Skocz do zawartości
Nerwica.com

Spamowa wyspa


Etna

Rekomendowane odpowiedzi

E lęki mam straszne calyc zas :bezradny::? no swietnie .

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzień dobry!!!

 

platek rozy,***** Kochana ale jesteś aparatka, historia z oślepnięciem mrożąca krew w żyłach... :D Ale wiem, jak to jest, potem się człowiek śmieje.

A ja dzisiaj zaraz wybieram się do młodego zegarek mu podrzucić (nie wiem, dlaczego stał się nagle potrzebny :shock: ), popaczę na morze. Potem jedziemy po składniki na remont i zabieramy się za sypialnię.

 

tosia_j, Dzięki za kawkę, na przyszły raz poproszę z mlekiem... ;)

 

Po wczorajszym snuciu się po lesie, podczas kąpieli znalazłam u siebie kleszcza. Staram się, żeby głosik w głowie za dużo czarnych scenariuszy nie snuł, co z tego wyniknie. :hide:

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

tosia_j, platek rozy, kosmostrada, heej ;***

Jak Wam dzień leci?

Ja wczoraj miałem troszkę myśli natrętnych, ale wygrałem z nimi..ufff

Rano byłem na targu warzywnym, kupiłem kalafior na obiad i takie tam inne, w tym koperek dla ptaszków, bo tylko to z zieleniny jedzą :D

Do tego skusiłem się na lawendę francuską na balkon, zobaczymy, może przetrwa :) W sumie mam sporo roślin na balkonie. No w domu też :P

kosmostrada, to Ty mieszkasz nad morzem? :P

platek rozy, nie daj się tym lękom :nono::smile:

Edytowane przez Gość

"Zawsze warto być człowiekiem,

Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, Kochana to zawsze masz fajny spacerek nad morzem jak do syna jedziesz :) Oj chcialabym tak morze miec blisko :105::105::105:

 

Jaki kolor w sypialni kladziecie?

 

tosia_j, to zapytam mojej czy moge taki polozyc , ja farbowalam bez amoniaku farbkami.

 

high, tez dzis mam zamiar isc na placyk warzywniczy , :******* chociaz juz widze jaka to bedzie podroz wylekniona.

Lawenda francuska piekna :105:

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, na targ ledwo się wlokłem, dalej jest ciepło. A ze wstawaniem jakie miałem problemy :D Miałem wstać koło 8, wstałem o 8.40 :D

A lawenda nie dość że piękna to jak pachnie ;) I nie jest to raczej typowo lawendowy zapach ;)

"Zawsze warto być człowiekiem,

Choć tak łatwo zejść na psy..."

Fluoxetinum

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

high, heloł! No tak, ja jestem nadmorska od urodzenia.

Mam wielki krzaczor lawendy w ogródku, powinnam go trochę obskubać i zrobić torebki na mole, ale tak mi szkoda bo pięknie wygląda...

 

Zrobiłam wczoraj zbiór majeranku z donicy. Się suszy. Dziś pozbieram miętę, ale malutko będzie, bo się zagapiłam i już większość kwitnie.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

platek rozy, kolor bez szaleństw, chcę zamalować tą mandarynkę, którą mam na jednej ścianie i chyba dać po całości bardzo jasny ciepły kremowy. Roboty jest, bo mieliśmy nieszczelność dachu i mam zacieki na suficie, chcę podszlifować lekko jedną ścianę, bo przy ostatnim malowaniu jakieś nierówności powstały itd. Więc nie samo malowanie, trochę nam zejdzie. Najważniejsze, że nie jest gorąco, da się pracować.

Ever tried? Ever failed? No matter. Try again. Fail again. Fail better.

S. Beckett

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

kosmostrada, ja w sypialni tez mam taki kremowy :) i zlote dodatki np zaslonki sa takie zlociste i zegar w zlotej oprawie .Ale mam ciemne meble wiec musialam czyms rozjasnic.

A do przedpokoju tez bede miala jasny kolor -- capuccinko , do kuchni mam kupiony liliowy i mam zielone dodatki -- zaslonki i obrus na stole :D

Tylko nie mam jak sie sama za to zabrac bo niestety wyzszych partii nie poomaluje ze wzgledu na to ze mi nie wlno rak do gory unosic przy tym kregoslupie :bezradny:

U mnie nie ma ochlodzenia , juz sie cieszylamz e slonce dzis nie wyjdzie ale nie wlasnie wyszlo i znow sie zaczyna zarowa.

 

high, tak , mialam taka w kuchni na parapecie :) bardzo lubilam.

Nigdy nie zaprosiłabyś do swojego domu złodzieja, więc czemu pozwalasz, aby myśli , które kradną Twoje szczęście rozgościły się w Twojej głowie?

 

Mój mózg jest fabryką strachu. Produkuje bzdury na skalę masową. ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, Nie czytam ludziom za dobrze w myślach, ale spróbuję... ;) Czy masz na myśli tego kolesia, który Cię ściskał?

dokładnie.kiedy mnie widzi na ulicy wita mnie na misia.niewiadomo czy to z rozpaczy czy jest bi.natomiast instruktor na strzelnicy tryska zdrowiem i dużo mniej go znam niż rakowca obserwowałem go dosyć dokładnie szukając objawów depresji i życie mu niemiłe ale przecież nosi przy dupie pistolet codziennie więc ma blisko do czego dąży.dziwnie nie przyszlo mu do glowy że moglem nie wytrzymać i zasunąć mu tym co miałem w rękach.istnieją dwie wersje.albo nie wyrabiają umysłowo bo to niebezpieczna praca i codziennie w strachu albo się zmówili i szukali sposobu aby wykurzyć mnie z obiektu bo trafienia były zbyt dobre.nieszablonowe ale skuteczne.

