Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość intel

Areszt Śledczy od środka

Rekomendowane odpowiedzi

[videoyoutube=kI3HpbT-dEk&feature=related][/videoyoutube]

 

-- 18 kwi 2012, 16:24 --

 

Polecam zwłaszcza od 28 minuty filmu :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Behemoth celę którą tu widać to tylko na pokaz dla mediów i to rzeczywiście są "wakacje" państwowe.nikt się nie kłuci,ładne wyposażenie...

tu mamy kolejny przykład więzienia "z górnej półki"

http://www.youtube.com/watch?v=IjG-Q7OUlq8

 

i od czego to zależy do jakiego więzienia się trafi?od stanu twojego konta czy układzików?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po pobycie w luksusowym więzieniu na Bastoy w Norwegii tylko 16 % skazanych ponownie łamie prawo /dane z pierwszych 2 lat po odbyciu kary/. Jest to najniższy odsetek w Europie. W Europie przeciętnie ta kwota to 75% /chodzi tu o sprawców cięzkich przestępstw/ . Niektórzy więżniowie na Bastoy wręcz uskarżaja sie na nadmiar wolności i prosza o powrót do "zwykłego" zk.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trzeba jednak zauwazyć, ze w Norwegii czy Szwecji byłemu więzniowi na pewno jest łatwiej niz np w Polsce - chodzi mi o pomoc społeczna i ogólne warunki życia. Więc to tez może byc powód, ze mniej osób ponownie popełnia przestępstwo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zgadzam sie. Przestepce traktuje sie tam jak ofiare, ktorej trzeba pomagac. Wiezienie spelnia role kary bo ogranicza wolnosc ale jednoczenie pozwala wyjsc czlowiekowi z perspektywa na zaczecie nowego zycia. W ,,tradycyjnych'' wiezieniach mozna sie nauczyc jak otwierac zamki czy innych, kryminalnych metod co sprawia, ze wiekszosc przestepcow do wiezienia wraca chwile po wyjsciu.

 

Tylko, ze na takie ,,cackanie'' moze sobie pozwolic niewiele panstw. Norwegia ma miliardy dolarow nadwyzki budzetowej. Oni rozdaja pieniadze na narkotyki uzaleznionym cpuna bo wola im dac na dzialke 200PLN dziennie niz widziec ich schodzacych na droge przestepcza. Kazdy narkoman, kiedy chce idze do lekarza i mowi ,,chce sie wyleczyc'' po czym dostaje bilet do sanatorium w gorach, ktore wyglada lepiej niz to wiezienie.

 

Dlaczego w Norwegii nie odgarnia sie sniegu z chodnikow? Bo sa podgrzewane.

dlaczego u nas nie wprowadza sie metody skandynawskiej?-bo wywołuje pianę na ustach ludzi.

co moją babcie obchodzi że złodziejom i mordercom jest ciasno?uczciwa staruszka całe życie ciężko zapieprzała uczciwie a teraz nie może dostać się do lekarza.ona chce pieniędzy na służbę zdrowia.a rodzice chcą na przedszkola,nauczyciele chcą na szkoły,górnicy na podwyżki.

w takim myśleniu tkwi powód iż skazany wychodzi bardziej zdewastowany niż zanim go zamkneli.

czy widzieliście kiedyś wzburzonych obywateli z szyldami na których pisze "więcej pieniędzy dla więzień"?-w życiu!

polski system niejest jeszcze w europie.staczamy się w stronę chin.tam obywatele im powiedzieli: "niech zdychają"-wrzucili ich za mur i nie dali im pieniędzy.w jednej wielkiej celi muszą sami się utrzymac 2000 osadzonych.panuje wszawica,ospa,HIV,żółtaczka i gruzlica.zamieniają się w zamęczone,chore i zgwałcone szkielety.

 

-- 26 kwi 2012, 12:54 --

 

czy w celi do któej cię przydzielili była blenda w oknie?i do czego ona ma służyć?żeby z zewnątrz niewybili czyby kamieniami?żeby jeszcze bardziej utrudnić ucieczkę czy poto żeby nie było widać z zewnątrz osadzonych rozmawiających na migi?

 

http://www.youtube.com/watch?v=lMW06i83W_8

takie coś często słyszę kiedy przechodzę obok aresztu śledczego nad którym fruwałem

 

-- 15 maja 2012, 11:31 --

 

 

 

 

 

Koleś po pierwsze nie miał białka ( że niby zabrali mu bo było całe pokrwawione z tego powodu, że milicja go tak pobiła )

, a po drugie twierdził że zamknęli go za pobicia, a był tak zesrany że caly się trząsł.

