Skocz do zawartości
Nerwica.com

Dzienne Wrony - Nocne Darki (czynne 24 h na dobę)


shadow_no

Rekomendowane odpowiedzi

Saiga, no wiem, że ch.jowe, ale ja na to patrze tak: jak nie masz ochoty zaj.bac się 24h na dobę i masz "przerwy" w byciu smutnym, kiedy łapie Cię głupawka i śmiejesz się w najlepsze to znaczy, że nie jest z Tobą tak źle :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, no wiem, że ch.jowe, ale ja na to patrze tak: jak nie masz ochoty zaj.bac się 24h na dobę i masz "przerwy" w byciu smutnym, kiedy łapie Cię głupawka i śmiejesz się w najlepsze to znaczy, że nie jest z Tobą tak źle :D

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, oj tam, jakbys sprobowala obejrzec, to sama automatycznie bys sie wciagnela w to (a za tym idzie uwazne ogladanie :P ) . Zaden film dawno tak nie przykul mojej uwagi jak ten.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

omeeena, oj tam, jakbys sprobowala obejrzec, to sama automatycznie bys sie wciagnela w to (a za tym idzie uwazne ogladanie :P ) . Zaden film dawno tak nie przykul mojej uwagi jak ten.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, stan stabilny przeplatany z dołami.

Zajebiście :o A myślenie z rodzaju "czemu by sobie nie pierdolnąć w łeb,ulga dla siebie i ogółu" - "uwielbiam :great: ".

Choć czasem wydaje mi się najbardziej sensowną myślą z całego życia...

 

Ok,wybaczcie za kwas tu..

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Snejana, stan stabilny przeplatany z dołami.

Zajebiście :o A myślenie z rodzaju "czemu by sobie nie pierdolnąć w łeb,ulga dla siebie i ogółu" - "uwielbiam :great: ".

Choć czasem wydaje mi się najbardziej sensowną myślą z całego życia...

 

Ok,wybaczcie za kwas tu..

"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, no wiem, że ch.jowe, ale ja na to patrze tak: jak nie masz ochoty zaj.bac się 24h na dobę i masz "przerwy" w byciu smutnym, kiedy łapie Cię głupawka i śmiejesz się w najlepsze to znaczy, że nie jest z Tobą tak źle :D

też bym chciał głupawkę :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Saiga, no wiem, że ch.jowe, ale ja na to patrze tak: jak nie masz ochoty zaj.bac się 24h na dobę i masz "przerwy" w byciu smutnym, kiedy łapie Cię głupawka i śmiejesz się w najlepsze to znaczy, że nie jest z Tobą tak źle :D

też bym chciał głupawkę :D:D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fozzie, hej, właśnie cicho znowu, właśnie przyszła do mnie pizza :yeah:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

fozzie, hej, właśnie cicho znowu, właśnie przyszła do mnie pizza :yeah:

"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gość
Ten temat został zamknięty. Brak możliwości dodania odpowiedzi.
×