Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
nitka1183

stuknęłam auto...

Rekomendowane odpowiedzi

Własnie przed chwilą...wjechałam w tyłek jakiejś kobicie. Zagapiłam się bo w aucie obok jechał piesek i chciałam córce pokazać. Do teraz się trzęsę i włączyło mi się natręctwo pt. "rozkojarzenie sięgnęło zenitu"...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

O Panie!. Nitko kochana mam cichą nadzieję że Ty i Twoja córeczka po takim przeżyciu dajecie sobie radę.Jak mi przykro. :cry: Przytulcie się obie do siebie, jutro będzie inne.Pa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

:P

Dziś już mi lepiej, przemyślałam całą sytuację, obejrzałam auto, na którym nie ma nawet śladu i zobaczymy co ta kobita zrobi. Swoją drogą miała kilka ok 2 cm rys, nic takiego...A córa nawet nie zauważyla że coś się stało (prędkość była jakies 20 km/h bo dojeżdzałam do świateł)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.

×