Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

vif, A ja czasami wolę zaniedbać jakiś obowiązek i oddać się bieganiu, więc nie ma wymówek :smile:

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk_dig, dobry :D

Tomcio Nerwica, no, nie zapominajmy o prof. Moriartym :D

vif, high five :D Jeśli chodzi o fantastykę to tylko to napograniczu horroru, ksiązki Anne Ric na przykład kocham :D Ale jestem zrażona do tego gatunku chyba dlatego, że swojego czasu dużo osob w moim otoczeniu się tym zachwycało uważając się jednocześnie za "oczytanych i glębokich" a ja mam tendencje do nie podążania za mainstremem :<img src=:'>

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vif, masz racje :) Szkoda, że pierwszeństwa w ważności nie mają bliskie relacje z ludźmi .

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dracula to też świetna książka , tym bardziej , że zawsze chciałem zostać wampirem ... jeśli na forum jest jakaś wampir , to z chęcią dam się ugryżć ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomcio Nerwica, ja jestem :D chociaż nie, ja jestem czarownicą :D

czytalam Draculę do swojej prezentacji maturalnej, bo wybrałam motyw wampira :D

uważasz, że ta ksiażka jest straszna? mnie się beczeć chciało pod koniec :roll:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, może i coś w tym jest. Można się zniechęcić czymś, co jest za bardzo popularne i spotykane na każdym kroku. Swoją drogą, fantastyka wcale nie musi wiązać się ze smokami, czarownicami i innymi stworami - coraz bardziej przekonuję się właśnie do książek odchodzących od takich schematów.

Transfuse, można nad tym popracować. Zastanowić się, na czym najbardziej nam zależy.

Samolubstwo dostojnych jest stanem świętym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

vif, oo, jakie to książki np.? :)

 

-- 02 cze 2012, 14:21 --

 

zasiedziałam się, idę kończyć sprzątanie :papa:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, Straszna na pewno nie , chociaż film mnie trochę przeraził , a szczególnie moment gdy te trzy wampirzyce dostały dziecko na kolacje :mrgreen: A z książki najciekawszą postacią był Van Helsing , zawsze się śmiałem , gdy była jego kwestia , szczególnie ta składnia zdań " My silni być musimy , bo ten potwór silny jest , więc my się wystraszyć go nie możemy " :mrgreen: , noi pod koniec też mi było trochę szkoda Draculi , w sumie może nawet trochę mu współczułem ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, Straszna na pewno nie , chociaż film mnie trochę przeraził , a szczególnie moment gdy te trzy wampirzyce dostały dziecko na kolacje :mrgreen: A z książki najciekawszą postacią był Van Helsing , zawsze się śmiałem , gdy była jego kwestia , szczególnie ta składnia zdań " My silni być musimy , bo ten potwór silny jest , więc my się wystraszyć go nie możemy " :mrgreen: , noi pod koniec też mi było trochę szkoda Draculi , w sumie może nawet trochę mu współczułem ;)

 

Van Helsing świetną postacią był! Jego sposób mówienia na zawsze mi w pamięci zapadnie :mrgreen:

 

A jak wampiry to czytał ktoś Wywiad z Wampirem? :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×