Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
zamyślona1526933191

Witam!

Rekomendowane odpowiedzi

Witam wszystkich serdecznie. Jestem tu nowa, jednak od jakiegoś czasu zaglądam na forum. Mam nadzieję, że znajdę tu porady na to co mnie trapi. Sama nie daję już rady...nie potrafię sobie pomóc i ciężko tak żyć.

Pozdrawiam Wszystkich czytających :smile:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zamyślona, Witaj...

 

 

A co Cię trapi ??

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zostałam zdradzona i nasiliła się moja nerwica. Nie potrafię normalnie żyć. Jestem apatyczna, drażliwa, przygniębiona, nie sypiam, brak mi apetytu i nic mnie już nie cieszy... Pogubiłam się i nie wiem co robić, by nie mieć więcej czarnych myśli. To trudne.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Rozumiem Ciebie... Czas leczy rany, będzie dobrze... ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

zamyślona, Nie pisz tak... Pomyśl że może jeszcze wszystko co najlepsze przed Tobą... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam ;)

 

Teraz możesz się strasznie chujowo czuć, ale że tak powiem to jest Teraz. A co by było jakby za 5 lub 10 lat byś była mega szczęśliwa, spełniła Swoje wszystkie marzenia, miała wszystko co chciała? :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Nie pisz tak... Pomyśl że może jeszcze wszystko co najlepsze przed Tobą... :)

 

Dziękuję, ale najlepsze mam już za sobą. To co się stało przepełniło czarę goryczy, która gdzieś tam we mnie już od dawna pewnie wzbierała.

 

-- 12 paź 2011, 16:16 --

 

Witam ;)

 

Teraz możesz się strasznie chujowo czuć, ale że tak powiem to jest Teraz. A co by było jakby za 5 lub 10 lat byś była mega szczęśliwa, spełniła Swoje wszystkie marzenia, miała wszystko co chciała? :)

 

Nie wiem co by było i szczerze mówiąc przestałam się nad tym zastanawiać. Wiem co jest teraz...stoję na krawędzi i...zaczynam się tego bać.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×