Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

buka, jakiś kataklizm. Nie wiem dokładnie co i dlaczego. Kiedyś lubiano tłumaczyć karą bogów, więc pewnie jest to możliwe. Atlantyda była ostatnim zestawem etapów w pierwszym Tomb Raiderze z 1996r.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wirtualnie, ale jednak. Nawet prawie pamiętam rozmowę Lary z Natlą przed zniszczeniem artefaktu na przedostatniej planszy. To była dobra gra, ale myślę, że dlatego, że przypadła na mój złoty okres. Dzisiaj być może ponoszę konsekwencje tamtych dni, ale za czasów późnej podstawówki i początków gimnazjum byłem najbardziej zintegrowany psychicznie.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socorro, cześć

DarkMaster, hej

virgo21, hallo

jetodik, witam

 

które z tych przywitań lubisz najbardziej? ;)

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

socorro, hehe. Daję losowo.

Co tam u ciebie? Ja się zastanawiam nad planami na przyszłość, myślę, że z intelektem nie mam problemu. Problem jest taki, że mam kiepskie samopoczucie i od tego mi się wszystkiego odechciewa, wydajnie myśleć też. Czasem mam problemy z obliczeniem reszty w sklepie, a kiedyś nauka tak łatwo szła.

Awatar to skarb Atlantydy: starożytny Scion.

 

:( F.20

:smile: Solian 600mg

8) Akineton

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

monk.2000, mi ostatnio też jakoś tak obniżył się humor, chociaż może bardziej to taka melancholia i świadomość że życie przecieka mi przez palce. takie tam jęki :roll:

 

ogólnie to mam też problem z prokrastynacją i mam teraz sporo rzeczy do zrobienia, a jakieś takie błahostki cały czas odkładam na potem, chociaż to kwestia kilku minut i to mnie też męczy.

 

ale ogólnie to staram się sama siebie pocieszać. w sensie- myśleć o dobrych rzeczach.

 

a jakie masz te plany na przyszłość? i czemu masz taki opis na gg? :mrgreen:

Ostatecznie wszyscy mamy do opowiedzenia tylko jedną historię - ,,X,, na naszej mapie.

,,X,, oznacza nie miejsce, gdzie zaczyna się życie, lecz gdzie zaczyna się ono liczyć...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×