Skocz do zawartości
Nerwica.com

WORTIOKSETYNA (Brintellix)


zaqzax-0

Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?  

89 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy wortioksetyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      35
    • Nie
      32
    • Zaszkodziła
      22


Rekomendowane odpowiedzi

W dniu 18.10.2025 o 18:36, mio85 napisał(a):

@Amoja hej ja brałem ten lek ale przez 3 miesiące. I mam tak samo jak Ty po odstawieniu. Tylko u mnie jeszcze kilka dni po odstawieniu był metylofenidat kilka dni, który też działał mocno źle. I nie wiem który z nich to spowodowal, ale tak samo próbowałem wcześniej Ssri i po odstawieniu wracał zawsze mój poprzedni depresyjny stan. Ale nigdy tak jak teraz nie miałem kompletnego za tracenia uczuć. Straciłem wrażliwość, nie mogę nawet płakać, wszystko mi jest obojętne. Oczywiście to wszystko w połączeniu z lękiem, niemocą, pustką i beznadzieją sprawia, że nie mogę funkcjonować. Siedzę tylko w domu. A nie próbujesz innym lekiem wyjść z tego stanu?  Samo to nie przejdzie. Też czekałem 4 tygodnie bez żadnych leków, żeby moje wcześniejsze objawy depresji, smutek, płacz i zdolność odczuwania emocji wróciły. Nic to nie dało. Próbowałem od tego czasu agomelatynę i sulpiryd w niskich dawkach. Było jeszcze gorzej i nic nie przywrocilo ani aktywacji, ani motywacji ani uczuć. Teraz zacząłem fluwoksamine, bo to jeden z nielicznych Ssri którego jeszcze nie próbowałem w przeszłości, ale nie wierzę, że coś zmieni. Ta zasrana wortioksetyna moduluje też receptory 5HT cokolwiek to znaczy, ale może dlatego skutki są takie jakie są i inne niż po Ssri. Koniecznie idź po coś, może Mirtazapina Ci pomoże skoro kiedyś działała? Ja nigdy nie próbowałam bo przerażają mnie jej skutki uboczne. 

Biorąc pod uwagę 5 SSRI to:

- paroksetyna i escitalopram powodują w dużym stopniu "zblednięcie emocjonalne"

- Fluwoksamina, fluoksetyna i sertralina mniej.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 29.03.2024 o 23:23, Pablo18k2 napisał(a):

No ciekawe że nie tolerowałem, zaczęło się od lepiej depresji a po lekach skończyło się na nerwicy lekowej  głębokiej depresji ... 

Hej, niestety wracam... 

 

Od 6 tygodni na warto i niestety pogłębiły lęki było najpierw 5 mg dwa dni potem 10 około 3-4 tygodni próba na 15 ale leki nie do zniesienia włączenie prwgabaliny i zejście na 10 mg warto. 

 

Teraz 10 worto i 150-0-150 pregabaliny. 

Prega od około 2 tygodni od małej dawki do większej. 

Nie jest dobrze, nie jest też /cenzura/owo ale jest lipa. 

 

Brak chęci, dysocjajce, zmiany widzienia raz lepiej raz gorzej widzę, dziwne jazdy etc... 

 

 

Ktoś się wypowie - zaczęło sie od lekkiej depresji, natręctw- lęków nie było- a jak mnie trzepnęło na 15 mg worot to myślałem ze sie zajebie. 

 

Co o tym myślicie? 

W dniu 29.03.2024 o 17:21, Orzeszkowa napisał(a):

@Pablo18k2 jeśli bardzo źle tolerowałeś dany lek, to nie dziwne że po jego odstawieniu poczułeś się lepiej. Ja większość leków toleruję nieźle, ale takie samopoczucie jak piszesz miałam po flufoksaminie. po dwóch tygodniach szaleństwa poleciałam do lekarki żeby mi je zmieniła. jak zobaczyła mnie w drzwiach to powiedziała "uuu już widzę że nie jest dobrze".

Orzeszkową jesteś tutaj? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

20 godzin temu, Pablo18k2 napisał(a):

Hej, niestety wracam... 

 

Od 6 tygodni na warto i niestety pogłębiły lęki było najpierw 5 mg dwa dni potem 10 około 3-4 tygodni próba na 15 ale leki nie do zniesienia włączenie prwgabaliny i zejście na 10 mg warto. 

 

Teraz 10 worto i 150-0-150 pregabaliny. 

