Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
grown-up19

Kwas foliowy

Rekomendowane odpowiedzi

witam. chciałbym się z wami podzielić tym czego kiedyś dowiedziałem się od mojego psychiatry. Powiedział mi, że wraz z lekami antydepresyjnymi powinno się zażywać kwas foliowy, ponieważ wzmaga (pozytywnie) ich działanie terapeutyczne. Póki co próbuję na sobie i w zasadzie nastrój jest ok, dolegliwości somatycznych zero, jedyne co mnie dręczy to niepokój i natrętne myśli. a Wy macie doświadczenia z łączeniem kwasu foliowego z antydepresantami??

pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ooo a o tym to nie wiedzialam , hmmm to ciekawe poszukam cos o tym w necie. Ktos ma doczynienia z kwasikiem? bo jestem bardzo ciekawa

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja (wegetarianin) zmierzyłem kiedyś poziom kwasu foliowego. Laborantka zrobiła taaakie oczy - skończyła się skala. Dała maks (bodajże to było 20) i 3 strzałki w górę, że niby gigantyczny nadmiar. Czuję się doskonale, nerwicy czy depresji nie mam, więc - przedawkować raczej tego nie można. Z samej naturalnej, zdrowej diety rośnie do wartości prawie nie do wyciągnięcia suplementacją.

 

Co do samego kwasu, niedobory u ludzi odżywiających się "normalnie" są plagą, kobiety wręcz muszą brać tabletki, aby nie urodzić dziecka z niedorozwojem umysłowym na skutek gigantycznych niedoborów.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja kiedy pierwszy raz w zyciu poszlam do pyschiatry odrazu z antydepresnatami (seronil, pozniej velafax) dostalam dwa opakowania kwasu foliowego ale szczerze mowiac nie pytalam sie po co mi to zapisuje poprostu zalozylam ze sie na tym zna .... no coz teraz jak siewybiore to sie dokladniej wypytam o ten kwas foliowy

 

ale narazie martwi mnie cos innego manowicie to ze leki nie dzialaja ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ale narazie martwi mnie cos innego manowicie to ze leki nie dzialaja ...

 

A uczęszczasz na psychoterapię? Jedno powinno iść w parze z drugim I guess...

Co do leków, może właśnie potrzebna jest Ci bardziej terapia i rozprawienie się z lękami (strach przed nauczycielami, szkołą, etc)?

W moim przypadku przynajmniej tak jest-psychiatra przepisała mi jakieś środki wzmacniające (co prawda żadne psychotropy), ale nic a nic mnie nie wzmocniły-muszę rozprawić się z własnymi lękami i emocjami...

Ale nie mi osądzać co Ci pomoże, ale myślę, że warto byłoby konsultować się z psychologiem/psychoterapeutą jeśli jeszcze tego nie robisz;

 

greets

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
A uczęszczasz na psychoterapię? Jedno powinno iść w parze z drugim I guess...

Co do leków, może właśnie potrzebna jest Ci bardziej terapia i rozprawienie się z lękami (strach przed nauczycielami, szkołą, etc)?

W moim przypadku przynajmniej tak jest-psychiatra przepisała mi jakieś środki wzmacniające (co prawda żadne psychotropy), ale nic a nic mnie nie wzmocniły-muszę rozprawić się z własnymi lękami i emocjami...

Ale nie mi osądzać co Ci pomoże, ale myślę, że warto byłoby konsultować się z psychologiem/psychoterapeutą jeśli jeszcze tego nie robisz;

 

 

chodzilam na psychoterapie ale to nie to czego oczekiwalam .. poprostu za tak smieszna sume jaka placilam zawizyte nie moglam liczyc na profesjonalna pomoc ... ( moi rodzice nie wierza w psychoterapie)

 

wiec pozostal mi psychiatra ktorego mi jeszcze ale z niechecia finansuja i to wlasnie on mi zapisal te wszystkie neurole - dosc mocny lek itd i w sumie leki mialam zmieniane 3 razy ale i tka nie dzialaja bo wiadomo same leki nie wyeliminuja leku przed szkola itd... oczywiscie plus ten kwas foliowy ktory chyba mial wzmocnic dzialanie lekow ale juz go nie biore ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

xCarmen

 

:arrow: Leki same nie eliminują problemu, to pewne;

Nie wiem jakie masz dokładnie relacje z rodzicami i nie chcę być bezczelna, ale myślę, że w miarę możliwości powinni poświęcić się i sfinansować Ci porządną psychoterapię i leczenie ogólnie jeśli tego wymaga twoje zdrowie -> jesteś młodziutka-skąd masz mieć pieniądze? Nie promuję tu postawy roszczeniowej wobec świata i rodziców, a jedynie podkreślam, że ważne jest, żebyś wyleczyła się i w pełni sił wróciła do nauki (zdrowie to nie samochód, który można kupić) a na kogo można liczyć jeśli nie na najlbiższych?; moi rodziciele nie są zamożni, ale całe życie mnie wspierali i mimo moich problemów robią to dalej i niestracili wiary we mnie choć ja sama już nie raz :cry:

:arrow: Raz wykolejone i nie wstawione na tory zdrowie kuleje całe życie ->sama się o tym przekonałam :cry: i warto się porządnie wyleczyć i nigdy nie mieć więcej do czynienia z tym bagnem;

 

greets

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moja siostra zazywa od 3 miesiecy kwas foliowy ale tylko dlatego ze planuje ciaze to o tym slyszalm ze powinnny kobiety zazywac podczas ciazy i jak sie planuje a ze jest to dobre na depresjie to nawet nie wiedzialm to nie wiem czemu moj psychiatra mi to nie powiedzial od 5 lat chodze do niego i co mowil to o magnezie o kwasie foliowym zero.-skoro tak to musze sobie kupic.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×