Skocz do zawartości
Nerwica.com

Piękne umysły czyli spam działu Schizofrenia


PJT

Rekomendowane odpowiedzi

Odbiorca to znowu ja, ale gildia zrozumie

 

Ten beton mimo ze mnie zabijał w trakcie brania, skutkach i nawet trochę po zakończeniu to teraz wydaje mi się nawet przysłużać i to mimo tego że szlaki w których go puszczałem były nierozsądne.....

Najgłupsze było to że wchodziłem z nim all in

Przynajmniej nie byłem kurwą żeby robić rzeczy które są przeciw mnie, dzięki temu mogę teraz żyć 

 

 

Nwm czy nie zrobić jakiejś sesji tygodniowej choć rozsądniej w moim położeniu jest prowadzić wszystko po kolei i bez pośpiechu, tak by nic nie przeleciało i żeby mieć pełną kontrolę nad doświadczeniem 

 

@little angel jak przygotowujesz swój Bałon to korzystasz z jakiś zabawek czy raczej przyziemnie? Ja używam paru kolorów ale to na ochraniaczach

 

Wgl ostatni taatoo zrobiłem przypadkiem, bez użycia żadnego sprzętu, ale to już raczej wynik tego że organizm nie mógł się dłużej dusić w zamknięciu.. Teraz nadal kapie więc raczej poczekam jeszcze chwilę. Tym bardziej że i mnie to spływ wszystkiego na raz i lawina taka że ciężko w ogóle się połapać w tych pierwszych dniach

Pochwalę się.. a raczej docenie się jakkolwiek, udało mi się zmyć 2 i 4 gówno. 1 mnie nadal trochę przyciska, wtedy dałem się ponieść.... A 3 muszę sobie jeszcze jakoś zobrazować. Dzisiaj miałem chyba jakiś przełom bo wybiłem się ponad to całe haha ale zanim uporządkuje to w odcinku to jeszcze jakaś chwilą minie

Łatwo bo łatwo ale to po to żeby móc jakkolwiek żyć.. nie chce marnować czasu

Może jeszcze dożyje czasu w których za pomocą tej wyobraźni będę mógł kreować rzeczywistość 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Mic43 napisał(a):

Wy tu w tym wątku wierzycie, że Waszymi umysłami możecie kształtować świat zewnętrzny? :D

Pardą? Każde żyjątko jest w stanie

5 godzin temu, little angel napisał(a):

Teraz to dbam o swoje ciało, żyję organoleptycznie, a nie duchowo...

niebawem, kiedyś, jeszcze odlecę i skontaktuję się ze sobą

 

Martwiące są Twoje stany... :( Nie zrób sobie przypadkiem krzywdy!

Ja identycznie, na treningach oporowych, aerobowych oczyszcza się ciało i umysł. Ja wtedy staram się być jak najbliżej. Nawet pomaga. U mnie są głównie skurcze i telepawica po matrixie

 

Trochę się huśtam ale to za sprawą dopaminowych aminokwasów i dyso w ilości 150 pregaby. Tak ogólnie to raczej ładuję Motorolę 🏳️ nie mogę cały czas zjadać xanow 🙃

Choć ten amalgamat pięknie mnie separuje od jakichkolwiek igieł to te niepotrzebne zapory raczej to rozmienienia są

Mam jakieś tam furtki do świata zewnętrznego ale jakbym miał to wszystko robić na raz to bym z koszmarami na jawie chodził na tyle że żadne neuro by mi nie pomogło, stawiam na dokładność i spokój 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jak tryb człowiek to inkasuję xany

Miałem za dużo

Lądowanie po takim dualiźmie to jest koszmar, i te upiory co się rospią przerd zaśnięciem

Paradoksalnie moje wyjścia do śiwata zewnętrznego to cały ten ból który kitrałem w środku

 

 

Cały czas przyjmuje dawkę porycia chcąc się wyprać z tych głupich snów. wychodząc i tak będe tym wszystkim nakręcony jak po/cenzura/ony

