Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Witam

 

Mam na imię Kasia (mam 20 lat) i trafiłam tutaj przypadkowo... Szukam powodów mojego złego samopoczucia - spychicznego i fizycznego które nęka mnie od kilku-kilkunastu miesięcy.

 

Nie jestem pewna czy to co się ze mna dzieje jest wynikiem tego, że 3 lata temu miałam boreliozę i wróciła (niewyleczona dobrze) czy też z moich kłopotów osobistych, które w pewnym sensie zrujnowały moje poczucie bezpieczeństwa w domu, społeczności...

 

Lekarze nie potrafią powiedzieć, co mi jest... Badania na boreliozę robiłam i wyniki mają przyjsc w poniedziałek 7 maja...

 

Mam nadzieję, że na tym forum odnajdę odpowiedź na pytania które gdzieś tam się kotłują w mojej głowie, wciąz szukają odpowiedzi...

 

Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj na forum, tutaj na pewno znajdziesz zrozumienie i wsparcie psychiczne

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj pfompfel!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj Kasiu (pfompfel) na forum !

Wierzę że znajdziesz tu osoby z podobnymi problemami jak twoje.

Na pewno nie zostaniesz z tym sama.

Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do pełnego zdrowia.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze raz witam wszystkich! Już się zadomowiłam na forum aczkolwiek... nie dało mi to ukojenia :( Zdałam sobie sprawę, że "PROBLEM" tkwi nie w tym co ja czuje, ale ci najbliżsi - co mnie frustruje, drazni ....

 

Szkoda tylko, że za 2 dni mam mature a wciąz nie potrafie się ogarnąc...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Poradzisz sobie. Matura to jeszcze nie koniec świata. Będzie dobrze. Powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oj - i dobrze, że nie koniec świata :P ... bo jeszcze moge sobie pomarzyć o medycynie :mrgreen::lol:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

I to się nazywa zdrowe podejście. Brawo!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

siemka!mam na imie Anita!dzisiaj sie dopiero zalogowalam pierwszy raz:)wczesniej przegladalam forum, fajnie wogole ze ktos wpadl na pomysl,zeby cos takiego powstalo!na poczatku mojej chorobki(bo tak zdrobniale lubie ja nazywac) :smile: myslalam,ze to dotyczy tylko mnie,ale sie gruuubo mylilam!a nerwica to nie zarty,ale najwazniejsze jest umiec odkryc ze to wogole ta choroba bo to jest maly zdrajca:P to forum jest dla mnie forma psychoterapii chociaz oczywiscie chodze pozatym do lekarza:p pozdrawiam wszystkich

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witajcie Pfompfel i Anczitka

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam

za 2 dni mam mature
będę trzymała za Ciebie kciuki, dasz radę tylko nie zamartwiaj się , będzie dobrze i zapewne ziści się marzenie, czego Ci życzę. A tak na marginesie - jaka to specjalizacja?

 

Witam i Ciebie na forum

dzisiaj sie dopiero zalogowalam pierwszy raz:)
Pa serca

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Specjalizacja?? :) Ale fajnie brzmi :D

 

Na szczęscie to TYLKO matura - polski(podst) angielski(podst) biologia(rozsz) chemia (rozsz)

 

a później...? :((( Juz sama nie wiem... w marzeniach jest medycyna...

 

ale nie dałabym sobie rady... zreszta brak mi przedmiotu i tzw PLECÓW na medycynie...

 

Mój chłopak mówi tak: na medycynie trzeba byc człowiekiem niepełnosprawnym bo albo ma się głowe ale nie ma się pleców, albo nie ma się głowy ale za to ma się plecy.......

 

Tak wiec pozostała mi nieszczęsna biotechnologia, farmacja, biologia albo... analityka medyczna czy cós takiego :(

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pfompfel

 

Ktos kiedys powiedzial na niemoznaosc znalezienia pracy, ze "kochanie, twoje szanse wzrosna, jak zlozysz aplikacje" wiec jazda na medycyne ;))))) Chociaz mnie bardziej fascynuje psychologia i mimo , ze zdaje prawie to co ty (procz chemii) to wlasnie wybiore psychologie, lub cos zupelnie odwrotnego, dziennikarstwo z arabistyką.

