Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Calineczka1990, No ja mam na odwrót właśnie :mrgreen:

Do diabła,ja tak mogę zawsze :o

Aranjani, (zapomniała sobie o wierszu) :mhm:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Calineczka1990, No ja mam na odwrót właśnie :mrgreen:

Do diabła,ja tak mogę zawsze :o

Aranjani, (zapomniała sobie o wierszu) :mhm:

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk_dig, zawsze tak było? Może taka Twoja natura, albo Twoja pamiec coś blokuje cos czego nie chcesz pamiętać... moja o dziwo robi odwrotnie, najwczesniejsze wspomnienia mam z okresu jak mialam niecałe dwa lata. To dobry temat do obgadania z psychologiem, dlaczego niektore rzeczy pamietamy a innych nie :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

luk_dig, zawsze tak było? Może taka Twoja natura, albo Twoja pamiec coś blokuje cos czego nie chcesz pamiętać... moja o dziwo robi odwrotnie, najwczesniejsze wspomnienia mam z okresu jak mialam niecałe dwa lata. To dobry temat do obgadania z psychologiem, dlaczego niektore rzeczy pamietamy a innych nie :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem dziwna, jestem oryginalna 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

nie jestem dziwna, jestem oryginalna 8)

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DeNiro, całkiem możliwe :mrgreen:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

DeNiro, całkiem możliwe :mrgreen:

A jak już jesteśmy przy ochronie, to ja dam ci podarek.

Kotka. Będziesz go karmił, czesał i codziennie głaskał, bo kotek to bardzo lubi.

Za to jak ktoś przyjdzie ciemną nocką, żeby ci poderżnąć gardło, to kotek go zeżre.

 

(Ewa Białołęcka)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pamietam wiele rzeczy, na przykład śmierć mojej matki kiedy nie mogłam kompletnie nic zrobic tylko przyglądać się jak umiera, jak nie wie co do niej mówie i kim jestem, kiedy uśmiechała się dwa dni przed śmiercią i wydawało się, że wszystko bedzie dobrze, kiedy doprowadziłam do śmierci mojego ocja... i wiele innych. Dziekuję za uwage i skłaniam do refleksji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja pamietam wiele rzeczy, na przykład śmierć mojej matki kiedy nie mogłam kompletnie nic zrobic tylko przyglądać się jak umiera, jak nie wie co do niej mówie i kim jestem, kiedy uśmiechała się dwa dni przed śmiercią i wydawało się, że wszystko bedzie dobrze, kiedy doprowadziłam do śmierci mojego ocja... i wiele innych. Dziekuję za uwage i skłaniam do refleksji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×