Skocz do zawartości
Nerwica.com

czy potępiamy zdrade?


Rekomendowane odpowiedzi

Tylko może rozgraniczmy pukanie na boku w wolnym związku a pukanie w małżeństwie gdzie są dzieci .

Dla ciebie to co innego? Bo dla mnie dokładnie to samo....to po prostu zdrada...... czym się różni wolny związek od małżeństwa - podpisaniem papierka w USC czy przysięga w kościele? Dla mnie to nie ma żadnej wartości - więc problem taki sam ....nie wiem co dzieci mają z tym wspólnego.......dla ich dobra trzeba przyjąć na powrót osobę która zdradziła? Żeby miały rodzinę ? :roll:

 

-- Wt maja 03, 2011 7:55 pm --

 

Thazek, no i o to mi chodzi....wątpię czy ktoś o zdrowych zmysłach chciałby sę otaczać ludźmi, mieć np przyjaciela czy przyjaciółkę którzy non stop zdradzają swoich partnerów.

 

Tak samo jak nie toleruję w moim otoczeniu chłopaków ( kiedyś kolegów) którzy co dyskoteka zaliczają inne panny....dla mnie to kurestwo i tego nie trawię.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jezeli chodzi o wolny zwiazek to wszystko zalezy od tego jak sie dogadali partnerzy. jezeli spotykamy sie tylko na stopkie kolezenskiej a od czasu do czasu sexik i nie mamy siebie na wylacznosc to tu juz nie ma mowy o zdradach. jest wolna amreykanka ;)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

THAZEK ty zareagowałeś,powiedziałeś,że to nie tak ma być!ja nie zareagowałam,nie pomogłam rozwiązać problemu,nie potępiłam.nie potrafiłam.widziałam kłótnie,smutek swojej przyjaciółki,jej łzy........jak mogłam ją potępiać za jej uśmiech na twarzy i radość jak mówiła,że dzis spotyka się z panem X.nie potrafiłam jej odebrać tych chwil swoim kodeksem etycznym.a teraz ich małżeństwo się rozpadło a ona została sama:( przyzwoliłam na zdrade i wyszło do bani:(

"Bo w oczach tkwi siła duszy."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

smietanka, To co opisujesz w moim mniemaniu nie zasługuje na miano związku...... :roll: więc nawet nie biorę takiego tworu pod uwagę.

 

Zdrada i odczucie co jest nia a co nie - jest bardzo bardzo indywidualną sprawą. Dla jednego wystarczy pocałunek, dla innej osoby nawet seks nie będzie zdradą.... :bezradny:

 

-- Wt maja 03, 2011 8:02 pm --

 

oreiro, A czy myślisz, że gdybyś zabroniła - coś by to dało?

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oreiro, Bo wiem jak jego kobieta się czuła bo sam byłem zdradzany...

więc mu powiedziałem co i jak oczywiście tak delikatnie na początku...

nie chciał mnie słuchać ale ostatnio się z nim spotkałem to mówił ,że od 3tyg z nią nie jest...

linka, Wiem potępiasz takie coś na dyskotekach ale ja z doświadczenia wiem:

"Suka nie da pies nie weźmie..." ;)

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

oreiro, A czy myślisz, że gdybyś zabroniła - coś by to dało?

 

tego już się nie dowiem ale mogłam jej przedstawić inny punkt widzenia,może wtedy problemom można by było jakoś sprostać a ja nawet nie dałam jej odczuć,że powinna pomyśleć nad innym rozwiązaniem.