Coś tu śmierdziało........

Białko dostajesz zaraz po rozprawie sądowej orzekającej o tymczasowym aresztowaniu. Stamtąd już tylko sruuuuuuuuuu do śledczaka. Zaden pies Cię już nie tknie. Więc ściemniał.

Brak białka w którym są zarzuty świadczy bardzo źle..........

Jego opowieści o bójkach kompletnie się nie kleiły.

Został poinformowany przez gościa ktory "trzymał" celę ( ponad 50 letni Ormianin-pułkownik sowieckiego Specnazu ), że jeśli następniego dnia nie załatwi białka to ma domagać się przeniesienia , bo zacznie mieć pod celą kłopoty.

 

 

CDN

jak ten koleś nie miał białka to napewno miał tylko żółtko.białko mu zabrali żeby upiec bezy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, a ja odsiadywałam wyrok w AŚ w Katowicach. Opuściłam mury więzienne po 17 - tu miesiącach izolacji kilka miesięcy temu. I powiem tak, nikomu chyba nawet największemu wrogowi nie życzę pobytu w zakładzie karnym. Nie chodzi tutaj o ocenianie czy za karę czy nie. Oczywiście prawdziwych bandytów ( pedofile, mordercy itp. ) powinni być izolowani. Ale ludzie, którzy zbłądzili, weszli na drogę nie zgodną z prawem przez przypadek, czy też wyłudzili kredyt Ci ludzie w warunkach naszego chorego kraju i równie chorych Zakładów Karnych nie zresocjalizują się, nie zmienią na lepsze Oni nauczą się tam dopiero być złymi ludźmi. A patologia społeczna, wszystkiego rodzaju ludzie, którzy są i będą kryminalistami z prawdziwego zdarzenia Oni mają się tam dobrze. SW się ich boi, nie ma czasu na resocjalizację. A koszt utrzymania więźnia oki ale te koszty chyba w największym stopniu pokrywają wydatki administracyjne. Bo w Polskich więzieniach nie ma pieniędzy na leczenie więźnia, na kształcenie więźnia, na zapłatę za jego pracę, na jego wyżywienie, na to wszystko nie ma pieniędzy. oczywiście większość czytelników oburzy się teraz i powie a z jakiej racji mam ze swoich podatków utrzymywać darmozjadów i pewnie w większości przypadków będą Oni mieli rację. ALE no właśnie jest ale skoro Polski wymiar sprawiedliwości stać na to żeby np. skazać osobę kradnącą prąd za 40 zł osadzić w więzieniu to niech się dobrze zastanowi za co osobnika utrzyma, wyżywi, zresocjalizuje itp. Kiedy wychowawca oddziału na którym jest 30 osób nie ma (lub nie chce mieć) czasu na to żeby porozmawiać i popracować z osadzonym częściej niż 3 min w biegu na korytarzu od czasu do czasu czyli około raz na miesiąc??? To jak wymagać od skazanego poprawnej postawy jak on w przeciągu roku nawet nie ma szans dowiedzieć się co to znaczy poprawna postawa!!!

Zamkną Cię i już koniec i kropka. Radź sobie człowieku jak potrafisz. Telewizor i co z tego, że telewizor. Po tych kilkunastu miesiącach znienawidziłam telewizor, bo - na 7 osób 5 oglądało non stop głupie seriale, te same teledyski a jak był jakiś ambitny film to tylko mruczały pod nosem nie zadowolone. I tak obserwowałam wszystko i analizowałam i tak na okrętkę. Dziś po kilku miesiącach dalej nie umiem się pozbierać. Ale nikogo nie interesowało że mnie pierwszy raz karaną za oszustwo osadzano w celi z morderczyniami, złodziejkami, narkomanami i innymi osobami z którymi nawet nie miałam wspólnych tematów i po prostu się ich bałam. Służby więziennej też się bałam. Dobrze, że bliskie mi osoby wspierały mnie jak mogły i umiały bo zwariowałabym na pewno. A to czego się na oglądałam będąc w więzieniu - to można by napisać niezłą książkę i nie wiem czy tego nie zrobię. Pozdrawiam wszystkich i jeśli macie jakieś pytania to chętnie odpowiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

hm hm hmmm...ja nigdy nie byłem karany byłem tylko leczony psychiatrycznie.i chętnie bym pozwiedzał taki śledczak na pół godziny i do domciu żeby wiedzieć jak tam jest nie dając sie aresztować.podobno można sobie przyjśc i pozwiedzać areszt w święto niepodległości.żeby zajrzeć za mury musiałem zamówić sobie lot samolotem ale i tak za wysoko było i wszystko niewyraznie.widać było tylko spacerniaki i jakiś parking.

