Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
gehenio

Choroba bliskiej osoby

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

Mam nadzieję, że dobrze trafiłem, bo potrzebuję pomocy, a nie bardzo potrafię ją znaleźć..

Otóż pewna bliska mi osoba trafiła do szpitala psychiatrycznego z myślami samobójczymi, bo 2 tygodniach rozpoznano u niej zaburzenia osobowości.

Na dobrą sprawę nie wiem co to dokładnie oznacza, wiem, za to jak się zachowuje i że to jest straszne.

Generalnie zaczęło się od jakiś tam "dołów" z różnych powodów, ale zaczęło się to wymykać spod kontroli i zaczęła się leczyć na depresję. Gdy doszły do tego myśli samobójcze, zamknęli ją w szpitalu.

Problem w tym, że nie polepsza się jej, po każdej rozmowie z psychiatrą czy psychologiem jest gorzej. Dziś dowiedziałem, że ona od rana ma myśli samobójcze, a psychiatra jej powiedziała, że nigdy się z tego nie wyleczy i czeka ją mozolna praca. Więc po co pracować, jak można ze sobą skończyć?

Nie przyjmuje do siebie żadnych logicznych wyjaśnień, zachowuje się jak paskudna egoistka, nic tylko ja, moje cierpienie, moje piekło, ale nie widzi jakie piekło zgotowała rodzinie? Nie zdaje sobie sprawy, że swoją śmiercią zniszczy nam życie?

Zero współczucia, zero jakiegokolwiek myślenia zero reakcji..

Jak mamy wytrzymać z nią? Jak mamy spowodować, że jej się poprawi? Co w ogóle możemy zrobić?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Ta bliska Ci osoba nie jest egoistką..cierpi,to cierpienie zniekształca jej myśli,zachowanie,postrzeganie.Powinniście zasięgnąć pomocy psychologa w tej sytuacji aby się dowiedzieć jak pomóc tej osobie i jak wy macie w tym wszystkim dobrze funkcjonować.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Psycholog nam powiedział tylko tyle, że z tego nie można się wyleczyć całkowicie i że jak będzie chciała ze sobą skończyć to i tak to zrobi..

Fantastyczna porada jak na "specjalistę" ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gehenio,

pomyśl o tym co czujue osoba doprowadzona ,na kraj przepaści/

jAKIE SA mysli osoby , ktroa che się zabic ile w niej smutku, beznadziei, zalu, samobójsto to ostatecznośc,zaden człowiek, który czuje sie dobrze o tym nie mysli,

postaraj się byc empatyczny, trzeba ja wspierać te osobę , kochac, duzo miłości okazywać i zrozumienia,postaraj się chociaz to bardzo trudne ,ale wspieraj

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

gehenio,wiesz to prawda jeśli ktoś chce popełnić samobójstwo to nikt mu w tym nie przeszkodzi..jaką diagnozę ma ta osoba postawioną przez lekarza?wsparcie jej i wam by się przydało.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

właśnie diagnozą jest zaburzenie osobowości, tyle się dowiedzieliśmy ..

na dobrą sprawę nie mamy już pojęcia co mamy robić, bo trudno wysiedzieć przy kimś, kto cały czas opowiada o tym, że się zabije i pyta: "dlaczego nie chcecie mi pozwolić umrzeć", tym bardziej, jeśli jest to najbliższa Ci osoba ..

w końcu sami będziemy musieli sobie załatwić miejsce w szpitalu ..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

gehenio, zaburzenia osobowości to zbyt ogólnikowa diagnoza, przydałyby się dodatkowe testy diagnostyczne, wywiad...w ogóle rzetelna diagnoza.

Rozróżniamy różne "typy" zaburzeń osobowości.

Dziwię się, że specjalista powiedział, że nie wyzdrowieje.

Często zaburzenia osobowości współistnieją z innymi zaburzeniami typu nerwica lękowa, zaburzenia lękowo-depresyjne, depresja etc.

Przyczyn takiego stanu rzeczy jest całe mnóstwo.

Z powodzeniem zaburzenia osobowości leczy się poprzez psychoterapię i farmakoterapię. Droga do zdrowienia jest długa, okupiona cierpieniem, ale warto.

Na tym forum są użytkownicy borykający się z tego typu zaburzeniami.

W takiej sytuacji człowiek , który jest zdrowy nie zrozumie cierpiącego. Jest to zrozumiałe. Ale wazne dla chorej jest przede wszystkim wsparcie , wyrozumiałość ze strony bliskich. Być moze bliscy nieświadomie przyczynili się do stanu chorej. A sama cierpiąca ma pewnego rodzaju trudności poprzez które znalazła się w stanie, w jakim jest.

Zdrowienie to nie miesiąc, dwa, czy pół roku. Leczenie może trwać latami.

Gdy będzie we względnym stanie ....tylko sama musi chcieć kontynuować leczenie, dobrze byłoby gdyby poszła na terapie. Są np. przy szpitalach oddziały dzienne z codzienną parogodzinną terapią grupową. Taka terapia trwa 3 miesiace. Ciężka praca nad sobą, ale jakże opłacalna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

gehenio,mam niejasne odczucie,że bardziej się martwisz o siebie a do tej chorej osoby czujesz złość,że jest chora..przecież nie wam na złość.Jej zachowanie wynika z cierpienia,a że jest ciężko to zrozumiałe.Racją jest że diagnoza zaburzenie osobowości jest ogólnikowa,i z tym że nie wyzdrowieje..też jest dość dziwnie..może dobrze by była konsultacja z jeszcze innym lekarzem.Aby się upewnić jak to jest dokładnie..jakie rokowania..bo że beznadziejne to trudno mi jakoś uwierzyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Często się mówi o cierpieniu osób chorych,im się współczuję,ale mało kto potrafi zrozumieć jakie piekło potrafi zgotować bliskim.

Mam brata w ciężkiej schizofrenii.Dziś mówił,wyzywał nas,do siebie samego,ale na głos i mnie obudził.Mówi do siebie straszne rzeczy 24 godz. na dobę chyba,że śpi.Przepraszam nie mam się komu wyżalić.

 

gehenio, współczuję.To dla Ciebie nowa sytuacja.Czy ktoś zachoruje somatycznie czy psychicznie jest to zawsze trudne.Musisz poszukać wsparcia.To dla Ciebie również bolesne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Laima najlepiej zamilknij. mialas mysli samobojcze i lęki jednoczesnie? jak nie to zamilknij. ja mialem i jakbym mial szanse sie wtedy powiesic to bym sie powiesil. nie wiesz co to jest za gnoj. bliscy moze teraz nad toba placza, ale po twojej smierci zapominaja o tobie.

gehenio po pierwsze musi wyleczyc depresje. nie ma na to silnych, musi pozbyc sie mysli samobojczych i tyle.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×