"Bo w oczach tkwi siła duszy."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek, równouprawnienie, nie chciałabym mieć tez takich znajomych - koleżanek....na szczęście nie poznałam w życiu nikogo takiego w wersji damskiej, natomiast męskich dziwkarzy znam kilku 8)

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, A ja znam takie dziewczyny i takich chłopaków :P

jedną aż za dobrze,która uwielbiała seks :mrgreen:

zresztą to ja byłem tym ,który rucha panienki wszędzie 8) tzn.

wiesz taki casanova :mrgreen: na imprezie zawsze dupczyłem panienki he he :lol::lol::lol:

 

tylko szkoda,że to nie prawda :twisted:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Thazek, z jednej dziury to i kot nie wyzyje :D jesli juz humorystycznie do tego podejsc :mrgreen:

 

Ja słyszałam,że przy jednym kocie to dziura pajęczyną zarasta :smile: ale ja nie popieram tego twierdzenia. Uważam, że wierność to nie przereklamowany slogan tylko coś czego powinno się strzec ze względu na szacunek dla drugiego człowieka.

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wierność .... daje poczucie bezpieczeństwa, stabilizację ......... jest wyrazem szacunku dla siebie i innych....tak to prawda.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margolka, Dobra,dobra... ;)

 

 

tylko zastanówmy się teraz czy zdrada fizyczna jest gorsza od zdrady psychicznej... :roll:

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zdrada fizyczna zwykle kończy się na jakimś szybkim numerku, czy kilku.... i tyle, a zdrada psychiczna, gdy w gre wchodzą uczucia to ( chyba) zupełnie co innego...nie da się tak tego uciąć .... dla mnie byłoby to bardziej poniżające...... tak mi się wydaje....

 

 

Mnie zaś ciekawi wasze stanowisko : czy flirt to zdrada ?

Oczywiście flirt całkiem przypadkowy, nie prowadzący do niczego :smile:

 

-- Wt maja 03, 2011 8:28 pm --

 

wiola173, to wychodzi na to, że powinnam opuścić ten temat bo nie wypada mi tu pisać.... ;)

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

linka, Trudno powiedzieć bo ja tak nigdy nie robiłem... nawet na dyskotece! :P

nigdy nie poznawałem nikogo... ewentualnie patrzyłem na jakaś kobietę! ;) ale nic poza tym.

NAwet słowa nie zamieniłem no chyba,że byłem sam to co innego ;)

Nerwico chcesz mnie znów dopaść?!?!To skoczę do apteki po stoperan bo Cię chyba POSRAŁO!

F41.0<--- Było minęło... F41.1<--- już prawie nie ma :DCHYBA ZDROWIEJĘ :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

moim zdaniem zdrada psychiczna jest gorsza od zdrady fizycznej. jestem zdania ,że nawet pocałunek jest gorszą zdrada niz seks.dlaczego? bo podczas pocałunku szaleją emocje a seks to zwykły cielesny "rytuał"

"Bo w oczach tkwi siła duszy."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

 

wiola173, to wychodzi na to, że powinnam opuścić ten temat bo nie wypada mi tu pisać.... ;)

 

A pisz na zdrowie:) Możesz mieć teraz pewne poglądy, ale życie może je szybciutko zweryfikować.

 

Uważam nadal ,że to są czysto hipotetyczne rozważania, bo nigdy nie można być pewnym co w danej sytuacji się zrobi.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Margolka, Dobra,dobra... ;)

 

 

tylko zastanówmy się teraz czy zdrada fizyczna jest gorsza od zdrady psychicznej... :roll:

 

Dla faceta podobno gorsza ta fizyczna, bo godzi w poczucie jego męskości, jakiś facet okazał się lepszy od niego w łóżku ... :smile: dla kobiety psychiczna i co do tego nie mam wątpliwości, my bardziej wiążemy się z mężczyzną uczuciowo, pragniemy porozumienia nie tylko ciał ale i dusz. Kiedy oddaje duszę innej, nawet gdy fizycznie jest w domu to kobieta momentalnie to zauważa.

och życie czemu tak pędzisz?

nie dajesz sercu oddechu

czy kiedyś za tobą nadążę?

czy umrę nawet w pośpiechu?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wspaniale jednym słowem...nie dość że rodzina cię wychujała to jeszcze żona....współczuję takich sytuacji.

Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×