http://www.eostroleka.pl/awantura-pod-aresztem-sledczym-w-ostrolece-pijany-mezczyzna-chcial-wejsc-do-srodka,art23440.html

w tym linku widać że nie tak łatwo trafić do śledczaka.

piszesz że odbywałaś wyrok na śledczaku a nie na karniaku.na śledczaku podobno się oczekuje na wyrok a nie sie go odbywa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie tak jest jak piszesz ale, w Katowicach jest na terenie AŚ zakład karny typu półotwartego od kilku lat, tyle, że mały bo na 30 kobiet. Poza tym chyba w każdym Areszcie Śledczym są oddziały Zakładu Karnego dla osadzonych pracujących i oni wtedy zostają na terenie Aresztu Śledczego. Dużo osób we wcześniejszych wątkach pisało że chętnie zwiedziło by świat za murami. I rzeczywiście przychodzą osoby z zewnątrz oglądać AŚ ale to zazwyczaj studenci resocjalizacji, młodzież z liceów profilowanych itp. osobniki. Tylko nie mam pojęcia jaka to jest dla nich przyjemność. Ja reagowałam na takie wycieczki bardzo negatywnie. Bo niby co Oni chcieli zobaczyć??? Na pewno nie zobaczą jak w rzeczywistości wygląda Zakład Karny, bo Służba Więzienna już postara się o to żeby wycieczka zobaczyła tylko to co Oni chcą pokazać czyli najlepsze oddziały, najczyściejsze, osadzeni tylko tacy którzy nie zagrożą wypowiedzianymi zdaniami itd. Więc zobaczą przedszkole a nie więzienie. A osadzenie z mojego punktu widzenia wyglądało to tak : wycieczka bała się osadzonych , heh... Ja oglądałam ich jak zwierzątka w zoo zwiedzających a wycieczka nas jak zwierzątka... i taki mały cyrk się tworzył. Zawsze zrobiłam jakąś głupią minę ;) dla zabawy....

Ja nawet zanim mnie osadzono raczej nie miałam potrzeby obejrzenia więzienia. A teraz nie mam ochoty w ogóle. Wystarczy, że codziennie prawie mi się ten syf cały śni w nocy a w dzień przypomina....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

mi tu chodziło o zwiedzenie śledczaka takiego jak wygląda w rzeczywistości ku przestrodze.jeśli mowa o dniu niepodległości to kiedyś rozmawiałem na czacie z jakimś emerytowanym klawiszem i on wspominał że w tym dniu każdy może poprostu zapukać do bramy a SW będzie go oprowadzać.wspomniał też iż w tym dniu osadzeni nie wychodzą na spacery,cele pozamykane tylko jedna pusta otwarta na pokaz.na spacerniaki można sobie wejśc bo są puste.z drugiej strony...

http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=32128

pod tym linkiem są niektóre komentarze byłych osadzonych i twierdzą iż to co pokazują mediom to tylko kilka wyremontowanych cel.reszta to grzyb,popękane kible i wogóle jak za komuny.

http://agb.waw.pl/cms/index.php/zakad-karny/winiowie/841-zakad-karny-oczami-winia

może w rzeczywistości to tak wygląda jak w linku poniżej?

niewiadomo komu tu wierzyć bo każdy mówi i pokazuje co innego.

 

-- 27 maja 2012, 15:28 --

 

