Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Nie wiem od czego zacząć od traumy z dzieciństwa ojca despoty ,ćpającego brata,śmierć matki alkoholiczki?Może zacznę od siebie związałam się z alkoholikiem starszym ode mnie o 4 lata spędziłam z nim siedem długich lat które zmarnowałam to na ratowaniu go, to na siedzeniu i piciu razem z nim.Rozstaliśmy się.Pewnego dnia po prostu spakowałam się i odeszłam jak się okazała on mnie zdradzał a teraz się z ,,nią'' ożenił i ma dziecko.Po rozstaniu szybko znalazłam "złe "towarzystwo .Kilka piwek i zapominasz wszystko.Jechałam z nowymi znajomymi nad jezioro mieliśmy wypadek kierowca był pod wpływem .Kilka osób poważnie poturbowanych ale przeżyliśmy na liczniku ponad 100/h.Wszystko może było by ok gdyby nie mały szczegół o którym nie mogę zapomnieć a było to ze trzy lata temu.jeden z pasażerów został sparaliżowany będzie jeżdził na wózku do końca życia.Siedział w samochodzie obok mnie to mogłam być ja.Wszyscy moi ,,dobrzy'' znajomi odsunęli się ode mnie zaczęli mnie ostro krytykować obwiniali mnie za ten wypadek mówili bo ona zawsze ma takie pomysły.Juz nie byłam fajna tylko ta zła .Mój koszmar trwał dalej .

Teraz mam wspaniałego chłopaka ale wspomnienia nie dają mi stanąć na nogi obudzić się i zacząć wszystko od początku.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No towarzystwo sobie znałażlaś nie z aciekwae, jednak coś było ,że sie z nimi zdawałaś, gdyby to Ci nie pasowało wtedy to byś miała innych znajomych, z tego co piszesz zadawałas sie z nimi wtedy czesciej nie był to sporadyczny przypadek, widocznie Ci to odpowiadało. Szkoda ,ze niektórzy madrzeją dopiero po takich tragicznych skutkach a nie potrafią przewidzieć tych skutków wczesniej. Doradzam psychologa i przepracowanie na terapii skoro Cie to prześladuje to potrzebujesz pomocy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

sweethomealabama, ciężko miałaś w życiu :( ciężko jest opuścić ten znany świat który wydaję się być bezpieczny bo swój,znasz taki świat od dziecka :(

Dla mnie było bardzo ciężkim doświadczeniem pierwsze kontakty z kimś zewnątrz,poznanie,że nie cały świat wygląda tak jak mój dom,nie wszyscy ludzie są tacy jak moi bliscy.

Również polecam terapie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

sweethomealabama, powodzenia :*

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×