Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zjebnerwicowy

Nerwowe ruchy mięśnigardła - n. natręctw czy lękowa

Rekomendowane odpowiedzi

Krótki problem opiszę.

 

W sumie nie wiem, czy to bardziej nerwica natręctw, czy lękowa, czy jakiś mix obydwu.

Nerwicę wegetatywną swego czasu przechodziłem, ale dawno temu w zasadzie wyszedłem. Czasem coś się odzywa, ale nie na tyle mocno i dlugo (do paru godzin), by mówić o nerwicy. Życie wyregulowane, objawy wyeliminowane, pozostało tylko parę dziwactw, które ignoruję i też znikły. Poza jednym - problemem z połykaniem. A dokładniej zup. I od tego się poniższy problem chyba wziął.

 

W skrócie:

wychodząc na dwór zaczyna mi coś w gardle skakać, chyba język w górę, a języczek z tyłem podniebienia w dół. Męczące to. Do tego pojawia się lęk przed połknięciem śliny, czasem się potrafię śliną zadławić. Z drugiej strony jakieś miętolenie. Zaczynam się czuć niepełnosprawny, bo instyktownie idę w kierunku ścian budynków, by mieć oparcie. Cholerstwo się w maju objawiło i początkowo nie kumałem o co chodzi, bo raz lepiej, raz gorzej. A że pogoda zmienna była to człowiek róznie ubrany. I wyszło. Jak założę kurtkę, objawów nie ma albo są małe, jak wyjdę bez - tragedia, jak niepełnosprawy. W zasadzie nie o kurtkę, a o coś na szyję się rozchodzi (iliuzja bezpieczeństwa dla połykania śliny). Porobiłem ekperymenty. Wyjdę na balkon - to samo. Bez kurtki - kiepsko. Założyłem płaszcz - nie ma objawów. Nawet plecak pomaga. To sie jeszcze objawia na rowerze (ale inaczej mniej doskwiera, jeżdzę bez kurtki) i przy jedzeniu (głównie zupa i pizza), ale mniejsza o detale.

 

Nosi to znamiona n. lękowej - lęk przed zadławieniem śliną i chyba taką genezę ma, ale i natręctw - idzie o ten cyrk z podparciem szyi.

 

Kurwa, czegoś tak debilnego to ja jeszcze w życiu nie widziałem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zjebnerwicowy, wiesz może to być inna choroba więc lepiej zwróc się do zwykłego lekarza czy wszystko jest w porządku.

 

 

jeśli to nerwica, to nie miałem takich objawów jak ty, ale chyba wiem jak ci pomóc :)

 

Czasem tak jest, że jak wyleczymy się z nerwicy to może wrócić z innymi objawami mi się tak zdażyło :(

Wiesz wł mnie najlepszym sposobem na zwalczanie wszelkich natręctw jak: natrętne myśli, natrętne czynnośći które musimy , czy strachu przed czymś

 

Najlepszym sposobem na zwalczenie wszelkich natręctw jest IGNOROWANIE ICH!! :) Jak czujesz strach przed połknięciem śliny to ignoruj go. Nie myśl o tym, nie analizuj tego, nie odrzucaj tego strachu. Po prostu ignoruj i daj mu przejść. Im bardziej analizujemy, szukamy sposobów na powstrzymanie się, albo jak działają natręctwa nasilamy je :( dlatego nie analizuj tego więcej tylko ignoruj to :(

 

Na początku jak będziesz ignorował myśli, będą cię potwornie męczyć, po prostu umysł się do tego przyzwyczaił i nie odzwyczai się od razu :( Bardzo możliwe że nawet jak będziesz ignorować to instynktownie podejdziesz do ściany by połknąć śline. Spokojnie to normalne umysł się od razu nie odzwyczai :) po prostu ignoruj że to zrobiłeś i ignoruj te natręctwa dalej :)

 

Stopniowo będzie męczyć mniej aż odejdzie całkowicie :)

 

Te ruchy języka też ignoruj jak będziesz to ignorować to stopniowo tak samo jak wyżej będzie mniej męczyć aż odejdzie :)

 

Proponowałbym ci skorzystać z pomocy psychiatry przepisze leki i po terapii zawsze będziesz bardziej zrelaksowany.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×