po drugie czym sie rózni prychiatryk od śledczaka...przy psychiatrykach nie ma spacerniaków więc możesz nawet całe życie nie wychodzić na świeże powietrze.przy psychiatrykach nie ma wieżyczek ze strażnikami uzbrojonymi w kałasznikowy.w psychiatryku personel zamiast mundurów nosi białe kitle i nie nosi broni ani pałek.w psychiatryku niema klamek w drzwiach ani w oknach.na śledczaku nie trzymają cię całe życie albo dziesiątki lat.w psychiatryku nie obowiązuje żadna długośc wyroku.siedzisz tak długo aż lekarze uznają że jesteś zdrowy i możesz wracać do społeczeństwa.długość twojego pobytu zależy głownie od ilości twoich przyjaciół i krewnych.na śledczaku nikogo nie obchodzi czy masz do kogo wrócić czy nie.jak skończy ci się sankcja a jesteś samotny to...idz pod most.na śledczaku nie gwałcą cie zastrzykami.aresztant nie jest osobą traktowaną na zasadzie szczura w klatce metodą kar i nagród.na śledczaku jest podobno cela zabezpieczająca tzw dzwięki w której jest łóżko z pasami do którego przypina sie krnąbrnych aresztantów/niedoszłych samobójców.w psychiatryku każde łózko może być w każdej chwili potencjalnym "dziękiem" a powody dla których przypinają to pierdoły np zato że pacjent podzieli sie posiłkiem,szura nogami,pociąga nosem itp.dużo by tu wymieniać.z tego powodu można przypuszczać iż na śledczaku nie jest najgorzej.śledczak może grozniej wygląda z zewnątrz spowodu wysokich murów,drutów ostrzowych,stalowych zasłon w oknach oprócz krat i wieżyczek ze strażnikami z kałachami.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rozumiem mniej więcej o co Ci chodzi, i szczerze nie zazdroszczę osobom w zakładach psychiatrycznych. Ale zawsze jest ale. Po pierwsze strażnicy i pracownicy ZK czy AŚ nie noszą przy sobie broni ( ze względów bezpieczeństwa) Jasne, że człowiek już skazany ma wyrok i wie ile posiedzi i jeśli nie zwolnią go wcześniej w nagrodę to i tak zna dzień można powiedzieć ostateczny. Mnie raczej chodzi o to, że jeśli już zamkną człowieka w więzieniu, odbierają mu wolność to niech się nim zajmą. Co z tego, że na więźnia państwo daje tyle pieniędzy. Jak administracja więzienna pokrywa chyba z 80 % tej kwoty. Stawka żywieniowa to jakieś 4 -5 zł dziennie. kalorie muszą się zgadać ale że ziemniaki to główne pożywienie to już nikt nie mówi. Albo że nie ma leków. A to 21 wiek i jakieś standardy powinny być zachowane. Tam są ludzie, którzy nie jednokrotnie popełnili błahe wykroczenie. A nie da się opuścić więzienia i być normalnym. Ja nie potrafię. I co guzik to kogo obchodzi i tyle !!! A to co opisała ta kobieta to jedynie wierzchołek góry lodowej. Mogę Ci poopisywać sytuacje przy których włosy dęba stają największym twardzielom. Pozdrawiam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to jest niestety prawda iz niema resocjalizacji w polskich zakładach karnych.dlaczego?ponieważ nie można resocjalizować 90000 ludzi na tak małych przestrzeniach.jednym z powodów jest to iż polska sąsiaduje z rosją a rosja słynie z zezwierzęcenia państwa.co innego jest w skandynawii.tam jest w państwie milionowe nadwyżki budżetowe i na dwóch osadzonych przypada co najmniej jeden funkcjonariusz-zawsze ma czas porozmawiac o problemach jakie mają osadzeni,jest edukacja,opieka medyczna na wysokim poziomie więc wchodzisz tam jako drobny złodziej a wychodzisz...z magistratem.dlaczego u nas nie wprowadza się metody skandynawskiej?bo wywołuje piane na ustach ludzi.a co moją babcie obchodzi że złodziejom i mordercom jest ciasno?uczciwa staruszka całe życie ciężko pracowała a teraz nie może dostać się do lekarza.ona chce więcej pieniędzy na służbę zdrowia.a rodzice chcą na przedszkola,nauczyciele na szkoły.widziałaś kiedyś wzburzonych obywateli maszerujących z transparentami "więcej pieniędzy dla więzień"?w życiu!!!.w takim myśleniu tkwi zródło więziennego piekła iż wchodzisz nawet niewinnie a wychodzisz jako psychotyk.niby mamy 21 wiek ale w więzieniach i zakładach psychiatrycznych czas sie zatrzymał na poziomie 19 wieku.egzanimu z cywilizacji jeszcze nie zdaliśmy.co do psychiatryka jeśli jest się już zdjagnozowanym to wystarczy tylko jeden złośliwy telefon żeby cię załatwić nawet na zawsze.mogą cie tam wsadzić "za kare"-że jesteś za duży żeby cie przełożyć przez kolano(imprezy,"złe towarzystwo",za często chorujesz i tym przeszkadzasz im w pracy lub obniżenie nastroju spowodowane brakiem rozmów i żadnych bodzców).pierdolnij kilofem w kolano i ukarz za to że kuleje.a potem dawaj.tłumacz że nie jesteś ani krzesłem ani ufoludkiem.jako że siadziałem długie lata bez powodu na takich nieludzkich torturach normalnie żałuje iż nie trafiłem do śledczaka tylko do psychiatrykajeśli miałem przeznaczone siedzieć w klatce bez powodu.szczególnie kiedy udało mi się pofruwać nad jednym ze śledczaków.z wysokości 300metrów taki głupio wygląda.normalnie jak wyspa na mapie miasta w kształcie prostokąta odgrodzona mureczkami.może kiedy indziej zamówie sobie lot nad psychiatrykiem porównam czym się różnią te obiekty oglądane z góry i może uda sie wkleić na forum.jeśli masz cos do opisania na temat warunków panujących na śledczaku to bardzo chętnie poczytam.może to co napiszesz rozwieje moje wątpliwości.

