Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

anonus, dasz radę, przeciez dobre 50 % powierzchni to Rosja :mrgreen:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, mówisz, że wszystko po kolei ? Tylko ja mam do ogarnięcia 6 pokoi, kuchnię i dwie łazienki do tego hektar ogrodu bo ogrodnikowi musiałam wypowiedzieć :/ cos jednak czuję że dziś ogarnę tylko jedną sypialnie i finito, nienawidzę sprzątać ! Niech mnie ktoś wyręczy :(

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, kiedy avatar będzie zmieniony ? :P

jak brat się zgłosi do konkursu :P

 

-- 13 sty 2013, 16:22 --

 

JBrown, mogłabym Ci pomóc, bo ja w sumie lubię sprzątać :roll::D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pinda, od wczoraj go mam :P Jak tam Twoja praca? :D Na avatarze to Irina Shayk :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, wolalam poprzedni, ale to moja humble opinion ;)

 

no fatalnie, dziś spałam do 16... teraz próbuje sie rozbudzić, a chciałam isc na lodowisko, na obiad, na koncerty... zawaliłam cały dzień. Znając życie już dziś nic nie zrobię, tylko znów walnę się w kimę... A że jestem wkurzona, to i nie zmuszę się do pisania ;/

 

anonus, no ananasie :))

burning down the house!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pinda, chwila, to coś mi nie wyszło z nickiem. Anonus to miało być bardziej skojarzenie do anonimowy, ale ananas? Hmm, nie myślałem nawet o takim skojarzeniu hah :D .

To skoro tak lipnie ze wszystkim, to może mały spacerek?

 

-- 13 sty 2013, 17:39 --

 

omeeena, haha, to już niesmaczne xD .

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pinda, ja też wolałam poprzedni, ale jeszcze do niego nie wrócę :mrgreen:

nieźle, to o ktorej poszłaś spać? ja tez dzis długo spałam i pewnie szybko nie zasnę i jutro wstawanie na 8 będzie apokalipsą :roll: jej lodowisko :105: i jakie koncerty?? :D nie bądź wkurzona, jutro też jest dzień :D

 

-- 13 sty 2013, 16:41 --

 

omeeena, lubie Twoje poczucie humoru :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

...dobrze, że nie ANUSIE :D

 

hehehe, aż tak podła nie jestem ;)

 

-- 13 sty 2013, 17:45 --

 

anonus, wiem, droczę się z tym ananasem :)

 

spacer tak, byłby wskazany, ale jakoś czuję, że będzie ciężko się zmusic. Rozum mówi tak, dupsko mówi nie :roll:

 

Snejana, gdzieś po 7... Koncerty takie lokalne,w ramach WOŚPu, dzieci ze szkoły muzycznej, chór, lokalne nastoletnie żuliki, cieszyłam się nawet na to. No to nie 1 raz jak coś mi nie wychodzi, bo przesypiam.

 

ale ok, dośc marudzenia :)

burning down the house!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma chama nic już dzisiaj nie robię, znowu żołądek mi się w kulkę zmienił

Skupiona, staram się uciec choćby na chwilę przed smagającymi przeszłością biczami z piasku.Chowam się pod puchową niepamięć , zaciągam zasłony własnej świadomości. Nie udaje się wymknąć żmijowatym zygzakiem chociaż na chwile, jad z mrocznej podświadomości sączy się na ciepłą od łez poduszkę.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×