Prega od około 2 tygodni od małej dawki do większej. 

Nie jest dobrze, nie jest też /cenzura/owo ale jest lipa. 

 

Brak chęci, dysocjajce, zmiany widzienia raz lepiej raz gorzej widzę, dziwne jazdy etc... 

 

 

Ktoś się wypowie - zaczęło sie od lekkiej depresji, natręctw- lęków nie było- a jak mnie trzepnęło na 15 mg worot to myślałem ze sie zajebie. 

 

Co o tym myślicie? 

Orzeszkową jesteś tutaj? 

Dzis wizyta o psycho - nie wiem co zrobi ale ja chyba rezygnuje z tych leków czy co - moze ja niem mam depresji tylko nerwice i te leki szkodzą ... 

 

Może spróbuje jeszcze Brintelex i mitrazapine ale to kwestia co owie doktor. 

 

Mam zapisane 3 kartki dla niego o swoich odczuciach... 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

5 godzin temu, Pablo18k2 napisał(a):

Dzis wizyta o psycho - nie wiem co zrobi ale ja chyba rezygnuje z tych leków czy co - moze ja niem mam depresji tylko nerwice i te leki szkodzą ... 

 

Może spróbuje jeszcze Brintelex i mitrazapine ale to kwestia co owie doktor. 

 

Mam zapisane 3 kartki dla niego o swoich odczuciach... 

Dla potomnych,

 

Zostaje narazie przy Brintelix 10 mg moze próby wejścia na 15 mg były za szybkie, ja chyba mocno reaguje skutkami ubocznymi przy zwiększaniu 

 

Prega bedzie zamieniana na 15 mg Mitrazapiny - powoli na spokojnie 

 

Zobaczymy 

 

P.S. Dzisiaj od paru godzin czuje sie nazwijmy to względnie lepiej i jakby skutków ubocznych mniej...

Zobaczymy co czas przyniesie...

 

Ważne też ze porozmawiałem z Psycho szczerze i dlugo i raczej nie mam CHAD (dwu biegunówki ) bo tego sie obawiałem....

 

A co u Was? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresja wróciła i dostałem od psych zwiększenie bupropionu do 300 mg oraz 5 mg wortioksetyny. Zobaczymy czy jest to taki słaby lek 🙂

 

Btw dostałem ten lek z refundacją bo nie zadziałał citalopram. Wiecie może czy jak epizod minie i będę w remisji to zniżka dalej jest czy przechodzę na 100% ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.11.2025 o 17:02, Pablo18k2 napisał(a):

Dzis wizyta o psycho - nie wiem co zrobi ale ja chyba rezygnuje z tych leków czy co - moze ja niem mam depresji tylko nerwice i te leki szkodzą ... 

 

Może spróbuje jeszcze Brintelex i mitrazapine ale to kwestia co owie doktor. 

 

Mam zapisane 3 kartki dla niego o swoich odczuciach... 

No ok chuj... próba wprowadzenia mirtazapiny (Mirtor) ale po jednym razie 7,5 mg (pol tabletki) raz ze duzo lepiej nie spałem to jeszcze następnego dnia czułem się dużo dużo gorzej wraz z jeszcze większym uczuciem jakby ktoś mnie jeb... w głowę... 

 

Zostało narazie 10 mg Birtelexu oraz pregabalina 75-0-150 

 

Macie jakiś pomysł bo ogólnie jest chujnia , ranow stać tragedia, przez pół dnia xzuje sie jakbym nie mógł sie dobudzić, zrobić coś konstruktywnego tragedia, do roboty chodzę bo chodzę ale można powiedzieć że unikam zadań (opierdalam się) bo nie moge za nic się wziąć skupić etc... 

 

Macie jakieś pomysły? 

W dniu 26.11.2025 o 17:19, Camillus napisał(a):

Depresja wróciła i dostałem od psych zwiększenie bupropionu do 300 mg oraz 5 mg wortioksetyny. Zobaczymy czy jest to taki słaby lek 🙂

 

Btw dostałem ten lek z refundacją bo nie zadziałał citalopram. Wiecie może czy jak epizod minie i będę w remisji to zniżka dalej jest czy przechodzę na 100% ?

Camilus a z czym się zmagasz etc?  Depresja związana z innym zaburzeniem - bo widzę ze masz zestaw leków...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

1 godzinę temu, Pablo18k2 napisał(a):

Camilus a z czym się zmagasz etc?  Depresja związana z innym zaburzeniem - bo widzę ze masz zestaw leków...