 

-- 29 maja 2012, 21:08 --

 

http://janpinski.nowyekran.pl/post/62605,poslal-niewinnego-do-aresztu-nie-poniesie-kary

tu jest kolejna historia ze świadkiem koronnym

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luckikasia,

 

Sorki ze pytam, ale chcialem sie dowiedziec jak to jest w ZK dla kobiet, czy takie same zasady jak w Zk dla mezczyzn grypserka etc, na ostro na krotko itp ,chodzi mi ogolnie o "zamienniki". Z jednym sie tylko z Toba nie zgadzam, napisalas ze niektorzy wiezniowie wychodza na wokande w nagrode, ja wyszedlem na wokande tydzien temu ( przyznam ze dostalem poj...go kuratora ktory tylko czeka na moja blad, wczesniej sie powiesze jakby mieli by mnie zamknac ponownie) i moze mialem szczescie, ale nie mialem zadnych wnioskow nagrodowych a wrecz przeciwnie mialem grupe p1z. Ale tak ogolnie to chcialem sie tylko dowiedziec o te zasady.

 

Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Rober6666 luckikasia strasznie Wam współczuję.

 

IMO nieuchronność kary powinna działać resocjalizacyjnie, a nie cokolwiek innego.

 

Prawda jest taka, że jak byś Intel wcale w nic nie był zamieszany to też byś ten czas tak samo spędzał. Z innym nastawieniem - ale czy lepszym?

 

To, że nawaliłeś i zrobiłeś źle to pewne. Jednak gdzie tu sprawiedliwość, skoro za duuużo poważniejsze przestępstwa - i to takie w których mogą ucierpieć ludzie - w sensie zdrowia, a nawet życia dostają podobne kary.

 

Ale to osobny temat. Wymiar sprawiedliwości, zasądzane kary.

 

 

A co do warunków w areszcie śledczym - to jak to jest tam jak jesteś chory? Z tego co piszesz to jest opcja, że dostajesz psychotropy. To jest standard? Czy jest jakoś ograniczone to co możesz dostać? Czy są osoby chorujące na choroby somatyczne, w tym przewlekłe też mają opiekę lekarską?

 

 

Czy kontakt ze światem zewnętrznym to jedynie te spotkania tak nieczęste (nie chodzi mi o słuchanie radia czy tv, ale o kontakt z kimkolwiek - taki interaktywny)?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Kontakt?

Ja pierwszy list z domu dostałem po 2 miesiącach -tyle czasu był "cenzurowany " w prokuraturze.

Realia sa takie, że robią to " po złości" , żeby człowiek się załamał...

Czujesz klimat? Wpada do domu antyterrorka , kopią cię tak aż zęby zostają na podłodze , "ku.rwują " do Żony i dziecka, dziecko sika do łózka ze strachu, potem cię zawijają na dołek i do śledczaka......i przez 2 miesiące NIE WIESZ CO SIĘ W DOMU DZIEJE Z BLISKIMI PO TYM WSZYSTKIM......

NIC.

Pierwsze widzenie dali mi po ponad 3 miesiącach.Godzina , w obecności psa.

Oczywiście po złości nie dali zgody na widzenie z dzieckiem

Jego zobaczyłem dopiero po ponad 4 miesiącach.

NIENAWIDZĘ TYCH SKU.RWYSYNÓW.BĘDĘ NIENAWIDZIŁ DO ŚMIERCI.

