Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość sloik

Blokada uczuć.

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Czy często doświadczacie czegoś takiego i jak się to objawia?

 

Dopiero niedawno zauważyłam, że blokuję uczucia. Coś, co kiedyś doprowadziłoby mnie do płaczu i wielkich nerwów, teraz po mnie spływa. Wszelkie uczucia znajdują się za jakąś "tamą". W pewnym sensie jest to przydatne, ale z drugiej strony zwiększa się moja obojętność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Czy często doświadczacie czegoś takiego i jak się to objawia?

 

Dopiero niedawno zauważyłam, że blokuję uczucia. Coś, co kiedyś doprowadziłoby mnie do płaczu i wielkich nerwów, teraz po mnie spływa. Wszelkie uczucia znajdują się za jakąś "tamą". W pewnym sensie jest to przydatne, ale z drugiej strony zwiększa się moja obojętność.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam tak kiedyś,ale to była znieczulica po lekach.Teraz mam tak tylko,jeśli chodzi o uczucie zwane miłość-ktoś coś do mnie czuje powie mi to,albo to widzę, najpierw obojętność a potem odpychanie za wszelką cene od siebie czynnika zagrażającego.Wiem jednak ze to nieprawidłowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Miałam tak kiedyś,ale to była znieczulica po lekach.Teraz mam tak tylko,jeśli chodzi o uczucie zwane miłość-ktoś coś do mnie czuje powie mi to,albo to widzę, najpierw obojętność a potem odpychanie za wszelką cene od siebie czynnika zagrażającego.Wiem jednak ze to nieprawidłowe.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem. Zdarza się i to bardzo często. Blokuję złość. Od dawna mam duży problem z jej wyrażaniem. Całkowicie się od niej odcinam i nawet w momentach, w których powinnam ją odczuwać, nie czuję nic. Dopiero po jakimś czasie, kiedy wszystko się skumuluje-wybucham...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Owszem. Zdarza się i to bardzo często. Blokuję złość. Od dawna mam duży problem z jej wyrażaniem. Całkowicie się od niej odcinam i nawet w momentach, w których powinnam ją odczuwać, nie czuję nic. Dopiero po jakimś czasie, kiedy wszystko się skumuluje-wybucham...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Często, zbyt często. A objawia się albo totalną obojętnością na wszystko albo, najczęściej w bardziej stresujących sytuacjach, poczuciem, że coś zdarza się nie mi, a jakiejś obcej osobie. Faktycznie przydatne, dzięki temu można robić rzeczy, które zwyczajnie byłyby zbyt straszne i stresujące, żeby w ogóle spróbować, a tak wyłączam się i mi to obojętne... Ale na dłuższą metę niestety można się wykończyć, bo wiecznie ta blokada nie funkcjonuje, przynajmniej ja tak miałam. Właściwie nigdy nie wiadomo, kiedy wydarzy się coś, co człowieka kompletnie rozwali na kawałki. A jak się jakoś z tego pozbiera, to potem jest jeszcze większa blokada i jeszcze gorzej z tego wyjść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Często, zbyt często. A objawia się albo totalną obojętnością na wszystko albo, najczęściej w bardziej stresujących sytuacjach, poczuciem, że coś zdarza się nie mi, a jakiejś obcej osobie. Faktycznie przydatne, dzięki temu można robić rzeczy, które zwyczajnie byłyby zbyt straszne i stresujące, żeby w ogóle spróbować, a tak wyłączam się i mi to obojętne... Ale na dłuższą metę niestety można się wykończyć, bo wiecznie ta blokada nie funkcjonuje, przynajmniej ja tak miałam. Właściwie nigdy nie wiadomo, kiedy wydarzy się coś, co człowieka kompletnie rozwali na kawałki. A jak się jakoś z tego pozbiera, to potem jest jeszcze większa blokada i jeszcze gorzej z tego wyjść.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak mam. Odkąd biorę leki tylko dwa razy się rozpłakałam. Nie potrafię wydusić z siebie ani jednej łzy ale złości jakoś nie umiem się pozbyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Też tak mam. Odkąd biorę leki tylko dwa razy się rozpłakałam. Nie potrafię wydusić z siebie ani jednej łzy ale złości jakoś nie umiem się pozbyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taką blokadę i bez leków. Po prostu coś mi się zacina w środku i nie umiem się odblokować. I w sumie... nie powiem, żebym narzekała na to szczególnie. Przydatne to jest, kiedy ktoś robi mi przykrość. Po prostu wiele rzeczy wtedy spływa po mnie jak woda po kaczce. Problem będzie kiedy będzie chodziło o miłość, ale od tej to ja skutecznie uciekam póki co, tak, że na razie nie widzę potrzeby pracowania nad tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja mam taką blokadę i bez leków. Po prostu coś mi się zacina w środku i nie umiem się odblokować. I w sumie... nie powiem, żebym narzekała na to szczególnie. Przydatne to jest, kiedy ktoś robi mi przykrość. Po prostu wiele rzeczy wtedy spływa po mnie jak woda po kaczce. Problem będzie kiedy będzie chodziło o miłość, ale od tej to ja skutecznie uciekam póki co, tak, że na razie nie widzę potrzeby pracowania nad tym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Duszę wiele w sobie potem niestety to wychodzi w rózny sposób ,czasem jak wulkan ,czasem dolegliwości psychosomatyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Duszę wiele w sobie potem niestety to wychodzi w rózny sposób ,czasem jak wulkan ,czasem dolegliwości psychosomatyczne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A czy przez to blokowanie uczuć nie wydaje się Wam, że nie potraficie kochać? Bo ja tak właśnie mam. Wszystko w sobie duszę i przez to jakaś taka znieczulona jestem. A jak dzieje się źle, to uciekam w świat książek i filmów, żeby nie żyć swoim życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

A czy przez to blokowanie uczuć nie wydaje się Wam, że nie potraficie kochać? Bo ja tak właśnie mam. Wszystko w sobie duszę i przez to jakaś taka znieczulona jestem. A jak dzieje się źle, to uciekam w świat książek i filmów, żeby nie żyć swoim życiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A czy przez to blokowanie uczuć nie wydaje się Wam, że nie potraficie kochać? Bo ja tak właśnie mam.

Ja też nie potrafię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A czy przez to blokowanie uczuć nie wydaje się Wam, że nie potraficie kochać? Bo ja tak właśnie mam.

Ja też nie potrafię.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×