 

 

NAJGORSZE CO ZROBILEM TO WYPRANIE SIE Z UCZUC BEDAC WYSOKO WRAZLIWYM I PRZECZULONYM

 

ale to tylko farby, trzeba je wylac

Ja z tą somatyką doszedłem do punktu podobnego co @little angel t

 

 

Czy w jakiś sposób ogarniasz ten cały dualizm, przecież on jest zawieszony i i tak siłą rzeczy w jakiś sposób oddziałuje i dziurawi na wylot

45 minut temu, Mic43 napisał(a):

Aha, aha. Nie wierzę w reinkarnację, ale skoro ci to pomaga. 

To nie ten temat...

Walczę ale i tak wychodząc z całości jestem jakby przeciwieństwem swojego charaketru paradoksalnie cały czas przy nim zostawałem. Dualizm który się wytworzył podczas ostrej wkręty wychodzi przez wsSyTko

Mam wrażenie że zamykanie się w takiej eetymologii bardziej mi szkodzi niż pomaga. ale teraz jestem w trybied obserwatora więc powyciągam sobie brudy. 

 

boomerang złapię we wtorek na kły

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Ze mną jest na tyle kiepsko że będąc swoją kukła w punkcie X koło Y przelatywały mi moje uczucia z różnych wersji wzdłuż lini na główkę

 

set and setting to 4 risperidonu 300 kwety dzien przed i masło w dyso ilości

Jako że nie podoba mi się ta postac to dalej się  dziurawię, tylko teraz na przelot. Czekam aż ciało da mi nowy tatuaż, nawet mu nie pomagam

 

 

Telepawica jak sam skurwesyngnjsg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

 

 

Gdy trauma mnie rozkruszyłą na tyle że ledwo wstawłem z łożka ignorując pewne fakty postanowiłem wziąć coś na lęk. Tak, chciałem leczyć lęk a za/cenzura/em złoty strzał z phenibutu który poprzez jednoczesną  modulację GABAB i dopaminy przedziurawił mnie na pól wypierdalając bezpiecznik, tak właśnie straciłem człowieczeństwo. 

Jestem bardzo wrażliwy na rzeczy które działają na gaba, bo miałem dużo lęków i modulatory Gaba przynosiły mi bardzo wyraźna ulgę. 

Miałem phenibut FAA, wziałem standardową dawkę czyli 2 G pod język. 

Ten dopaminowy strzał przy jednoczesnej wrażliwości na gabaB wyrzucił mnie gorzej niż typowe dopaminergiki, mimo że z amfetamin i syfów nigdy nie korzystalem

 

 

 

Moje liny to słaby termogenik

.......

Jestem za wrażliwy na to wszystko. Chyba wy/cenzura/e risperidon i po prostu przeklnie pozwałuję

Moje uwczesne przekonania to po prostu było staranie się być lepszym dla siebie bliskich. 

 

Na linach miałem to samo tylko już z tatuażem

 

W afekcie wyplewilem czlowieczenstwku

Monar mi nie pomorze, psychiatryk jest dla rozjebusów czy tam rencistów. Ale staram się walczyć teraz mam psychologa na NFZ i dążymy do tego żeby mi poradził terapię......

Edytowane przez MlodyKapi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, MlodyKapi napisał(a):

Bez witaminów było by gorzej winc?????????????????????

a te czerwone to na nocną postać, paszoło won!

Myślałam że na nocna zmianę to bardziej te niebieskie. 

A Potwór, dobre to. Niestety potwory są wśród nas.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Od ziemi permamentnie mnie dzielą 4 fugi

Nie odwracałem się i nie odpuszczałem. 