 

Mam chorobę afektywną dwubiegunową i właśnie męczę się z epizodem depresyjnym. To już sześć tygodni jak jestem wyjęty z życia. Od trzech tygodni mam bupropion 300 mg, a od  trzech dni wortioksetyne 5 mg. Zobaczymy jak to się potoczy...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

55 minut temu, zburzony napisał(a):

@Camillusnie masz problemu z lękiem? Kiedy brałem 5 mg wortioksytyny odczuwałem zwiększony lęk, ale przy 10 mg nie miałem tego problemu. Chętnie kiedyś spróbuję jeszcze raz z wortioksetyną, na tą chwilę mój lekarz nie jest skłonny mi jej przepisać.

 

Nie wiem czy bupropion lub wortioksetyna powodowałyby u mnie lęki. Chwilę przed obecnym epizodem miałem duże stany lękowe i wtedy psychiatra dała mi 375 mg pregabaliny (150 - 75 - 150). Myślę, że nawet jakby któryś z tych antydepresantów powodował lęk to nie przebija się on przez działanie pregabaliny. Dodatkowo biorę 20 mg olanzapiny i ona też ma na mnie działanie sedatywne i uspokajające. Myślę, że jestem obstawiony lekami ze wszystkich stron. Teraz tylko czekać na wortioksetyne. Dzisiaj czwarta tabletka. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Camillusto spoko, i mnie lęk po bupropionie przebija się przez inne leki, ale spróbuję go znowu z najniższą dawką alprazolamu. Co do wortioksytyny to bierzesz minimalną dawkę, na twoim miejscu nie rezygnował bym z niego w razie braku efektów zanim nie spróbujesz wyższych dawek.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, zburzony napisał(a):

@Camillusto spoko, i mnie lęk po bupropionie przebija się przez inne leki, ale spróbuję go znowu z najniższą dawką alprazolamu. Co do wortioksytyny to bierzesz minimalną dawkę, na twoim miejscu nie rezygnował bym z niego w razie braku efektów zanim nie spróbujesz wyższych dawek.

 

Przykro mi, że musisz się z lękiem zmagać. Trzymam za Ciebie kciuki. Zastanawia mnie tylko dlaczego alprazolam? Bezpieczniej chyba z pregabaliną. W końcu benzo uzależnia i szybko się wypłukuje.

 

Co do wortioksetyny to bupropion zwiększa jej stężenie dwukrotnie. Biorę 5 mg czyli tak jak bym brał 10 mg. Mogę zwiększyć maks do 10 i tak też zrobię, tylko wciąż nie wiem czy po ewentualnej remisji będzie mi przysługiwać refundacja. Wiesz coś o zasadach refundacji? Bo generalnie jest, że leczenie dużego epizodu po nieskutecznym wykorzystaniu SSRI lub SNRI, a co z remisją? Czy wtedy nie jest to aby na 100% przepisywane? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@Camillustobie też powodzenia, mam nadzieję że wortioksetyna ci pomoże.

Pregabalina to nie jest lek dla mnie, często paradoksalnie zwiększa mi lęk nie wiedzieć czemu, kiedy indziej otępia. No a alprazolam to najlepsza benzodiazepina jaką brałem, wiem jak stosować ją żeby się nie uzależnić, obecnie jej wcale nie stosuję.

Nie wiem jak to formalnie wygląda z refundacją ale sądzę że to w dużej mierze zależy od lekarza czy będziesz ją dostawał. Mój lekarz kiedyś bez mrugnięcia wypisał mi z refundacją a inny wmawiał mi że ten lek w ogóle nie jest refundowany, pajac.

Widzę że podobnie jak ja bierzesz też lamotryginę, jak ją oceniasz, odczuwasz jakaś różnicę od kiedy ją bierzesz?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

@zburzony Skoro tak to rzeczywiście alprazolam wydaje się być dobrą opcją.

 

Lamotrygina to jest lek, który biorę od 5 lat. Moja lekarka twierdzi, że zmniejsza ilość epizodów, łagodzi ich przebieg i skraca długość. Ciężko mi z tym polemizować bo takiego działania nie sprawdzisz. Fakt jest taki, że były i depresje i manie podczas brania. 

 

Zupełnie inna bajka jest z olanzapiną. Na 10 mg jeszcze były górki, ale odkąd biorę 20 mg to nie ma już mowy o manii. Zostały depresje.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×