Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Tomcio Nerwica, to niebywałe, ale kiedy 15 lat temu przeżywałam pierwsze wyjścia Synów na mecze, nie sądziłam, że pokocham piłkę i emocjonalnie zwiążę się z Legią. Wszyscy, i ja i Oni, widzimy i realnie oceniamy sytuację zespołu, ale kibicowanie to inna bajka.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też bardzo lubię styl Barcelony, choć muszę przyznać, że wczoraj Ronaldo zaskoczył mnie pozytywnie-nie byłam Jego fanką-zawsze kibicuję Barcelonie.

Jakaś radość emanuje z gry tego zespołu, ja tak to odbieram.

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bellatrix, zazdroszczę ludziom, którzy dobrze znoszą upały, bo dla mnie to koszmar, uwięzienie w domu, itd...

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jasaw, To super , pamiętam , że też moją mamę zaraziłem miłością do piłki , choć wcześniej w ogóle się tym nie interesowała , to od tamtego czasu do dziś kibicuje Legii :P Poza tym nowy stadion wygląda świetnie , muszę znależć czas i wybrać się na mecz ;)

 

Ilu fanów Barcelony czy tylko ja jeden jestem za Realem ? :P

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Borysek, tak przyznaję, wczoraj przyjrzałam się, jak On porusza się i co robi, gdy dostaje piłkę, a już sytuacje podbramkowe...mistrzostwo :uklon:

 

-- 18 cze 2012, 12:36 --

 

Tomcio Nerwica, bo tak już jest...jeśli bardzo kocha się dzieci, z całym ich dobrodziejstwem, mimo wszystko, nie za coś itd..łatwo pokochać ich partnerki/ów, ich hobby, przyjaciół.Ja do dziś mam super kontakt z kolegami "sprzed bloku" :D

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, tak, COŚ, heh :P

jasaw, Legia, tu w Poznaniu kibice nie przepadają za tym klubem, zupełnie nie wiem dlaczego :roll:

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

dominika92, no ja też się rozplywam w tym upale :smile: mm uwielbiam placki ziemniaczane :D ja dzisiaj obiad na mieście, może sobie z czymś przyszaleje :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Transfuse, tak wiem, tego akurat zupełnie nie rozumiem. Czemu to służy...??? Jednak w innych, europejskich ligach też tak jest... :mhm:

To sztucznie nakręcane klimaty, moim zdaniem, dla wyładowania agresji, frustracji itd..

"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"

"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.

Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, możesz moim, ale zahacz o stację benzynową :P:mrgreen:

jasaw, dokładnie, też tego nie pojmuję ...

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, ja też, ale ojczym nie chce mi odstępować swojego :evil: a dobrze byłoby się gdzieś przejechać w ten upał, z klimą oczywiście :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×