 

 

Kontakt interaktywny?

Nie można mieć nawet odtwarzacza do słuchania muzy....

 

Opieka medyczna-komedia.

Dentysta 2 godziny w tygodniu....na 400 ludzi.

Tylko wyrywanie. Na nic innego nie ma czasu. Trzeba jakiś miesiąc czekać na wizytę.

Na wszelkie choroby somatyczne lekarz daje albo białe albo żółte tabletki. W cięższych przypadkach -i te i te naraz.

W celi-gabinecie jest się około minuty.

Większość z tych ktorzy mają już za sobą po kilka lat odsiadki, w wieku 30 kilku lat nie ma już w ogóle zębów....

Wzrok spieprzony na maksa. Ile można wytrzymać tylko przy jarzeniówkach święcących się 16 godzin na dobę?

Ja po półrocznym pobycie, kiedy to chodzić mialem możliwośc tylko godzinę na dobę, a pozostały czas z braku miejsca pod celą zalegalem na koju, mam kłopoty z łydkami.Mam prmanentne zakwasy po dłuższym chodzeniu. Wcześniej tego nie miałem.

 

Kolega spod celi miał zawał i wywieźli go do Śląskiego Centrum Chorób Serca.

Musieli mu robić "bajpadsy"

Na drugi DZIEŃ PO OPERACJI przywieźli go na areszt , gdzie dysponują tylko EKG i lekarzem internistą.

W łańcuchach go wieźli bo taki "niebezpieczny".

Pomimo tego,że w papierach miał jak byk napisane o konieczności comiesięcznych wizyt w ŚCCHS od ponad roku nie mial ani jednej.Ciśnienie mu tylko raz w tygodniu mierzyli.

I to są fakty.

Rozumiem. Kara, więzienie , odosobnienie.

Ale wyroki dotyczą POZBAWIENIA WOLNOŚCI , A NIE DOŻYWOTNIEGO POZBAWIANIA ZDROWIA.

 

 

Tak.

Mialem "tylko" CHAD.

Teraz jestem też psychopatą. Kolejna diagnoza na wypisie ze szpitala."Zaburzenia osobowości"

Potrafię teraz tylko nienawidzić. Nienawidzę tak, że aż czasami sam się tego boję.....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
luckikasia,

 

Sorki ze pytam, ale chcialem sie dowiedziec jak to jest w ZK dla kobiet, czy takie same zasady jak w Zk dla mezczyzn grypserka etc, na ostro na krotko itp ,chodzi mi ogolnie o "zamienniki". Z jednym sie tylko z Toba nie zgadzam, napisalas ze niektorzy wiezniowie wychodza na wokande w nagrode, ja wyszedlem na wokande tydzien temu ( przyznam ze dostalem poj...go kuratora ktory tylko czeka na moja blad, wczesniej sie powiesze jakby mieli by mnie zamknac ponownie) i moze mialem szczescie, ale nie mialem zadnych wnioskow nagrodowych a wrecz przeciwnie mialem grupe p1z. Ale tak ogolnie to chcialem sie tylko dowiedziec o te zasady.

 

Pozdrawiam.

 

z tego co wiadomo w oddziałach kobiecych niema zjawiska"przecwelenia" głównie spowodu niskiego poziomu testosteronu u więzniarek i nie potrafią one odczuwać nienawiści i pożądania jednocześnie.w kobiecych oddziałach niema też sadystycznych zabaw typu "rowerek",więzienny fiat","tramwaj","płetwonurek","dentysta" czy "pilot boeinga"

 

-- 02 cze 2012, 12:53 --

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Opieka medyczna-komedia.

Dentysta 2 godziny w tygodniu....na 400 ludzi.

Tylko wyrywanie. Na nic innego nie ma czasu. Trzeba jakiś miesiąc czekać na wizytę.

Na wszelkie choroby somatyczne lekarz daje albo białe albo żółte tabletki. W cięższych przypadkach -i te i te naraz.

W celi-gabinecie jest się około minuty.

Większość z tych ktorzy mają już za sobą po kilka lat odsiadki, w wieku 30 kilku lat nie ma już w ogóle zębów....

 

rozumiem że w więzieniu niema mowy o leczeniu kanałowym bo po pierwsze nie jest refundowane przez NFZ po drugie jak idziesz na śledczak to zabierają ci wszystkie pieniądze które miałeś przy sobie.zgoda.ale żeby był tylko przez 2 godziny na tydzień czasu?w jakie dni on jest czynny?po drugie piszesz że tam dentysta tylko rwie bo na nic innego niema czasu?to mam rozumieć że nawet nie plombuje?

