Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

helllooooooo

ja po pracy, potem pojechałam z M. na chwile do niego do pracy, na spacer z psami...teraz chill w domku

LATEK50, mamy lato wreszcie :lol:

'Jeśli nie umiesz latać, biegnij. Jeśli nie umiesz biegać, chodz. Jeśli nie umiesz chodzić czołgaj się. Ale bez względu na wszystko- Posuwaj się naprzód '

M. Luther King

'jak o mnie ktoś zapyta powiedzcie mu że znikam, za równoległym światem, gdzie liczby nie są ważne'

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja dzisiaj siedzę trochę dłużej w nocy, buntuje się przeciwko biorytmowi. Chyba że poczuję lęki, które przychodzą częściej wieczorem, wtedy nie ma rady i pójdę spać. Może doczytam książkę "Melancholia", muszę kiedyś ją oddać do biblioteki. Poza tym jestem zawiedziony spotkaniem z rodziną, czułem się tam lekko nie zauważony. Pies latający za piłką był w centrum zainteresowania, ja musiałem udawać że beztroskie życie jest mi w smak.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lilith, Mówisz, że między Wami krąży tyle fluidów i pozytywnych fluktuacji ? :D Pewnie emanujecie nimi niczym ten Budda ;) Niejednego wampira energetycznego by tym podładowało :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

otóż kiedy poszedłem się kąpać do zalewu sulejowskiego rzuciły się na mnie łabędzie,syczały na mnie i chciały mnie podziobać.tylk garść piasku mnie przed nimi uratwała

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nieboszczyk, Haha :D Miałem kiedyś podobne doświadczenie ;) Jak kąpałem się nad jeziorem, podpłynąl do mnie taki jeden i też zaczał syczeć i warczeć :D A jak się jebany napinał :D Chlapanie wodą i sypanie piaskiem nic nie dawało, to też zrezygnowałem z bezpośredniej konfrontacji :P Skubaniec odwazny był. Nie wiem, pewnie nie lubił najebańców na swoim terenie :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozdro od moniki,wioli i belli.w moim imieniu bo monika ma zajęte ręce i usta i nie może pisać

psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają samotnie.podobnie jak narkomani.narkomani umierają w jakimś śmierdzącym sraczu a psychicznie chorzy i upośledzeni intelektualnie umierają za murami obozów psychiatrycznych we własnych odchodach.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozdro od moniki,wioli i belli

Dziękować w imieniu społeczności forum nerwica.com ;)

 

bo monika ma zajęte ręce i usta i nie może pisać

Ok, nie wnikam już, co tak bardzo zajmuje Monice ręce i usta :D

 

P.S. Od kiedy to pisze się ustami ? :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

pozdro od moniki,wioli i belli

Dziękować w imieniu społeczności forum nerwica.com ;)

 

P.S. Od kiedy to pisze się ustami ? :D

Można przecież pisać językiem ;)

A Wy na nad zlewem wciągnijcie łabędzie do zabawy, buziaki, viel Spass & have fun !

kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×