Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Rekomendowane odpowiedzi

Hej! Jestem Karolina i mam 17 lat. Na prawdę zawsze potrafiłam sama sobie poradzić i wiedziałam, co dla mnie najlepsze, ale teraz już na prawdę nie daję rady...

To trwa już prawie dwa miesiące... W sierpniu przesypiałam pół dnia, a potem kolejne pół zamulałam, albo włóczyłam się autobusami i tramwajami po mieście szukając sobie jakiś zajęć i celów. Wtedy jeszcze nie było tak źle, chociaż nie było dnia, abym nie ryczała. Ale teraz jest już na prawdę fatalnie. Budzę się z płaczem, w szkole prawie się nie odzywam, wręcz wszyscy chyba myślą, że jestem jakaś nieśmiała, cicha i spokojna. :( I taką sobie już chyba wyrobili u mnie opinię (mam 17 lat, ale dopiero teraz poszłam do liceum, bo kiedyś mieszkałam... w innym kraju i tak wyszło). Co jest absolutnie nieprawdą... Jeszcze w towarzystwie starych znajomych zachowuję się normalnie, ale teraz przy nowych osobach jakoś kompletnie nie potrafię w tym stanie zawiązać nowych przyjaźni... Cały czas tylko myślę, kiedy wrócę do domu, gdzie będę sobie zamulać sam na sam i żyć swoimi myślami, które ani chwili nie dają mi spokoju... Nic mi się nie chce, mam sporo wolnego czasu, a w ogóle się nie uczę, rzadko odrabiam zadania, szukam sobie tylko takich zajęć, które zajmą moje myśli - typu granie w pasjans albo bilard na komputerze. Cały mój tydzień polega na tym - byle do końca lekcji, byle do piątku.

Im starsza jestem, tym bardziej wychodzi ze mnie ta niepolska mentalność, coraz bardziej po prostu wychodzi to, jak bardzo tu nie pasuję. :( 1 września obudziłam się z rykiem, chociaż powinnam się na prawdę cieszyć... Kompletnie nie potrafię się ogarnąć, z dnia na dzień czuję się jeszcze bardziej fatalnie i żyję myślami daleko stąd...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj!

 

Tak się składa, że też jestem nowa na tym forum i również mam 17 lat..

 

Co do Twojego problemu to koniecznie musisz znaleźć w sobie siłę po to by żyć, a nie jak Ty to napisałaś "zamulać"..Jesteś młoda i jeszcze całe życie przed Tobą. Rozumiem, że przeprowadzka do innego kraju musiała być dla Ciebie bardzo trudna. Ale cóż..zdarza się i trzeba się wziąć w garść. Znajdź sobie jakieś hobby. Nie wiem: taniec, sport itp. To zawsze pomaga. Ja np uwielbiam słuchać muzykę, biegać i tańczyć. Jak mam złe dni to zawsze robię którąś z tych rzeczy i automatycznie po takim zabiegu czuje się lepiej.

Nie możesz też tak uciekać w samotność. Owszem każdemu ona jest czasami potrzebna, ale nie można się tak zamykać w sobie. To na dłuższą metę nie pomaga. Spróbuj się za kumplować z kimś ze swojej klasy. Może akurat znajdzie się jakaś osoba która okaże się warta poznania.

I jak to napisała secretladykkk potrzeba Ci chęci, także zmobilizuj się mocno i pomóż sobie. W każdym bądź razie mam nadzieję, że Ci się uda pozbierać.

 

Pozdrawiam ;-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witaj!

 

Tak się składa, że też jestem nowa na tym forum i również mam 17 lat..

 

Co do Twojego problemu to koniecznie musisz znaleźć w sobie siłę po to by żyć, a nie jak Ty to napisałaś "zamulać"..Jesteś młoda i jeszcze całe życie przed Tobą. Rozumiem, że przeprowadzka do innego kraju musiała być dla Ciebie bardzo trudna. Ale cóż..zdarza się i trzeba się wziąć w garść. Znajdź sobie jakieś hobby. Nie wiem: taniec, sport itp. To zawsze pomaga. Ja np uwielbiam słuchać muzykę, biegać i tańczyć. Jak mam złe dni to zawsze robię którąś z tych rzeczy i automatycznie po takim zabiegu czuje się lepiej.

Nie możesz też tak uciekać w samotność. Owszem każdemu ona jest czasami potrzebna, ale nie można się tak zamykać w sobie. To na dłuższą metę nie pomaga. Spróbuj się za kumplować z kimś ze swojej klasy. Może akurat znajdzie się jakaś osoba która okaże się warta poznania.

I jak to napisała secretladykkk potrzeba Ci chęci, także zmobilizuj się mocno i pomóż sobie. W każdym bądź razie mam nadzieję, że Ci się uda pozbierać.

 

Pozdrawiam ;-)

 

taaa, weź się w garść - jak ja to kocham :blabla:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×