Skocz do zawartości
Nerwica.com

dobry wieczór?


marimorena

Rekomendowane odpowiedzi

Przeglądam forum od jakiegoś czasu i wreszcie odważyłam się coś napisać, bo chciałabym spróbować włączyć się do społeczności. 20 lat, z Krakowa, usiłuję studiować medycynę w innym mieście co powoduje wiele moich problemów.

Różne zaburzenia nastroju mam większość życia, ale w ostatnich miesiącach mocno się zaostrzyły. Teraz to depresja i zaburzenia odżywiania, do tego dużo stresu i złe relacje w rodzinie. Z dużym trudem ale się zebrałam, poszłam do psychologa i psychiatry, kilka dni temu zaczęłam brać fluoksetynę. Chciałabym rozpocząć terapię ale nie wiem jak znaleźć kogoś przed kim naprawdę potrafiłabym się otworzyć. Nie widzę dla siebie nadziei ale wiem, że jeśli teraz czegoś nie zrobię już się nie podniosę.

Nie do końca jeszcze wiem na co tu liczę, mam nadzieję że nie przeszkadzam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Siemasz!

 

Nie widzę dla siebie nadziei ale wiem, że jeśli teraz czegoś nie zrobię już się nie podniosę.[/size]

Niby nie widzisz nadziei, ale zrobiłaś już pierwsze, konkretne kroki. To jest pozytyw, to już cię stawia na lepszej pozycji od ludzi którzy tu wpadają przed podjęciem jakichkolwiek działań. Fluo powinna cię w kilka tygodni postawić na nogi, perspektywa ci się zmieni - może wtedy wykonasz jakiś kolejny krok.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nic nie trwa wiecznie, cierpienie też się wypala.

Może nie widzisz już piękna w życiu. Trudno się dziwić, siedzimy w betonowych kartonach mijając się obojętni, dowodzeni przez garstkę ludzi wzorujących się na historii. Historia nie była piękna i przyszłość też nie będzie jeśli choć parę osób nie wyciągnie z niej wniosków. No ale przecież o 17:00 są Trudne Sprawy na TVN. Jakby w codziennym życiu było wystarczająco mało żałosnych dramatów wynikających z nieumiejętności komunikacji między ludźmi. No ale w kościele ani w szkole tego nie nauczą. Co najwyżej podsycą twoją rządzę rywalizacji.

Swoje przeżyłem, a sztyletem w moim sercu są rozmowy w moim jedynym rodzinnym domu polegające na wydawaniu poleceń typu zgaś światło, zamknij drzwi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×