Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

siostrawiatru, Żadnych zespołowych.

Może źle się wyraziłem,bardziej na myśli miałem szeroko pojętą sprawność fizyczną,jeśli już jednak miałbym wybierać to pewnie jakieś sporty walki/strzelectwo.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, Żadnych zespołowych.

Może źle się wyraziłem,bardziej na myśli miałem szeroko pojętą sprawność fizyczną,jeśli już jednak miałbym wybierać to pewnie jakieś sporty walki/strzelectwo.

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, no jak ktoś coś spaprze to jest jego wina ......

 

Ja nie lubiłam sportów zespołowych bo nie lubię się dzielić ani porażką ani zwycięstwem.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

anonus, no jak ktoś coś spaprze to jest jego wina ......

 

Ja nie lubiłam sportów zespołowych bo nie lubię się dzielić ani porażką ani zwycięstwem.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, chodzi o to, ze wlasnie nieraz to nie jest Twoja wina, a debile w Twoim zespolu i tak sie dra :roll: . Poza tym to zabawa tylko, a niektorzy to traktuja jak turniej. Ludzie, ktorzy chociaz raz zagrali np. w noge na wfie wiedza o czym mowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, chodzi o to, ze wlasnie nieraz to nie jest Twoja wina, a debile w Twoim zespolu i tak sie dra :roll: . Poza tym to zabawa tylko, a niektorzy to traktuja jak turniej. Ludzie, ktorzy chociaz raz zagrali np. w noge na wfie wiedza o czym mowie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, anonus, ja nigdy nie lubiłam wf-u, bo nie byłam lubiana (znów o tym :D) i przy wyborze drużyn do gry w nogę, siatkę itp. zawsze zostawałam na końcu, a drużyna do której szłam... no cóż, nie była wniebowzięta... Mimo wszystko, nie byłam wcale taka najgorsza z wf-u, nie byli więc zbyt obiektywni :P

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, anonus, ja nigdy nie lubiłam wf-u, bo nie byłam lubiana (znów o tym :D) i przy wyborze drużyn do gry w nogę, siatkę itp. zawsze zostawałam na końcu, a drużyna do której szłam... no cóż, nie była wniebowzięta... Mimo wszystko, nie byłam wcale taka najgorsza z wf-u, nie byli więc zbyt obiektywni :P

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, ja nie lubie grac w noge, czy w siatke. Koszykowke jeszcze zniose. Ogolnie to jak jest wf, to ide na silownie pakowac te 60-70 kilo na klate, co bardziej pozwala mi sie wyzyc w czasie tych 45 minut niz jakas durna pilka nozna (w ogole noga jako sport jest do kitu). Chociaz teraz w ogole nie cwicze przez swoja reke :P .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

carola, ja nie lubie grac w noge, czy w siatke. Koszykowke jeszcze zniose. Ogolnie to jak jest wf, to ide na silownie pakowac te 60-70 kilo na klate, co bardziej pozwala mi sie wyzyc w czasie tych 45 minut niz jakas durna pilka nozna (w ogole noga jako sport jest do kitu). Chociaz teraz w ogole nie cwicze przez swoja reke :P .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, ja też, od czasów gimnazjum :D A teraz to już mi się bez dwóch zdań należy za ten chory kręgosłup :D

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

wykończony, ja też, od czasów gimnazjum :D A teraz to już mi się bez dwóch zdań należy za ten chory kręgosłup :D

http://nieproszony-gosc.blog.onet.pl/ - mój blog o NN w moim życiu. Zapraszam

 

'Kiedy życie daje ci cytryny, nie rób lemoniady! Wścieknij się! "Nie chcę twoich głupich cytryn!"'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×