Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

Dzień dobry!!!

 

Wstałam z okrutnym bólem głowy, bo pogoda niefajna, ciężka atmosfera. Ale wzięłam procha i polazłam z psem na porządny spacer, udało nam się , bo jak wracaliśmy to się rozpadało.

Nastrój mam niezły, bo jest twórcze działanie, głowę mam czym zająć. Może podjedziemy do sklepu zobaczyć lampki, bo jest jakaś duża wyprzedaż powystawowa. A na razie roboty naprawcze, przygotowanie ścian do malowania.

 

platek rozy, Plateczkowa***** tulam! Dobrze, że do Madzi znów idziesz, dasz radę, a będą obowiązki i pieniążek wpadnie, to od razu nastrój Ci się poprawi.

 

amelia83, Cieszę się Kochana! :great:

 

tosia_j, Aurora88, Hej Dziewczyny, jak Wam się sobota zapowiada?

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Heh, ja podobnie :) Serial i książka. Kilka miesięcy nie czytałam i jestem przeszczęśliwa, że teraz mam ochotę czytać. Nie przymus, nie jakąś chęć popisania się, ale zwyczajną ochotę :-) Mieliście coś takiego? Że perfekcjonizm kazał Wam robić pewne rzeczy i "nabijać sobie statystyki" w tym, żeby więcej biegać, więcej czytać, nie wiem, oglądać ambitne filmy? Bo ja tak miałam i od kilku miesięcy nie biegałam, nie czytałam i oglądałam głupie seriale :D A teraz czytam książki i znowu się jaram ^^

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może po raz kolejny przyjdzie zaliczyć czechowisko

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może po raz kolejny przyjdzie zaliczyć czechowisko

 

Tylko nie strzelaj przyjacielu :P

czechowisko to jezioro nie strzelnica.i musze odpuścić bo się najerzyło.

a tak w ogóle przed śmiercią bym jebnoł z Barrett M82A1.ręki by na pewno nie urwało nawet z osterporozą

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może po raz kolejny przyjdzie zaliczyć czechowisko

 

Tylko nie strzelaj przyjacielu :P

czechowisko to jezioro nie strzelnica.i musze odpuścić bo się najerzyło.

a tak w ogóle przed śmiercią bym jebnoł z Barrett M82A1.ręki by na pewno nie urwało nawet z osterporozą

 

Ale Ty nie umrzesz jeszcze nie czas ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oby jeszcze nie czas.jeszcze jest pare skrawków anglii do zwiedzenia i pare puszek do wybzykania

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ło, jakoś więcej ludzi ostatnio na spamowej, nie daję rady wszystkiego przeczytać i wszystkich przywitać indywidualnie :oops:

 

Dzisiaj z domu nie wychodzę, zbieram siły, jutro się pakuję, w poniedziałek jadę :shock: Jak ja dawno nie byłam w górach. Jak ja dawno nigdzie nie byłam, w sensie na normalnej wycieczce/wakacjach :shock: Pewnie się będę na forum meldować, bo w schronisku jest wifi :P

 

A pod koniec sierpnia najprawdopodobniej 1-2 dni z kolegami. Wiecie co jest fajne? Mieć nieskomplikowane marzenia i determinację, żeby je spełnić. Kiedyś widziałam zdjęcia jednego ładnego kolegi z wycieczki w góry właśnie i tak mi się szkoda zrobiło, czemu mnie nikt na wycieczki nie zabiera, a zwłaszcza ładny kolega :105: Szanse są, że się w te wakacje jednak wybierzemy 8)

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, Minionki, bardzo teraz popularne, zaczęłam oglądać filmy, żeby wiedzieć, o co chodzi.

 

Ktoś na forum o filmach napisał, że te jednookie Minionki to nie przypadek, że to się wiąże z podświadomą sympatią ludzi do cyklopów i z symboliką masońską :lol: Więc muszę mieć teraz Minionka :lol: Zresztą postanowiłam trochę poćwiczyć na gitarze.

