Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Vett, Prawdę mówiąc to pewnie umarłbym z nudów gdyby nie komputer. Co prawda jest mi on niezbędny do nauki... ale sporą część czasu po prostu z "nim" marnuję. Cierpią na tym moje relacje z ludźmi.

Przyjaźń wcale nie jest nienaruszalną więzią. Jest raczej jak olbrzymia, piaszczysta wydma, pozornie potężna i trwała, ale pewnego dnia budzisz się, a jej już nie ma.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rodzice mnie odwiedzili i przywieźli całą masę żarciaaa :D i ciasto :D i zabrali na obiad i deser :D

mama pytała czy "nie martwię się zbyt emocjonalnie i nie wpadam w depresyjne nastroje" na co ostatecznie nie odpowiedziałam :blabla: moje odpicowanie się skutecznie załatwiło sprawę XD

 

Vett, a oczy ci się nie psują? :( ja jestem tak ślepa, że płaczę przy każdej wizycie u okulisty...

Wyglądam zdrowo, ponętnie i rumianie. Wcale nie widać, że nie żyję.

The prettier a girl is, the more nuts she is.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W zasadzie przespałam cały dzień :hide:

a ja dzisiaj przesiedziałam i przepłakałam i sie skręcałam z powodów innych objawów, nie daje rady, po prostu już nie daje rady :hide::why:

Kto utraci raz będzie zawsze czekać

Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść

Zostaje smutek i tylko smutek

Ostry jak nagły serca głód

Wiatr co zwala z nóg

Smutek i ty

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Witam w ten deszczowy wieczór ;) mam plan na najbliższy tydzień, nie czuję się już taka wyrwana do życia :smile:

 

-- 19 lut 2012, 20:19 --

 

A co do wina to na mnie czeka już od jakiegoś czasu, ale samej to tak głupio :P może się przemogę ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

shinobi, kiedys pilam piwo z kolega pod brama i bezdomny sie do nas przylaczyl. Opowiedzial nam historie swojego zycia i wtedy nie bylo wazne czy zmysla czy nie, ale lza sie zakrecila. Kolega udzielal sie w radiu studenckim i zaprosil go na rozmowe, ale sie nie pojawil :mrgreen: swoja droga ciekawe doswiadczenie.

___________________

 

▪█─────█▪

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×