Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

siostrawiatru, no tak bo wczoraj w nocy oglądałem filmy, rano patrzę już 5 i jasno, więc stwierdziłem, że mi się nie opłaca i się przemęcze, ale z tą myślą, że jak tylko wrócę to padnę na pysk.

 

a co tam u Ciebie w wielkim świecie mody i showbiznesu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, no tak bo wczoraj w nocy oglądałem filmy, rano patrzę już 5 i jasno, więc stwierdziłem, że mi się nie opłaca i się przemęcze, ale z tą myślą, że jak tylko wrócę to padnę na pysk.

 

a co tam u Ciebie w wielkim świecie mody i showbiznesu?

:mrgreen::mrgreen: Dzięęęęki. Udał Ci się mnie rozbawić. Taaa moda i showbiznes :mrgreen: i ja zalękniona , zakompleksiona, przestraszona. Hahaha..

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, dobra dobra, Ty jesteś taka cicha woda, ale od czasu Ci się wymsknie conieco, że na motorkach jakieś akrobacje, tam pracownik miesiąca, tam awans, tam bankiet jakiś, ja np. nie mam takiego życia. :pirate:

 

nie wiem czy bym się odnalazł w ogóle, wielkie szklane wiezowce, wszycy w garniturach, dyplomacja, obycie. :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, :mrgreen: rozwalasz mi serce. Serio :mrgreen:

Jeśli JA :shock: mogę mieć takie życie to Ty tym bardziej.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, nie dla mnie salony ;/ co chwile jakieś gafy walnę. :smile:

 

kurde myszka mi siadła i na tym kwadraciku pod spacją steruje, jeszcze nie mam nawyku.

 

a mogę spytać coś? bloga ze zdjęciami skasowałaś czy przeniosłaś czy to była tylko taka chwilowa zajawka?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zmienny, nie no blog jest nadal. Tylko link skasowałam w przypływie beznadziejności życiowej.

Mam parę zdjęć ostatnio zrobionych. Może wrzucę.

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i znowu się wpierdzieliłem w sytuację ponad moje siły.

Tzn? Co się stało?

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i znowu się wpierdzieliłem w sytuację ponad moje siły.

Tzn? Co się stało?

Zadzwonił prezes Siedleckiego oddziału KNP (biegałem na spotkania kiedy jeszcze nie byłem psychicznym wrakiem) i spytał czy nie pomógłbym w niedzielę w rozdawaniu ulotek. Ja głupi bez żadnego pomyślunku oczywiście się zgodziłem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No i znowu się wpierdzieliłem w sytuację ponad moje siły.

Tzn? Co się stało?

Zadzwonił prezes Siedleckiego oddziału KNP (biegałem na spotkania kiedy jeszcze nie byłem psychicznym wrakiem) i spytał czy nie pomógłbym w niedzielę w rozdawaniu ulotek. Ja głupi bez żadnego pomyślunku oczywiście się zgodziłem.

Nie przejmuj się. Dla mnie to normalne.

Ja się zamieniłam z koleżanką i w środku tyg. mam wolny dzień a w sobotę będę musiała za nią zap.... i to na drugą zmianę :?

Moja asertywność nie istnieje :-| A Twoja?

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

cześć :D

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, czuję się zmęczona, po pracy zrobiłam sobie rundkę po sklepach i mi nogi zaraz odpadną :roll:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, ja też miałam dziś rundkę po sklepach :mrgreen: Co fajnego kupiłaś? Pochwal się :mrgreen:

 

-- 16 maja 2013, 19:54 --

 

Kestrel, cześć :D

“Ja… ja naprawdę w tej chwili nie bardzo wiem, kim jestem, proszę pana. Mogłabym powiedzieć, kim byłam dziś rano, ale od tego czasu musiałam się już zmienić wiele razy.”

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

siostrawiatru, tylko puder :lol: sandałów nadal nie znalazłam :bezradny:

Kestrel, cześć ;)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×