 

-- 06 cze 2012, 16:02 --

 

wiem ze stary temat ale napiszę taką przestrogę dla wszystkich którzy myślą że psychiatryk = krótszy pobyt. na oddziałach o wzmocnionym systemie zabezpieczeń i byli tam w większości pacjencji internowani którzy symulowali w więżeniach choroby czy rzeczywiście je mieli

okazało się ze siedzą w szpitalu znacznie dłużej niż przewidywał to wyrok a poza tym orzeczenie internacji jest bezterminowe jak będziesz miał pecha (rodzina nie będzie cie chciała / będziesz nadal "chory") siedzisz dożywocie za np banalne groźby

dodatkowo dostajesz "leki" po których ...... nie ma sensu pisać

 

-- 06 cze 2012, 16:06 --

 

jeżeli ktos taki woli iść do psychiatryka to niech liczy , że nie wypuszczą go wcześniej niż po 2,5 roku na podstawowy szpital a tam jeszcze pół roku.w najlepszym razie.

Lekrze przedłużają . wszyscy którzy tam są wolą więzienie ponieważ w więzieniu jest większy luz, możesz ćwiczyć , pracować masz jakieś zajęcia a tu nakazy i zakazy a jak się poskarższysz to ci dadzą takie leki że spisz non stop, albo chodzisz jak ćma z ustami otwartymi, aby z ciebie zrobić czuba to przed każdym posiedzeniem zmieniają ci tabletki abyś był naćpany i powiedzą , że nie nadajesz się do wyjścia.tak będą postępować dopóki twój pobyt będzie dla nich opłacalny.

 

-- 14 lis 2012, 12:53 --

 

http://wyborcza.pl/1,75248,1411026.html

 

-- 04 gru 2012, 21:40 --

 

http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Noc-w-dawnym-areszcie-sledczym,wid,15143456,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=6fa4d

 

-- 04 gru 2012, 21:41 --

 

http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Noc-w-dawnym-areszcie-sledczym,wid,15143456,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=6fa4d

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam, Intel pisze o dentyście dwa razy w tygodniu, w Katowicach w Areszcie Śledczym, dentysta przyjmował raz w tygodniu w czwartki i często nie było go bo był na urlopie, zwolnieniu itp. Nie zastępował go nikt, no i człowiek czekał ze trzy tygodnie czasami. Oczywiście wyrywanie zębów i tylko wyrywanie zębów. Czasami antybiotyki ktoś dostawał jak miał większy stan zapalny. Ja czekałam na interwencję dentystyczną około trzech miesięcy z ciągłym bólem, bo dentysta napisał że w warunkach AŚ nie jest mi w stanie pomóc ze względu na uczulenie na środki znieczulające. I tak o to jak już wypuścili mnie na przepustkę losową straciłam cztery zęby i to na chirurgii szczękowej bo już były nie do uratowania.

Po prostu to jakiś koszmar w 21 wieku, przynajmniej ja tak uważam.

Oczywiście są przypadki, w których służba zdrowia ratuje sytuację więźnia, ale mówimy wtedy o patologii, która w więzieniu zaczyna wyglądać na człowieka. Bo przychodzi z resztkami uzębienia, a tam mu wyrwą, jak ma długi wyrok to nawet protezę zębową załatwią, ale człowiek taki zwykły, szary - wychodzi z więzienia wrakiem, wiem o czym mówię bo do chwili obecnej jeszcze nie udało mi się ustabilizować mojego organizmu...

 

-- 09 gru 2012, 09:37 --

 

Grypserka? nie ma żadnej grypserki na oddziałach żeńskich ale z tego co wiem na męskich grypserka to już historia, mówimy oczywiście o prawdziwej grypserce, a nie o pseudo - kiedy to facetom się wydaje, że grypsują...

U kobiet to w ogóle jeśli chodzi o jakiekolwiek zasady funkcjonowania wewnętrznego to jakaś żenada jest. Taki przedszkole - Proszę Panią, a ona to... a ona to tamto..., żadnych zasad , funkcjonowanie w grupie- każdy sobie rzepkę skrobie... Nie dość że musisz uważać co mówisz przy gadach to jeszcze trzeba być w celi na oriencie bo jakaś głupia baba na drugi dzień leci do kogo się da i klepie co mówisz i jak się zachowujesz i jeszcze dokłada swoje do tego...