Edytowane przez Gość

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dobry :)

 

acherontia-styx, możliwe :)

Witam z kawką

i te słowa sprawiły, że zaraz też sobie zrobię kawę! :-D

 

 

platek rozy, a mocno zmieniasz kolor włosów z naturalnego? Bo ja używam henny firmy Khadi i to jest rewelacja. Ale nigdy nie wiadomo jaki kolor wyjdzie, jest dosyć podobny do naturalnego, można podkręcić sobie brąz na ciemniejszy, bardziej czekoladowy, ale nie można np. zejść z brązu do blondu ;) A henna jest bardzo zdrowa i wzmacnia włosy. Przez 10 lat farbowałam włosy zwyczajnymi farbami i tak je zniszczyłam, że już nigdy po nie nie sięgnę :P

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieboszczyk niebezpiecznie może tam być na Twojej strzelnicy. Tak mnie się wydaje. Swoją drogą, ciekawi mnie bardzo strzelanie. Dawno tego nie robiłem, a teraz by trzeba by było sobie przypomnieć.

Walczę z moim największym wrogiem, który siedzi we mnie. Bez litości! Litość to zbrodnia! Niszcz!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich :papa:

 

A ja sobie siedzę przed kompem i piję piwo :smile:

Nie myślcie sobie że ze mnie taki nałogowiec ;):smile: Ostatnie piwo piłem jakieś siedem miesięcy temu przyznaję się jak na spowiedzi :D

Wypiłem jakiś półtorej szklanki i już czuję że mam lekko to piwo w głowie :smile:

 

Miłego dnia życzę wszystkim spamowiczom :smile:

Czas płynie szybko, chwile cierpienia się dłużą.

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nieboszczyk niebezpiecznie może tam być na Twojej strzelnicy.

oglądałem się do tyłu na stanowisku bo może jeszcze raz mu palma odbije wyjmie klamke i strzeli mi w głowe.boje się go.kiedy pytał kiedy przyjdę nie wytrzymałem i powiedziałem słowo za dużo.ciężko spokojnie walić ze śmieciem w pamięci lepszy instruktor w innym obiekcie który wydaje broń,amunicje i znika a ja sam zostaje z bronią.tam mnie nie znają i nie musze się wkurwiać.mniejszy wybór tych urządzeń trudno.same klamki długiej prawie nie mają

Edytowane przez Gość

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jerzy oczywiście,nie chce umierać.chociaż takie olewanie też nie jest dobre.może nastąpić samowystrzał,zacięcie lub rozregulowanie szczerbiny i nie będzie komu pomóc

Edytowane przez Gość

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

JERZY1962, piwo o takiej godzinie? To pewnie przez upał? ;)

Ja też po półtorej szklanki już czuję lekką banię, ciekawa jestem czy inni "nerwicowcy" też tak mają?

Dziecko, które jest źle traktowane, nie przestaje kochać rodziców. Przestaje kochać siebie (J.Juul)

ataksjanka z lękami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jerzy jednak było że szczerbina w kałasznikowie była rozregulowana i zamiast w puszke trafiłem w sznurowadło na którym wisiała i puszka spadła.w kałachu zawsze jest nabój w komorze bo jest samopowtarzalny.musiałem położyć naładowaną broń ukośnie do kulochwytu iść po puszke i przywiązać ją z powrotem.innym razem pepesza strzelała dubletami i rozcinała łuski,M4 się zacinał,mosin zakleszczał łuski wskutek wysokiego ciśnienia,palące się ziarno prochu wyskoczyło z komory po którymś wystrzale i trafiło mnie w oko,mosin był rozkalibrowany pociski koziołkowały i wyrywały połowe puszki,miał spękaną kolbe i zardzewiały zamek.jakby połowy części nie miał.z kałacha trzeba było wyjmować naboje ręcznie którymi rzucało na podłogę.mosin również urwał sznurowadło w podobny sposób co kałach.mossbergiem celowałem do puszki a trafiał w podłogę bo to była najniecelniejsza amunicja-loftka.w kałachu był mocno rozregulowany kolimator.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, Widze ze jestes pecem od broni ;)

i dlatego instruktor mnie przywitał na misia bo może się bali tego co wiem o broni i szukali sposobu jak mnie wykurzyć z obiektu.jeden z nich wcześniej mi kiedyś to powiedział wprost.byłem za mądry dla nich?za celnie strzelam?bo jak w sznurowadło ze zwykłego kałacha z 20m?wyobraz sobie że snajpera który celuje do czegoś odległego o kilometr przytula jego kompan i wtedy jego trafienia.albo że snajperowi dadzą karabin on dokładnie celuje,pozbywa się powietrza,naciska spust a tu dwa strzały zamiast jednego.też by zgłupiał.zajebiście.kotki wygineły to są instruktorzy i inni faceci obrzydliwi,sic.

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×