczy nie kupuję bo zawsze muszę się czymś ubrudzić xD a potem mi się nie chce prać osobno białych rzeczy :3

Dobrze że dostaniesz podwyżkę, ta pensja jest faktycznie śmieszna... żenada :( (chociaż szczerze mówiąc, dla mnie to na razie nieosiągalne marzenie)

 

 

kosmostrada, to jeszcze dzisiaj pracujesz a potem sobie odpoczniesz w łóżku, tak? A jutro już wolne?

 

platek rozy, dużo radochy dużo :) i tak, możesz się jak najbardziej cieszyć, to Ty jesteś "winna" :D że poszłam i się zachwyciłam ;)

 

 

Ok, czas na kawkę i książkę :)

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, ale jak to tak? psycholożka Cię zmusza do nauki? :nono:

Mi by się to przydało z dziesięć lat temu, może teraz moje życie wyglądało by inaczej.

 

Jakie macie powody by żyć?
Ja to w zasadzie to "żyje" z powodu własnego tchórzostwa. Nie wiem czy to dobry powód, obawiam się, że niezbyt, ale zawsze jakiś. ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, ściskam cię Kochana, zobaczysz rozbujasz się i pójdzie ta praca, nie martw się na zapas. Przeszłam to i po pierwszych jazdach, wszystko się ułożyło i chodzenie do pracy jest najmniejszą bolączką.

 

Aurora88, Tak, popracuję dzielnie i wio do łóżeczka. Jutro wolne. :yeah: Muszę dojść do siebie do poniedziałku, bo mam ciężki dzień, mam ważne spotkanie wieczorem z roboty.

Też nie kupuję białych rzeczy, ostatecznie ecru.

 

JERZY62, Lubię jak więcej piszesz, bo to świadczy że humorek masz lepszy. ;) Jak widzisz francę opier... , bo oto jestem na posterunku. :D

 

Monsz podrzucił mnie do Lidla przed pracą i kupiłam to ponczo. (pozazdrościłam tych pięknych zakupów Dziewczynom ;) ). Wzięłam kraciakowe (szaro czerwone), bo czarne za ponure, a brązowe nie mój kolor. Platuś te spodnie oglądałam, ale były za cienkie jak dla mnie. Buty nie powiem, czy wygodne, bo mojego rozmiaru już nie było. Zastanawiałam się na szarym cienkim golfikiem, ale koniec miesiąca i kasy pożałowałam.

 

Nafaszerowałam się modafenem ( jednak trzeba niestety objawy przydusić, bo nie da się pracować), paczka chusteczek na biurku, wracam do roboty.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Cześć Wszystkim! Nie wiem czy ktoś mnie jeszcze pamięta ;-) Wpadłam na chwilkę odwiedzić stare śmieci :-)

 

Ostatnio doszłam do wniosku,że w moim życiu nie dzieje się nic ciekawego-tylko praca i dom.Dziękuję Bogu,że jako tako funkcjonuję.Mam czasem lęki,ale takie do opanowania.Ciągle szukam metody żeby pozbyć się ich raz na zawsze...

Mamy jesień-moja ulubiona pora roku.Uwielbiam jesienne spacery,tylko nie mam z kim spacerować.Samotność to mój największy problem,przez nią często się dołuję,za dużo myślę.Może niedługo mój los się odwróci?Chociaż póki co,nic na to nie wskazuje...

 

Trzymajcie się cieplutko :-) Za każdego z Was trzymam kciuki,żeby Wam się dobrze układało.Pozdrawiam! :-)

Urodzona w1992r. Od 2006r z przerwami przerobiłam Relanium, Citabax, Arketis, Anafranil, Afobam, Fluanxol, Hydroxyzynę, Setaloft, Propranolol,Pramolan i Trittico. Po 9 latach walki radzę sobie sama, bez leków.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Purpurowy, ale jak to tak? psycholożka Cię zmusza do nauki? :nono:

Nie to że zmusza, ale mówi że to będzie jakiś sposób na zajęcie czasu. No i się mnie zapytała czy się zapiszę, to powiedziałem tak na odwal że się zapiszę, żeby już nie drążyć tego bezsensownego tematu. To ona powiedziała żebym podpisał że się zapiszę, to podpisałem bez pomyślunku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Davin, ludzie chyba korzystają dzisiaj z ostatnich słonecznych dni. Co dobrego szykujesz? :D

 

Pierś w ziołach. ;)

 

Zgadzam się z Wami. Jesień jest piękna!

Ja też nie lubię spacerować sama. Ostatnio codziennie wychodzę z psem, ale zawsze idę gdzieś z dala od ludzi (socjofobia). ;)

 

Na grzybach już byłaś? ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×