Mnie to wykańczało i to cholernie...

Na kilkaset mogę spokojnie powiedzieć spotkanych osadzonych i 17 miesięcy izolacji, spotkałam tylko jedną osobę z którą mogłam swobodnie rozmawiać, tzn nie bałam się że to co powiem zostanie wykorzystane przeciwko mnie...

Poza tym wiesz na wolności wybierasz sobie znajomych, a kontakty z ludźmi, których nie lubisz ograniczasz do minimum. A tam w celi masz 8 bab z których (ja miałam to szczęście) tylko jedną akceptujesz, reszta Cię denerwuje, dołuje, i wszystko co najgorsze. I co dzień te same gęby... Można do głowy dostać... rano wstawałam i zastanawiałam się co dzień ile jeszcze wytrzymam... Ale wytrzymałam... Dzisiaj niestety jestem już inną osobą. Troszkę psychikę mam zrypaną ale taka jest chyba cena za to...

Oczywiście, że byłam tam na własne życzenie ale cena jaką przyszło mi zapłacić ni jak się ma moim zdaniem za przestępstwo, które popełniłam i tego jestem pewna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

http://www.youtube.com/watch?v=23PkWQEPs-w

zwróćcie uwagę na uzębienie

 

-- 20 gru 2012, 17:05 --

 

http://www.rpo.gov.pl/pliki/12917306290.pdf

 

-- 05 sty 2013, 14:45 --

 

http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/152818,wiezienny-spacer-w-towarzystwie-zabojczyn.html

 

-- 12 sty 2013, 15:32 --

 

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-polski-zamiast-pracy-nuda-w-celach,1,5392111,wiadomosc.html

 

-- 22 lut 2013, 13:33 --

 

http://wiadomosci.onet.pl/regionalne/poznan/znalazla-karabin-i-chciala-go-sprzedac-na-aukcji,1,5427845,region-wiadomosc.html

 

-- 05 mar 2013, 15:20 --

 

http://www.wykop.pl/ramka/1406091/areszt-sledczy-od-srodka-zdjecia/

 

-- 05 mar 2013, 22:27 --

 

http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Zwijaj-bety-i-wychodz-za-brame-Jestes-wolny,wid,15364197,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=5102d6

 

-- 11 mar 2013, 13:53 --

 

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzeczpospolita-wielkie-zadania-zza-krat,1,5441194,wiadomosc.html

 

-- 25 mar 2013, 15:16 --

 

http://konflikty.wp.pl/kat,1020225,title,Naduzycia-w-rosyjskiej-armii-Kadra-oficerska-nie-ma-litosci-dla-kotow,wid,15442599,wiadomosc.html?ticaid=1104af&_ticrsn=3

 

-- 05 kwi 2013, 14:46 --

 

http://nasygnale.pl/kat,1025343,title,Wyznania-klawisza-wiemy-ze-jestesmy-potrzebni,wid,15454132,wiadomosc.html?_ticrsn=3&ticaid=6105b6

 

-- 20 kwi 2013, 13:16 --

 

http://wiadomosci.onet.pl/wideo/to-wiezienie-czy-osrodek-wypoczynkowy,125997,w.html

 

-- 10 cze 2013, 22:00 --

 

http://pl.indymedia.org/pl/2008/01/34040.shtml

 

-- 06 lip 2013, 20:53 --

 

http://video.anyfiles.pl/%C5%9Aledczak/Extremalne/video/61451

 

-- 26 paź 2013, 11:46 --

 

http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sejm-uchwalil-ustawe-o-przymusowym-leczeniu-przestepcow-burza-w-sieci/tw6qg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czesc, jestem nowa i zarejestrowałam się tu głównie dla tego tematu.

Czy jeszcze jest ktoś go w stanie kontynuować? są ludzie z odpowiednią wiedzą?

pozdro

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To chyba nie jest blog...więc nie wiem czy jest co kontynuować skoro jest już dość sporo obszernych wpisów...wątek pewnie ciekawy ale niestety jednocześnie chyba bardzo nie zdrowy, głównie dla założyciela

 

tak na marginesie. To mnie już dużo bardziej interesowały by szczegóły z życia przestepczego :smile: ...niż szczegóły życia za kratami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Matko Boska, przeraziła mnie taka cała historia. Koszmar. Ktoś wie jak się potoczyło dalej życie osoby, która założyła ten temat?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

dzięki

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×