Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość intel

Problemy z rejestracją do lekarza w przychodni

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Nowy Rok i znów zaczyna się od burdelu i awantur w służbie zdrowia....

Moja Żona ma problem z przysadką mózgową . Ma czasami napadowe migreny o nasileniu takim, że nie jest w stanie nawet siedzieć i co chwilę wymiotuje.W lutym idzie do szpitala na diagnostykę i być może zabieg przysadki.

Wczoraj było u niej pogotowie.Dostała masę zastrzyków i zalecenie , aby dzis udac się do przychodni.

A w przychodni wielka łaska z przyjęciem do lekarza.

Na Śląsku od lat mamy elektroniczne karty NFZ potwierdzające ubezpieczenie i służace do rejestracji.

W ramach jakiegoś protestu stwierdzono , że kart nie będą respektować i ma być dodatkowo jakiś druk ZUS RUA czy coś wystawiony z zakładu pracy.

Ja też muszę iśc do ogólnego i podobny problem.Dostałem białej gorączki !!

Nie interesują mnie rozgrywki między przychodniami a NFZ, nawet gdy te pierwsze mają rację.

To nie mój problem.

Przychodnia zawiera UMOWE z NFZ o świadczenie bezpłatnych usług medycznych pacjentom w owym NFZ ubezpieczonym. Dowodem ubezpieczenia pacjenta w tymże NFZ jest na Śląsku magnetyczna Karta Usług Medycznych.

I koniec filozofii. Nie przyjmując mnie na podstawie tej karty łamią umowę i zapewne prawo, o czym ich poinformowalem.

Zadzwoniłem do NFZ , gdzie potwierdzono że sprawna karta działająca w czytniku jest WYSTARCZAJĄCYM DOWODEM UBEZPIECZENIA.

Kazałem sobie na piśmie w przychodni dać oświadczenie , że mnie i mojej Żony nie przyjmą pomimo aktywnej karty. Powiedzialem ,że złożę doniesienie w NFZ i również w Sądzie.

Zesrali się i przyjęli.

Powiem tak.

Nie interesują mnie kłopoty przychodni z kontraktami realizowanymi z NFZ.

Gdy prowadziłbym firmę transportową to moi klienci mieli w dupie moje problemy wynikające z rozbicia ciężarówki, wzrostu akcyzy , winiety czy tez tego , że inny klient mnie na kasę przekręcił.

Płacą i mają w dupie moje problemy-jak się nie wywiąże z umowy-sąd i idę z torbami.

Gdy płacę abonament za komórkę to też nie interesują mnie kłopoty prawne, giełdowe czy też techniczne operatora. Mam to w dupie. Biorą kasę za to , żeby telefon działał poprawnie i nie moga na mnie przerzucać swoich kłopotów.

Idąc do supermarketu mam w dupie ich perturbacje z ZUSami, Skarbówkami i Sanepidami....Te ich użeranie jest wliczone z cenę produktów jakie oferują.

Płacę-wymagam.

Podobnie jest z przychodniami.

Wiem , że są dymani przez NFZ ale MAM TO W DUPIE. Decydując się na świadczenie takich usług mieli zapewne świadomośc tego jak wygląda współpraca z NFZ. Wkalkulowali zapewne to w koszta swej działalności. Jak nie-ich problem.

Podpiszę każdy protest przychodni wystosowany do NFZ czy też Ministerstwa.Ale nie będe za nich załatwiał ich problemów.

Jak nie dają rady to niech nie podpisują umowy z NFZ i lecz tylko prywatnie.Padną na ryj i zobaczą co to jest zapierdalanie na 3 zmiany w fabryce albo markecie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

intel, albo RMA albo umowę o prace pokazujesz. Umowę chyba żona ma?

bo RMA to nie każdy pracodawca daje :/

ja byłam od nowego roku 2 razy u lekarza i nikt mi nie robił problemu z kartą.

może zmieńcie przychodnię? raz w roku bezpłatnie można zmienić lekarza rodzinnego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ma umowę. Ale skoro OBOWIĄZUJE KARTA MAGNETYCZNA to nikt niczego więcej nie będzie przedstawiał w przychodni.

Przychodni nie będę zmieniał bo tu są dobrzy lekarze.

Mogę przyczynić się do zmiany personelu jeśli chcą.

Nauczyli się w przychodniach i urzędach że ludzie są już tak zastraszeni , zmiażdżeni , że zawsze schylają kark i biją pokłony.

Ze mna to nie przejdzie.

Moja Żona musiała wziąść dwa dni urlopu , bo nie może sobie pozwolić na chorobowe-traci wtedy całą premię stanowiącą prawie połowę jej wynagrodzenia.

Te suczki z przychodni nie mają pojęcia jak się teraz , na jakich warunkach i zasadach zapierdala w Polsce.

Nie dajmy się !!!

Nie daję się chorobie i tym bardziej nie dam ludziom.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

intel, Robson, masz naturę faceta, który za wszelką cenę będzie dowodził swoich racji.

W taki sposób sobie radzisz. I dobrze. Radzisz sobie ze sprawami cięższego kalibru.

Moja pracownica była przedwczoraj wieczorem na pogotowiu , mąż ją zawiózł bo miała atak woreczka żółciowego i podobno zapłaciła za wizytę lekarzowi, który ją tam przyjął. Szczyt chamstwa!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

U mnie w przychodni za każdy świstek sobie życzą kasę, po za zaświadczenie ,że możesz się uczyć itp. Też mnie to wkurza, ja zmieniłam przychodnię, ale moja młoda tam chce należeć bo z kolei pod innymi względami ma wygodę. Zostawiamy kartkę czego aktualnie potrzebuje i odbieramy receptę, więc z jednej strony idą na rękę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Streściłem im zaistniałą sytuację.

Powiedziałem twardo-prawo jest po mojej stronie i albo idę zaraz do lekarza , albo na prokuraturę.

Pod wpływem moich argumentów jednak mnie przyjęli.

Nie wierzę , że dla świętego spokoju pokryją koszt mojej i Żony wizyty. Czyli jednak MOGĄ respektować kartę magnetyczną tylko , że w ramach ich widzi mi się NIE CHCĄ.

Chociaż w sporze na linii Służba Zdrowia - NFZ jestem po stronie tych pierwszych-mam w dupie ich protesty ktore tak naprawdę biją w pacjenta , a nie w Fundusz.

Niech się procesują ze swoim zleceniodawcą -NFZ. Podpisze każdy protest.

Skoro jednak podpisali umowę z NFZ i biora za to kasę-są jak dupa od srania żeby z umowy się wywiązać. Takie czasy. Bandycki kapitalizm . Dlaczego jednak tylko my -żuczki z samego dołu łańcucha pokarmowego kapitalizmu mamy ponosić niedogodności z nim związane?

Ja się na to nie godzę i będę upierdliwy do bólu.

Przeprosiłem Panie z rejestracji ,powiedziałem ,że rozumiem całą sytuację , ale powiedziałem też, że to Ja jestem najważniejszy w tym wszystkim, postawię na swoim i będę przyjęty choćbym miał po milicję dzwonić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×