Skocz do zawartości
Nerwica.com

nie mam juz chęci do życia :(


Gość Depresyjny :(

Rekomendowane odpowiedzi

Depresyjny :(, no właśnie... Po co więc przejmować się rzeczami na które i tak nie masz wpływu?

To, że się przejmujesz nic nie zmieni. Teraz musisz się skoncentrować na przyszłości.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresyjny :(, skreślając się w ten sposób, podkładasz łeb pod gilotynę.

 

Trzymaj się życia kurczowo,jak pies,z całych sił, bo nawet w ostatniej chwili tego pieprzonego bagna może zdarzyć się coś, co może to zmienić.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przeszłość jest nieodłączną częścią nas samych.. Dlatego trzeba patrzeć w przyszłość i jak najmniej wracać do przeszłości , tej złej..

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresyjny :(, przeszłość czyni Cię właśnie tym, kim jesteś teraz.

Gdyby nie ona byłbyś teraz kimś innym w zupełnie innym miejscu życia i wcale nie jest powiedziane, że lepszym.

Zaakceptuj to, że przeszłość częściowo ukształtowała Twój charakter, pogódź się z nią i szukaj w sobie tego, co dobre.

'Każdy z nas jest łodzią, w której może się z potopem mierzyć,

cało wyjść z burzowej chmury, musi tylko w to uwierzyć"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niektórych przeszłość będzie ścigać do końca życia. :(

...ale to ekstremalne przypadki, zwykle większość rzeczy można naprawić, albo pogodzić się z tym co było i nie wróci.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba sobie z tym radzić..
Owszem trzeba i można sobie z tym radzić. Ale nie można jej cofnąć :-|. Dziś mam bardzo dobry dzień, zajmijcie się depresyjnym ;) Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, nie wierze już w poprawę, nie wierze......... :cry:

 

silence_sadness, Nie parafie nie myśleć o przeszłości, kiedy to staje się utrapieniem przyszlosci. To dla mnie nie wykonalne :cry:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresyjny :(, tak teraz Ci się zdaje ,że nie potrafisz bo masz doła i to wielkiego.. Ale ten stan wiecznie nie będzie się utrzymywał..

wiem po sobie..

 

 

Siddhi, jak w innym życiu wynajdę wehikuł czasu to cofnę .. :P

"Na pewno czułeś kiedyś wielki strach
Że oto mija twój najlepszy czas
Bezradność zniosła cię na drugi plan
Czekanie sprawia, że gorzknieje cała słodycz w nas.."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Depresyjny :(, Jak długo masz sprawny umysł,ciało tak jest nadzieja,szanse,możliwości.

Stracić nadzieje można,będąc podpiętym pod respirator, nie mogąc się ruszyć.

 

Przeszłość? Nie wiem jaka była twoja,być może dobra,może zła...

Trzeba się pogodzić z gównem które wyrządziliśmy sobie,ktoś nam, lub my komuś,naprawiać swoje błędy.

I próbować iść dalej..

Jest bolesna - OK, wycierp się tyle ile musisz,płacz,wyj,dawaj upust frustracji,rób cokolwiek byle to z siebie wyciągnąć.

Chcesz zatrzymać się w miejscu "odetchnąć"?

Rób to,jak długo ci trzeba...

 

By nie było że mądruje - mówię to jako osoba która marnuje życie,dzień w dzień myśli o śmierci.

Można się zwiesić,zatrzymać,zwątpić,poddać - ale nie całkowicie.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

silence_sadness, po prostu to moje osobie zdarzenia z przeszłości, nie chce o nich rozmawiać

 

L.E., próbuje sie z tym pogodzić ale to nie jest proste, muszę odpocząć od tego wszystkiego

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Również nie mam najmniejszej chęci...Największą karą od Boga, jest ból istnienia...

Jeśli wierzysz, bo ja nie to wychodzi, że twój bóg to kawał skur...syna.

ps też mam dość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×