I nie mówie o używkach

Jebac te wszystkie wczuty /cenzura/one

 

Jakbym miał coś wspomnieć o swoich linach to puszczałem je w bardzo ograniczonym środowisku co w sumie mogę teraz przyjąć za coś niby pozytywnego

 

Hasła to "Zapierdalaj" "za/cenzura/ wszystko na drodze" 

 

To nie tak że wyplewiłem człowieczeństwo a raczej pozbyłem się opcji przeżywania przez uczucia

Wyzbyłem się lęku ale to nie tak że przestałem się bać tego czego się bałem

Najgorsze co zrobiłem to zerwanie więzi

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Taaa łowiłem ryby z twoim siostrzeeńcem popijając cole podczas gdy twoj brat grał nam na dudach kolo ogniska na bosaka we flanelowej koszuli

 

A jak się czegoś nie chce to to nadal będzie oddziaływać tylko w tle

W afekcie /cenzura/nie w eter, w zależności od starań z jakąś tam siłą

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałem jakieś tam cechy, skurwiałe społeczeństwo próbowało mi wmówić że to są wady. Nie ma wad ani zalet są tylko cechy i w zależności od spojrzenia można określić w jaki sposób się przysługują

Nadal mam tożsamościowy kompleks przez wychowanie

Szkoda że już nic mi się nie uda z nim zrobić

Ludzie podświadomie zawsze będą dążyć do swojego koryta. Za to się z nimi nigdy tak na prawdę nie skumam. 

Wyjściowo byłem bardziej ludzki przez wrażliwość. Ale przez prejścia nie mogłem z tego skorzystać i podzielić się tą empatią.

 

 W konsekwencji klikałem tutaj delete nie chcąc dalej tracić. i to był błąd

wszystko jebło mi w eter. a przez tamto mam gorszy kontakt z samym sobną

Przynajmnniej tak było z moimi. Ciężko jest na przykład określić co lepszego ma osoba jeżdżąca na wózku czy dzieci na onkolgi.

Na pewno więcej woli walki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mi wprost powiedzieli że mnie chodują a nie wychowują wiec

A tamto to przez to że jak już chciałem się zbliżyc to się kurewsko przejechałem 

3 razy

przyśpieszeniowo zrył mnie słaby termogenik. I jakby nie mogę się pogodzić że w ten sposób oddałem jakieś częsci siebie

 A moje ego to już wtylko iluzja choć mogę udawać że mam duże

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W pierwszwej kolejnosci ida głupoty jak np. cycki

nie musialem robic nic w tym kierunku zeby mnie zjebalo, zostawilem pewien fragment ktory był dla mnie znaczący

a bez niego nie moglem reagowac z pozycji ego

i pływałem w śmietniku przez jakies 2 msc

W dysocjacji jest dobre to że właśnie dzięki niej ten śmietnik przedł mimochodem  a raczej się naprostował po jakimś czasie

Bez tego fragmentu mechanizmy uzależnień zmieliły mnie na pył

A przyjmowałem wiele rzeczy, były to głównie witaminy i ten stymulant 

W każdym razie miałem zależność cielesną a to bez ego dało bardzo przykre efekty

Jak byłem zmielony rzuciłem wszystko w pizdu i wlazłem na neuro to miałem nie zdrową ciągote do jedzenia.

Mimo to nie ciągneło mnie do żadnych narkotyków które przyjmowałem 

a w przeszłości miałem fizyczną zależność od thc, jakiegoś dziwnego prądu od cbd, lekką od opiatów, lekką od phenibutu i tego termogenika. 

 

Teraz nie czuję żeby mnie ciągneło do czegokolwiek

A jeszcze pety i kawa, uzależnienie od tego na pewno musiało się silnie przełożyć na to że mnie mieliło 

Teraz nawet czuję przyjemność jak ściągam bucha ze swojego pachnidła

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

Wsm to dobry wyznacznik, jak nie poczuję tej przyjmności to będe wiedział że gdzieś skręcam...

 

A z tym fragmentem to nie żartuję wcale, dla niektórych może się to wydawać abstrakcją. A zamroziłem go jak dostałem w głowie wstrząsy kiedy tknąłem traumę z dziecińswta

Tak się zrespiłem na ulicy sezamkowej

 

Z tych magicznych rzeczy mogę jeszcze wspomnieć o paru rzeczach

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×