 

Pozdrawiam

Beata

 

[ Dodano: Dzisiaj o godz. 8:51 am ]

Anczitka

 

Świetnie , ze do nas dolaczylas, Masz racje, forum to swietna grupa wsparcia,

 

Pozdrawiam

Beata

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Pfompfel glowa do gory dasz sobie rade z matura mowie Ci kochana:).Tez sie ciesze ze to forum istnieje sa tu naprawde wspaniali ludzie ktorzy staraja sie być z toba i w jakiś sposob pomoci wesprzec,ja ze swoim problemem tez nie zostalam sama i ciesze sie.Od czasu do czasu zagladam tu i lubie poczytac rady innych.Ja jednak pracuje nad wiara w siebie i swoimi lękami ale wierze ze sie uda:*.Tobie tez sie uda:*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak więc już wiem, że jest ogromne prawdopodobieństwo BORELIOZY w moim organizmie.

 

WYniki wyszły: jeden pozytywnie a drugi negatywnie...

 

Droższe badania wykazały, że mam borelioze... - i jestem skołowana, bo przez ostatnie kilka tyg wszyscy mi mówili, że wmawiam sobie chorobę, że sama doszukuje się obiawów.... - uwierzyłam w to...!!!

 

Wiem, ze ta choroba negatywnie wpływa na psychikę - dlatego też myśle, że nie bez powodu znalazłam się na tym forum... Potrzebuje ogromnego wsparcia, bo jak narazie tylko mój chłopak stara się zrozumieć jak mocno przeżywam każde niepowodzenie, nową sytuację, każdy nieprzewidziany gest... Trudno mi zapanować nad negatywnymi emocjami, trudno jest mi się cieszyć....

 

Dzisiaj była MATURA z j. polskiego... temat jak znalazł dla mnie, szkoda tylko, że nie mogłam pisać z autopsji.... :( Relacje między matką a dzieckiem... Ciekawa jestem, jak egzaminatorzy ocenią moją pracę - chociaz... z drugiej strony mam to głęboko w środku gdzieś... z niewiadomych powodów... - a zawsze kochałam polski, inspirowały mnie lektury, wiele o nich myślałam i zawsze pomagałam klasie w interpretacji. Dziś wszystko mnie nuży... uśmiechnęląm się dzisiaj dosłownie na chwile, by pokazać matce nie też coś potrafię i nie dałam się... w koncu ojciec przewidział moje "nie zdanie" - nie chciałam nikogo usatysfakcjonować...

 

Koncze moj załosny monolog...

 

PA

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

borelioza to jest choroba spowodowana przez kleszcze!dobrze sie orientuje?wiesz co pfompfel jak zaczelam czytac o tej chorobie to tez sa objawy, ktore do mnie pasuja ale duzo tez pasuje do nerwicy Dziwne to troszku....tylko ze ja nie mam na skorze zadnego sladu jakiegos wskazujacego na to ze kiedys mogl mnie kleszcz dziabanac ale sie troszke poschizowalam bo latam po lasach czesto i to mogloby byc mozliwe!a ty masz takie charakterystyczne zaczerwienienie w jakims miejscu!wogole musz chyba to przeniesc do innego topica:)

 

Pfompfel!teraz jak masz juz polski za soba nie ma co rozkminiac co ma byc to bedzie dalas z siebie wszycho i to jest najwazniejsze:)elo powodzenia

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja byłam chora 3 lata temu - miałam rumień i leczyłam to miesiac antybiotykami.

 

To jest nawrót choroby który objawia się złym samopoczuciem, bolami stawów ... i każdy ma inaczej :( Jadni nie umią chodzić, inni odczuwaja tylko bóle, jeszcze inni zyja sobie i dobrze sie mają...

 

Szczerze mowiac to ja juz nic nie wiem... jestem zmęczona :(

 

Dziękuje

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×