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cyklopka, :bezradny: , nie słyszałem o nich. ;( Zauważyłem, że ostatnio coraz gorzej idzie mi nadążanie za modą w dziedzinie stworków. Zatrzymałem się na teletubisiach, do czego pewnie nie powinienem się nawet przyznawać.

 

Fajnie, że chcesz się nauczyć grać na gitarze. W ogóle chyba często Cię "nosi" i masz wiele zainteresowań. To wartościowa cecha, chciałbym mieć taki motorek w, jakby to ująć, głowie. :roll:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie!

 

No i katastrofa budowlana. Jak dziubaliśmy bąble od zalania, to pół sufitu nam odpadło... :hide:

Teraz główkujemy, czym by tu niedrogo i prosto sufit oblepić... Bo cekolować nikt nie będzie , bo ani ja ani mąż rąk w górze trzymać nie możemy.

 

Pogoda u mnie duszna i nieprzyjemna, wyszłam z psem, to mnie tak zlało, że przebierać się musiałam. Monsz pocieszająco stwierdził, że jego babcia to w deszczówce bardzo głowę lubiła myć. :D No jasne, tylko w tamtych czasach, to syfu takiego w powietrzu nie było, a ja wróciłam ze spalinami z całego miasta ściekającymi mi po policzkach. :pirate:

 

No nic, wracam dumać, chyba pojedziemy do marketu budowlanego po poradę...

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ponownie!

 

No i katastrofa budowlana. Jak dziubaliśmy bąble od zalania, to pół sufitu nam odpadło... :hide:

Teraz główkujemy, czym by tu niedrogo i prosto sufit oblepić... Bo cekolować nikt nie będzie , bo ani ja ani mąż rąk w górze trzymać nie możemy.

 

Pogoda u mnie duszna i nieprzyjemna, wyszłam z psem, to mnie tak zlało, że przebierać się musiałam. Monsz pocieszająco stwierdził, że jego babcia to w deszczówce bardzo głowę lubiła myć. :D No jasne, tylko w tamtych czasach, to syfu takiego w powietrzu nie było, a ja wróciłam ze spalinami z całego miasta ściekającymi mi po policzkach. :pirate:

 

No nic, wracam dumać, chyba pojedziemy do marketu budowlanego po poradę...

 

Czesc,o cholera to wspolczuje,jak woda sie dostala do domu ? Czy dach nie byl szczelny ? Powiedz gdzie to wpadne z ekipa remontowa ;)

Profile zamontowac i do profili regips,szpachlowango,pomalowac i wszystko w temacie ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

bonsai, ja wszędzie je widzę, na plakatach kinowych, w sklepach. Całe miasto żółte od Minionków.

 

Kiedyś uczyłam się na gitarze klasycznej, melodie z nut, takie plumkanie palcami po strunach. To dawno było, fajnie, że cokolwiek pamiętam. Teraz po prostu chcę się nauczyć akompaniamentu do ulubionych ballad rockowych, żeby sobie czasem móc pośpiewać :105: Trochę to traktuję jako test wytrwałości :mhm: Bo mnie się generalnie wszystko chce, tylko najlepiej jakby się samo zrobiło.

 

Mam teraz przyjaciółkę o podobnych zainteresowaniach i ona mnie dodatkowo motywuje :smile:

Głosy w mojej głowie czyta Maciej Orłoś.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada przykro mi bardzo. Mam nadzieje ze cos Wam doradza i sie uporacie z tym szybko.

 

Ja beznadziejnie nadal , az mi sie pisac nie chce.

Bylam dzis na lodach , wyciaganl mnie przyjaciel , pozniej na maly spacer a dobra kolezanka ktora sprzedaje perfumy i kosmetyki podarowala tester Flory Gucciego zeby mnie rozweselic . Ja jednak przerazona wszytskim , na zewnatrz mi zle w , w domu tak samo.

Zrobilam jedne z zamowionych kolczykow , na drugie juz pomyslu nie mam.

 

11751419_865784953499007_7402347153357867275_n.jpg?oh=a2cf4097dad3f6d0dc5ce2cc581a4ad9&oe=56427F19Lody sernikowe z musem pomaranczowym .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×